czwartek, 28 kwietnia 2016

Najlepsze taneczne covery kpopowych piosenek


1. TWICE – OOH-AHH




Cover jest wykonany przez grupę Deli Project. Grupa jest z Tajlandii i jest złożona z fanów kpopu. 

Deli Project ma ponad 15.000 polubień na facebooku. Sami oceńcie tą grupę oglądając ich cover OOH-AHH



2. BTS - Dope



Kolejny cover wykonany przez Deli Project, ale tym razem cover wykonują chłopaki. 

Fanpage grupy na facebooku: Deli Project




3. GFRIEND – Me Gustas Tu

Knrg jest to grupa mężczyzn pochodzących z Brazylii. ( Śmiać mi się chciało, gdy oglądałam ten cover, ale mimo wszystko super go wykonali)
Ich fanpage na facebooku: Knrg



4. Bigbang - BANG BANG BANG


Kolejny cover wykona SoNE1, brzmi jak 2NE1 :D Grupa jest mieszana i pochodzi z USA. 
Ich fanpage na facebooku: SoNE1



5. Red Velvet - Dumb Dumb



EAST2WEST to grupa taneczna z Montrealu, która ma wiele występów tanecznych, więc nie jest już grupą amatorską ;) 
Ich fanpage na facebooku: EAST2WEST



( Wolę ich cover Nu'est niż Red Velvet) 



6. MonstaX - Hero


MILLENIUMBOYOFFICIAL to grupa, która powstała w Tajlandii. Tańczą covery przede wszystkim piosenek kpopowych. 




7. 4Minute - Crazy


ob1jellopy jest również grupą z Tajlandii ( Rany dużo ich T.T)
Ich facebook: ob1jellopy 




8. EXID - Up & Down


SALJA DANCE to zespół taneczny z Ottawy, stolicy Kanady. 
Ich facebook: SALJA DANCE





9. GIRL’S GENERATION – Catch Me If You Can


Kolejny cover od Deli Project ;) 




10. EXO – Call Me Baby


Cover wykonała grupa BLVQ.




11. BTS- I Need You


Jeszcze polecam wam jedną grupę taneczną, a jest nią WAVEYA. Dziewczyny naprawdę świetnie tańczą ;) 




~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Co myślicie o tych coverach?  ^^






wtorek, 26 kwietnia 2016

Entertainment Weekly - Lee Jongsuk & Kim Woobin



Wywiad z Lee Jon Sukiem i Kim Woo Binem. ;)



* Tłumaczenie another-live-korea


Z kim chcielibyście kolejne wywiady? Chcecie może bym coś przetłumaczyła, co chcecie bardzo zobaczyć? Da się zrobić, tylko zostawcie mi link do wywiadu ;) 

niedziela, 24 kwietnia 2016

Jak poznać znajomych z innego kraju- Interpals


Cześć~! W tym poście chciałabym wam trochę pomóc ze znalezieniem znajomych z Korei, Japonii, Ameryki czy z innego kraju. 
Dość duże grono osób było zainteresowane tym tematem, jak wspominałam, że mam przyjaciół w Korei. No dobrze, ale jak ich poznałam? W tym poście wszystko wam opowiem i pokarze jak wy możecie kogoś takiego poznać ;)
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Czym jest Interpals? 



Interpals to portal społecznościowy, który gromadzi ludzi z całego świata. W jego opcjach jest nie tylko możliwość poznania nowych ludzi, ale i również doskonalenie wybranego języka poprzez rozmowę z innymi. Na ich stronie na facebooku wile osób wysyła swoje historię, jak poznało swoją przyjaciółkę z np. Ameryk , którą akurat odwiedziło jakiś czas temu.  

Jak wygląda Interpals i jak się zarejestrować?



Czerownym kolorem zaznaczyłam miejsce, gdzie możecie się zarejestrować. Rejestracja jest bezpłatna i do niej nie trzeba mieć 18 lat ;)

Kiedy już się zarejestrujecie u góry znajduje się menu z podstronami: My profile, Messages itp. Naciskacie na My Home i takie coś pokazuje się przed wami. 


Na My Home możecie sprawdzać, kto odwiedził twój profil , jak i możecie czytać statusy swoich znajomych (po lewej stronie) 

Kolejną podstroną jest My Profile. Na tej podstronie znajduje się wasz profil, czyli informacje o was. (musisz samemu je napisać) By napisać coś dajecie Edit....Dla przykładu macie mój profil ;D Na waszym profilu również znajduje się bardzo wygodna rzecz, a jest nią pasek z językami w jakich umiesz rozmawiać. (zaznaczone małą pętla), oraz języki, których się uczysz. Dzięki temu jakaś osoba, która zna jeden z tych języków bardzo dobrze może do ciebie napisać coś w stylu. Mogę ci pomóc np z hiszpańskim. 

Kolejną podstroną jest Messages. Tam znajdują się wszystkie wasze wiadomości, które wysłaliście do innych osób, jak i ich odpowiedzi na nie. 
Za każdym razem kiedy będziecie mieć nową wiadomość przy nazwie podstrony będzie można widzieć +1 ( kocham to widzieć :D) 

Następna z ważniejszych podstron w niższym menu to Language Exchange (wymiana językowa) 
Kiedy na to naciśniecie zobaczycie taką stronę. (patrz niżej) W pierwszej kolumnie na czerwonym tle zaznaczasz język w jakim potraficie dobrze mówić, a w drugiej jakiego języka chcecie się nauczyć. Potem wyświetla wam się lista osób, które uczą się waszego języka, ale i mogą nauczyć was ich języka. 


Kolejną ważna podstroną w niebieskim menu jest Online. Tam są wszyscy użytkownicy, którzy są online. Kiedy na to naciśniecie pojawi wam się lista, no ale przecież skoro was interesuje jeden kontynent i ludzie w konkretnym wieku to po co macie patrzeć na wszystkie osoby. Do tego własnie służy filtr, który wybiera osoby w wieku i z kontynentu który was interesuje. 


Wiadomość możecie wysłać osobie, która was interesuje po naciśnięciu na jej zdjęcie w wyszukiwarce, a potem naciśnięciu Message pod zdjęciem danej osoby, 

Moja przygoda z interpals


Jakieś dwa lata temu natknęłam się na bloga pewnej dziewczyny, która opowiadała o tym, że dostaje paczki od znajomej z Tajwanu. Byłam tym zaciekawiona, więc wysłałam jej wiadomość z zapytaniem, gdzie go poznała. Ona właśnie odpowiedziała, że na Interpals. Na tej stronie poznałam rok temu dziewczynę z Korei z którą piszę codziennie od tamtej pory. Oprócz niej dziewczynę z Anglii, chłopaka z Tajwanu i z Korei.  Wysyłamy sobie prezenty na urodziny i święta, a poza tym co dwa miesiące paczki z pamiątkami z naszych krajów lub słodyczami ^^ Dodając do tego długie listy. 

Moja opinia na temat Interpals


Uważam, że strona jest naprawdę świetna i dzięki niej można poznać kulturę i ludzi z innych krajów. Oprócz tego możemy udoskonalić swoje umiejętności językowe co daje nam kolejne plusy. Zapraszam wszystkich do dołączenia do Interpals, gdyż to naprawdę wspaniała zabawa :D
Nawet poleciłam tą stronę mojej cioci i kuzynom, a teraz próbuje zachęcić moją mamę. 

sobota, 23 kwietnia 2016

Nieznana Cesarzowa Ha Na Rozdział XI


Cześć~! Kolejny rozdział Cesarzowej Ha Ny po dość długiej przerwie wędruje do was. Przepraszam, ze tak późno, ale coś straciłam wenę ostatnio, a nie chciałam napisać coś bezsensownego na szybko, tylko coś fajnego co zaciekawia. 
Tak jak zawsze muzyka do przyjemniejszego czytania rozdziału ;) 




W ostatnim rozdziale~




Tymczasem w całym pałacu było ciemno, jedynie paliły się lampiony i świece w sali audiencyjnej. W owej sali znajdowała się para cesarska, która wyglądała na bardzo zniecierpliwionych, ale zarazem szczęśliwych. Po chwili otwarły się główne drzwi i do sali weszły dwie postacie. Jednią z nich był minister Oh prowadzący jakąś osobę w czarnym płaszczu.
- Wasze Cesarskie Mości oto przed wami... wasza córka Na Ri, przyszła dziedziczka tronu cesarskiego - mówi poważnie minister.
Druga postać zdjęła z siebie kaptur i przed parą cesarską ukazała się dziewczyna o czarnych włosach i brązowych oczach, a na jej palcu znajdował się pierścień, który Na Ri otrzymała podczas swoich dziesiątych urodzin. Był on specjalnie zrobiony dla niej jako przyszłej cesarzowej imperium.
Kiedy Ayushidara i Aruna spojrzeli na dziewczynę i na pierścień łzy popłynęły im z oczu. Byli bardzo wzruszeni powtórnym spotkaniem z córką.
Dziewczyna podeszła w ich stronę mówiąc
- Mamo....tato...

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~




Para cesarska nie mogła powstrzymać się od łez. Aruna nie chciała wypuścić z objęć zaginionej córki, była przeszczęśliwa, że znowu ją widzi, ponieważ myślała, że ją straciła. Minister Oh wyszedł z sali audiencyjnej zostawiając Na Ri z rodzicami by mogli się sobą nacieszyć. Kiedy zamknął drzwi odwrócił się plecami do nich i zaczął się cicho, lecz kpiąco śmiać.
- Ayushidaro nie ciesz się tak, ona przyniesie ci tylko zgubę! - myśli oddalając się po cichu minister.
W tym czasie atmosfera w pokoju Ha Ny była dość napięta. Kilka centymetrów od jej gardła skrzyżowały się miecz z nożem, a po obydwu stronach jej łóżka stali mężczyźni intensywnie się w siebie wpatrując. Chłopak mający nóż szybko odskoczył od łóżka dziewczyny i chwycił przeczepiony do jego pasa miecz. Za jednym zamachem go wyjął pokazując przeciwnikowi, że jest gotowy do walki. Sung San w odpowiedzi tylko się lekko uśmiechnął i wystawił swój miecz w jego kierunku. Ha Na wyczuwając, że powinna zniknąć z owego pomieszczenia powoli zaczęła się zsuwać z kołdry na podłogę. Nieznajomy zaczął walkę. Obydwóch chłopaków walczyło z całych sił. Wokół było można usłyszeć tylko uderzającą o siebie stal, a czasami było można również dostrzec przebłyski światła księżyca, które odbijały się w mieczach. Ha Na była pod wielkim wrażeniem umiejętności Sung Sana. Teraz wiedziała dlaczego w tak młodym wieku jest generałem. Yi Han wiedział, że nie wygra tej walki, więc zdecydował się na odwrót. odbił ostatni atak mieczem Sung Sana i wyskoczył przez okno. Już chciał uciekać, lecz zatrzymał go miecz Sung Sana, który przeleciał kilka centymetrów od jego głowy. Młody generał również przeskoczył przez okno
i wylądował tuż przed Yi Hanem. Sung San rzucił wcześniej mieczem, dlatego teraz był skazany na walkę wręcz, więc po chwili zaczął atakować pięściami przeciwnika. Ha Na podeszła do okna 
i spostrzegła, że walka między mężczyznami nadal trwa, więc zaczęła się trochę niepokoić o Sung Sana, który musiał walczyć wręcz. Po kilku minutach walki młody generał już nie wytrzymywał, 
gdy Yi Han próbował go trafiać mieczem. Dziewczyna widząc, że walka jest bliska końca i ze złym zakończeniem dla generała zdecydowała się mu jakoś pomóc. Spostrzegła na ziemi miecz Sung Sana, więc pod wpływem impulsu wzięła go i cicho podeszła do walczących osób. Była w samą porę, ponieważ Sung San przegrywał i został ranny w rękę. Yi Han chciał zadać mu ostatni cios, ponieważ pod wpływem adrenaliny nie mógł się powstrzymać od walki. Podniósł miecz ku górze, promienie księżyca oświetliły stal tworząc odbicie światła. W ostatniej sekundzie Ha Na podbiegła i obróciła Sung Sana, ratując go tym od śmierci. Niestety podczas obrotu miecz zahaczył o jej ramię tworząc ranę. Dziewczyna jednak nie zwracając na to uwagi szybko wyciągnęła miecz Sung Sana ku głowie zamaskowanej osoby. Generał leżący na ziemi spojrzał z podziwem na dziewczynę. Yi Han szybko przeanalizował całą sytuację i uznał, że lepiej będzie się wycofać, bo również on został ranny. 
Cofnął się kilka kroków od dziewczyny i pobiegł w stronę ciemnego lasu. Kiedy Ha Na to zobaczyła odetchnęła z ulgą, ponieważ jeśli zdecydowałby on się walczyć prawdopodobnie by przegrała.
- Wszystko w porządku?- pyta Ha Na spoglądając na generała.
- Tak...
Dziewczyna pomogła mu wstać i zaprowadziła go do jej pokoju, gdyż chciała opatrzyć jego rany. Kiedy już weszli do środka Ha Na kazała chłopakowi usiąść przy stole, a sama zaczęła szukać po szafkach jakiś leków, które zazwyczaj trzymała w pokoju.
- Zdejmij górną część ubrania - mówi Ha Na
Chłopak poczuł się troszkę speszony, jak i wstydliwy, ale jednak to zrobił. Ha Na usiadła za nim na krześle i próbowała opatrzyć mu wszystkie rany. Były to tylko zadrapania lub małe cięcia mieczem. Ha Na ostrożnie nanosiła środek odkażający na ciało chłopka. Kiedy ona się nim zajmowała chłopak sięgnął myślami do tamtej chwili, gdy dziewczyna przybiegła mu pomóc.
- Dziękuję za wszystko - mówi cicho chłopak.
- Nie ma za co - odpowiada uśmiechnięta dziewczyna.
Resztę czasu, gdy księżniczka go opatrywała spędzili w ciszy, czasem tylko jakieś szumy wiatru przerywały tą błogą cisze. Po kilku minutach Sung San już ubierał się z powrotem, podziękował jeszcze raz dziewczynie i już miał iść, gdy Ha Na stojąca przed nią nagle zemdlała, spadając w jego ramiona. Trzymając ją uświadomił sobie, że została również ranna i to jeszcze bardziej niż on, ponieważ jej rana bardziej krwawiła. Kiedy zobaczył na swojej dłoni krew przeraził się. Szybko położył dziewczynę na łóżku i kiedy chciał zawołać doktora Ha Na chwyciła go lekko za rękę. Chłopa stał jak wryty, ale po chwili odwrócił się i spojrzał na nią. Z jej oczu mógł wyczytać, że prosi by z nią został.... Zdecydował się więc tak zrobić i samemu ją opatrzyć. Przeprosił ją za to co chciał teraz zrobić i zdjął jej górną szatę zostawiając ją tylko w bieliźnie. Po tym usadowił ją tak by rana była jak najlepiej widoczna. Kiedy ujrzał owe cięcie mieczem dostał lekkiego szoku, ponieważ zazwyczaj kiedy ktoś dostaje tak mocno mdleje w tej samej chwili, natomiast Ha Na wytrzymała jeszcze opatrywanie go. Chłopak zdezynfekował ranę na szczycie ramienia i nałożył na nią trochę maści gojącej.
- Jesteś zadziwiająca... każdy na twoim miejscu po takim zranieniu nie mógłby znieść bólu, a jednak ty nic po sobie z niego nie pokazałaś - stwierdza generał.
- Czemu mi pomogłaś? - pyta chłopak zaciekawiony.
- Po prostu nie chce więcej widzieć, jak ktoś umiera na moich oczach.... - odpowiada księżniczka.
Po opatrzeniu Ha Ny chłopak usiadł na krześle i poważnie spojrzał na dziewczynę.
- Ktoś chce cię wyeliminować z pałacu, nie zdziwiłbym się, gdyby był to minister Oh, ale czemu mu tak na tym zależy, skoro jest dużo wygodniejszych sposobów - mówi zaniepokojonym głosem Sung San.
Ha Na przez chwile milczała, ale nagle odezwała się pytając chłopaka czy nie nauczyłby ją szermierki, ponieważ teraz kiedy dotknęła miecza tylko nim machała bez wprawy, natomiast jeśli podobne sytuacje się powtórzą chce być przygotowana by móc chronić osoby, które są dla niej ważne. Początkowo młody generał był niechętny na to, ale widząc w oczach dziewczyny zawziętość zgodził się. Mieli zacząć z samego rana.
- Dziękuję, że mnie opatrzyłeś, teraz możesz już wracać do swojego pokoju - mówi ukazując lekki uśmiech na ustach.
- Nawet nie ma mowy, że zostawię cię tutaj samą szczególnie po tym co się dzisiaj stało - stwierdza oburzony.
Mówiąc to podszedł do ściany naprzeciwko łóżka dziewczyny, gdzie usiadł i zamierzał zasnąć.
Kiedy zamknął oczy w blasku księżyca wydawał się Ha Nie bardzo przystojny i opiekuńczy. Ha Na zahipnotyzowana tym widokiem zwróciła głowę ku chłopakowi przypatrując mu się nadal, lecz po chwili zamknęła oczy i usnęła. Po dwóch godzinach Sung Sana obudziły ciche wzdychanie dziewczyny. Kiedy podszedł do jej łóżka zobaczył, że Ha Na jest cała czerwona, dotknął jej głowy ręką by sprawdzić czy ma gorączkę. Gorączka wydawała się dość wysoka, więc chłopak przyniósł naczynie z zimną wodą i zamoczył w niej kawałek materiału chłonącego wodę. Materiał położył na rozpalonym czole dziewczyny. Powtarzał to co kilka minut aż gorączka nie spadła. Wysoka temperatura była zapewnię spowodowana zranieniem dziewczyny, więc chłopak czuł się spokojniejszy, gdyż wiedział skąd nagle dostała gorączki. Po kilku godzinach oddech dziewczyny nie był już płytki, a powoli wracał do normy. Kiedy nastał wschód słońca, przez okno Ha Ny wpadły promienie słoneczne oświetlające całe pomieszczenie. Ha Na obudziła się, ale ku jej zdziwieniu obok niej znajdował się śpiący Sung San trzymający w ręce kawałek mokrego materiału. Księżniczka milcząc spoglądała na niego swoimi dużymi oczami. Kiedy chłopak otwarł oczy Ha Na od razu zmieniła kierunek wzroku i rozglądała się wokoło. Generał widząc, że z księżniczką jest już lepiej wrócił do swojego pokoju by ona mogła się spokojnie przebrać, gdyż zawsze rano musi iść do sali audiencyjnej przywitać się z rodzicami. Ha Na schodząc z łóżka jeszcze poczuła małe ukłucie w ranię, ale było ono dwa razy mniejsze niż to wczorajsze podczas oberwania mieczem. Za kilka minut wyszła ze swojej komnaty ubrana w złoto czarną szatę. Przez drzwiami jak zawsze mogła ujrzeć Sung Sana z uśmiechem na twarzy. Razem ruszyli w stronę sali audiencyjnej mijając małe ogrody i plac główny. Kiedy doszli do owego budynku mogli ujrzeć potężne drzwi z wykutymi dwoma smokami. Sung San otworzył jej drzwi i razem weszli do środka. Ku zdziwieniu Ha Ny jakaś kobieta rozmawiała z jej rodzicami. Kiedy podeszła bliżej Aruna zauważyła ją i przedstawiła jej ową kobietę.
- Ha Na musimy ci coś powiedzieć.... tak naprawdę ta osoba co stoi koło nas to twoja siostra Na Ri - mówi szczęśliwie Aruna.
Ha Na z wrażenia zaniemówiła. Spojrzała na dziewczynę stojącą obok w fioletowej szacie i nie mogła uwierzyć, że to jest jej siostra, która na jej oczach zniknęła w głębi oceanu.
- Ale, jak ty...? - pyta Ha Na nie móc ubrać myśli w słowa.
- Ha Na, moja siostrzyczko.... tęskniłam za tobą - odpowiada z łzami ze szczęścia w oczach Na Ri.
Po tych słowach obydwie rzuciły się sobie w ramiona nie chcąc się puścić.
- Od dzisiaj nie będziesz musiała już uczyć się na przyszłą cesarzową, ponieważ od teraz to Na Ri jest następczynią tronu- stwierdza Ayushidara.
Ta wiadomość nie wywarła na dziewczynie większego znaczenia, ponieważ najbardziej cieszyła się, że jej siostra wróciła. Rodzice obydwu dziewczyn postanowili jeszcze jedną rzecz, a jest nią to, że Na Ri musi również posiadać prywatnego ochroniarza skoro ma być dziedziczką tronu. Jedynym problemem było to, że nie mieli pomysłu kto mógłby nim być. W tej samej chwili do sali audiencyjnej wszedł minister Oh z wysokim chłopakiem o czarnych włosach.
- Wasze Cesarskie Mości wydaje mi się, że on się świetnie nada do pełnienia tej funkcji...- stwierdza minister.
- Ale kim on jest?- pytają zaciekawieni rodzice.
- To mój syn...Oh Yi Han- odpowiada.


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Koniec Rozdziału XI

Co myślicie? 

piątek, 22 kwietnia 2016

Powrót~!



Cześć~! W końcu jestem bo wszelkich egzaminach, więc mogę wrócić do pisania bloga. Jednak przez ten czas co mnie nie było przemyślałam kilka rzeczy związanymi z blogiem i od teraz zaistnieje tu troszkę zmiany. Mam tutaj na myśli, że od teraz nie będę już tylko dodawała recenzji dram i opowiadań, lecz również spróbuję wam przybliżyć życie i kulturę w Korei. Dla przykładu czym jest Biały Dzień, lub jak wyglądają tam Walentynki, jak i inne święta itp. Na fanpage na facebooku widziałam, że dość dużo osób jest zainteresowanych jak zaprzyjaźniłam się z Koreańczykami, którzy są teraz moimi przyjaciółmi, więc dlatego w niedzielę ukarze się post w którym wam o wszystkim opowiem, jak i wytłumaczę gdzie poznać takie osoby ;) Jedna podstawowa rzecz, musicie znać koreański lub angielski, chodź może się ktoś również trafi z Korei co umie inne języki tak jak wy, więc razem będziecie mogli pisać np. po włosku :D



Skoro wracam na bloga po dość długiej przerwie pomyślałam, że trzeba wrócić w wielskim stylu, jak osoby poniżej :D Dlatego też na blogu zacznę udostępniać swoje drugie opowiadanie, które będzie opowiadało historie ludzkiej dziewczyny, która wkroczyła do świata magii, gdzie zacznie uczyć się jak posługiwać się mocą. Gdy już będzie gotowa wróci na Ziemię i dostanie osobę którą ma ochraniać. (więcej przeczytacie w opowiadaniu, które ukarze się wkrótce) - opowiadanie będzie z gatunków: fantasty, romans, szkoła
A co do historii "Nieznanej Cesarzowej Ha Ny" nowy rozdział ukarzę się dzisiaj :)


A teraz kolejna rzecz, chyba najważniejsza. Bardzo wam dziękuję! Kiedy teraz patrzyłam na statystyki bloga codziennie wchodziło na niego średnio 150 osób dziennie, nawet jeśli nie było żadnych nowych postów. Jesteście kochani! ^-^

wtorek, 29 marca 2016

Zawieszenie bloga - informacje


Część! Bardzo trudno mi pisać tego posta, ale jednak kiedyś musiał przyjść ten czas. Wiedziałam o tym już od dawna, ale jakoś nie dopuszczałam tej myśli do siebie. Powiem wam szczerze za niecałe trzy tygodnie mam egzaminy do liceum, więc z tego powodu muszę zawiesić bloga.


Pisanie postów lub dalszych rozdziałów Nieznanej Cesarzowej Ha Ny zajmuję mi dużo czasu. Bardzo lubię pisać rzeczy dla was, ale teraz te trzy tygodnie będą bardzo zabiegane i ważne dla mnie, ponieważ muszę powtórzyć jeszcze raz wszystkie materiały do egzaminu. Jak sami widzicie przez ostatni miesiąc pisze tylko opowiadania, może się spytacie dlaczego? Jest tak ponieważ, od dłuższego czasu nie miałam kiedy oglądać dram, więc nie mogę dla was pisać recenzji. Czuję się jak ona bez oglądania dram...



Egzaminy kończą mi się 20 kwietnia, więc obiecuję wam, że 21.04.2016 będzie mój powrót (taki comeback XD). Mam nadzieję, że mnie rozumiecie i po tych trzech tygodniach jak wrócę dalej będziecie czytać mojego bloga :)




W czasie tych trzech tygodni jednak będzie działał fanpage na fb, więc będę tam czasem dodawać jakieś piosenki lub jakieś pytania do was związane z dramami lub kpopem ;)
Po egzaminach będę miała mnóstwo wolnego czasu, więc będę chyba codziennie dodawała jakieś recenzje dram jak i inne posty. A co do mojego opowiadania to będę go wtedy dodawała średnio co dwa dni lub może też codziennie ^^
Przepraszam was jeszcze raz za tą przerwę w pisaniu i do zobaczenia 21 kwietnia ;)



Nieznana Cesarzowa Ha Na Rozdział X






W ostatnim rozdziale~

Czas wyboru między życiem Ha Ny, a Min Hee nadszedł. Minister Oh kazał córce zatrzymać się przy drzwiach a sam wszedł do syna.
- Jak widzisz przyszedł czas być wybrał życie siostry, czy życie księżniczki... - stwierdza minister
Po chwili ciszy chłopak odezwał się.
- Obiecałem matce przed jej śmiercią, że ochronię siostrę nieważne co by miało się nie dziać, dlatego też przepraszam Ha Na... - myśli Yi Han
- Mam jeden warunek kiedy wykonam to co mi zlecisz proszę pozwól Min Hee odejść wraz ze mną..
Po chwilowym zastanowieniu się minister odpowiedział
- Zgoda i tak nie będziecie mi do niczego więcej potrzebni
- Jutro w nocy masz zabić po cichu Ha Nę, rozumiesz? - pyta syna minister.
- Tak - odpowiada spuszczając głowę chłopak.v;;


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Następnego dnia cela Yi Hana była pusta... Żaden ze strażników nie wiedział gdzie on się podział, a w południe do ich biura zostało przysłane pismo o zniesienie listu gończego za Yi Hanem. To wszystko było sprawką ministra Oh-a. Zaledwie kilkaset metrów od wejścia do lochów w jednej z pobocznych komnat cesarskich, które należały do ministra Oh-a siedział przy stole Yi Han. Po jego twarzy można było odczytać, że jest bardzo poważny, ale zarazem zmartwiony. Wiedział, że dzisiaj zabije osobę, którą naprawdę kocha...
W tym samym czasie Ha Na wyszła ze swojej komnaty w granatowej szacie ze srebrnymi zdobieniami. Tuż przed jej drzwiami stał Sung San by ją pilnować. Ha Na uzyskała zgodę od cesarza by zobaczyć się z Yi Hanem w jego celi, lecz gdy tam dotarła dowiedziała się, że chłopak zniknął. Bardzo ją to zaniepokoiło. Ze smutkiem na twarzy ruszyła w stronę biblioteki, gdzie dziewczyna chciała w spokoju przedyskutować plan działania z Sung Sanem. Jak weszli do środka im oczom ukazało się tysiąc książek. Ha Na szybko zamknęła drzwi i pociągnęła za rękę Sung Sana na sam tył biblioteki, gdzie znajdowały się krzesła.
- Samego ministra nie uda nam się pokonać, ale jeśli go osłabimy... - stwierdza Sung San.
- Co masz na myśli? - pyta zaciekawiona dziewczyna.
- Jeśli zniszczymy zaufanie do niego jego urzędników, którzy go popierają to będzie miał mniejszą władzę, dzięki czemu cesarz będzie mógł go odwołać ze stanowiska - odpowiada.
Ha Nie wydawało się to całkiem dobrym planem, ponieważ i tak nie wiedzieli co innego mogą zrobić, więc w działanie ruszył plan Sung Sana. Jednak był kolejny problem, ponieważ nie wiedzieli co zrobić, by ci urzędnicy stracili zaufanie do ministra Oh-a... Wymyślenie całego planu było trudnym zadaniem, lecz po kilku godzinach myślenia para wpadła na genialny pomysł.  Była to rzecz oczywista, że minister by mieć poparcie urzędników nie tylko proponował im wiele rzeczy, ale i również musiał im solidnie płacić, by przypadkiem się nie rozmyślili. Kluczem do wygrania z nim jest zorientowanie się, gdzie trzyma pieniądze i zabranie ich..... Sung San po chwili zaczął się rozglądać po regałach w bibliotece. Nagle wstał i zaczął grzebać na najniższej półce przed nimi.
- Jest! - mówi ciesząc się chłopak.
- Co to?
- Mapa pałacu
Chłopak rozłożył mapę na stole i zaczął zakreślać na mapie czarnym tuszem jakieś miejsca. Dziewczyna nie wiedziała o co chodzi chłopakowi, ale gdy się bardziej przyjrzała zrozumiała co robi młody generał. Sung San zakreślił na mapie części pałacu należące do ministra oraz miejsca, gdzie minister mógł ukryć pieniądze, bo przecież mówimy tu o dość dużej sumie pieniędzy, a w tym sztabkach srebra i złota. Na mapie można było ujrzeć cały pałac cesarski. Był on w kształcie półksiężyca. Jedynie jedno miejsce najbardziej się wyróżniało, a było nim miejsce, gdzie znajdowały się mniejsze pałace letni i zimowy. Ha Na zaproponowała, że może tam są ukryte pieniądze, ale Sung San nie zgodził się z nią, ponieważ byłoby to zbyt łatwe. Poprosił Ha Ne o przyniesienie jeszcze jednej mapy tylko tym razem z zaznaczonym również ogrodem. Księżniczka podeszła do półki i zaczęła szukać, ale nie mogła owej mapy znaleźć co wprawiało ją w irytację. W końcu na samym dnie udało jej się znaleźć mapę. Rozwinęła ja by sprawdzić czy to ta, lecz przez jej nieuwagę mapa upadła na ziemię. Kiedy dziewczyna ją podnosiła zauważyła coś bardzo dziwnego. Podeszła do półki i uklęknęła na ziemi. Spojrzała na tą najniższą półke i czegoś zaczęła szukać. Pod półką zobaczyła mały sznureczek ledwo widoczny za który pociągnęła. W bibliotece nagle jedna z szafek przy ścianie wewnętrznej przesunęła się kilka centymetrów. Sung San na ten widok znieruchomiał, ponieważ jeszcze nigdy czegoś takiego nie widział. Nagle w tej dziurze, która się utworzyła chłopak zobaczył jakieś schody. Szybko podbiegł do regału i spróbował go przesunąć. Po tym jak Ha Na również oprzytomniała próbowała mu pomóc. Po kilku chwilach udało im się przesunąć regał, a oni sami weszli do ciemnego pomieszczenia. Ha Na trzymała się blisko generała. Razem powoli zeszli po schodach. Natrafili na jakieś ciemne pomieszczenie, więc Ha Na zaproponowała, że przyniesie jakąś świece z biblioteki. Po chwili wróciła i już oświetliła trochę pokój. Sung San zabrał od niej świecę, bo spostrzegł, że dookoła pokoju jest system ogniowy, który pozwalał oświetlać pomieszczenie, nawet jeśli ma się tylko jedną małą świecę. Chłopak podszedł do jednej ze ścian i nadstawił świecę ku małemu rowowi w ścianie znajdujące się metr od sufitu. Po chwili iskra ze świecy podpaliła cały rów napełniony prochem do zapalania pochodni. Cały pokój oświetlił ogień. Ha Na była tak zachwycona, że z zachwytem obróciła się o trzysta sześćdziesiąt stopni. Sung San kiedy spojrzał na tajemniczy pokój był pod wrażeniem.
- Wiesz co właśnie odkryliśmy?! - pyta radośnie.
Dziewczyna jedynie popatrzyła na niego pytającym wzrokiem.
- Tutaj spotykała się cesarzowa Seung Nynag z podwładnymi i omawiała plany działania przeciwko cesarzowej Tanashiri i El Temurowi - stwierdza Sung San.
- Jeśli ten pokój tutaj jest, to znaczy, że biblioteka została wybudowana w miejscu dawnej komnaty Seung Nynag... - dopowiada dziewczyna.
- To prawda - mówi uśmiechnięty chłopak podchodząc do regałów.
Dziewczyna nie była pewna czego tak dokładnie Sung San szuka, lecz po chwili już się dowiedziała. Młody generał wyciągnął z głębi papierów mapę, ale nie była ona taka zwyczajna, dotyczyła ona podziemnych przejść pod pałacem, które odkryła Seung Nyang za czasów swojego panowania.
- Dzięki tej mapie, będziemy znali tajne przejścia pod komnatami ministra Oh-a i dzięki temu będziemy się mogli tam zakraść bez zwracania na siebie uwagi! - mówi ucieszony chłopak do dziewczyny.
Ha Na położyła mapę pałacu, którą znaleźli w bibliotece koło mapy z tego pomieszczenia i dowiedzieli się, że pod pałacem letnim i zimowym istnieją tajne korytarze, które prowadzą do komnat ministra. Jeśli pójdą do jednego z tych pałaców to stamtąd pod ziemią będą mogli przejść straże ministra i odnaleźć pieniądze. Plan był genialny, ale nie na wykonanie dzisiaj, ponieważ działanie pod wpływem emocji bez wcześniejszego długiego opracowywania planu byłaby zbyt lekkomyślna. Para z tego powodu zdecydowała się zakraść do ministra za dwa dni, ponieważ wtedy będzie ten czas w którym raz w miesiącu,cesarz wraz z ministrami wyrusza do świątyni na wzgórzu by modlić się o dobrobyt poddanych. Z tego powodu zabiera ze sobą zawsze połowę straży z pałacu, a co za tym idzie również ministra Oh-a, gdyż ze względu na jego pozycje zawsze musi mu towarzyszyć....
Sung San i Ha Na szybko schowali mapy na szczycie regału i wyszli z pomieszczenia gasząc przy tym ogień. Przysunęli z powrotem regał na swoje miejsce i posprzątali w bibliotece po czym poszli do swoich pokoi. Było już dość późno, więc obydwoje poczuli się zmęczeni. Ha Na szybko położyła się spać w swoim okrągłym łóżku. Na zewnątrz była kompletna cisza, jedynie było można od czasu do czasu usłyszeć jak szeleszczą liście pod wpływem małego wiaterku. W tym czasie Yi Han był już gotowy by wykonać swoje zadanie zlikwidowania ukochanej. Stał na środku swojej komnaty i już tylko zawiązanie maski dzieliło go od pójścia po życie dziewczyny. Był ubrany cały na czarno, więc w nocy będzie prawie niewidoczny. Po założeniu maski podniósł głowę, a na jego twarzy widniał ból i żal. Ruszył po cichu, niepostrzeżenie w stronę komnat Ha Ny. Uchylił drzwi po cichu i wkradł się do środka. W pokoju obok był Sung San, który jeszcze nie spał, bo cały czas myślał nad misją jaką on i Ha Na będą musieli wykonać, by ocalić cesarstwo. Mimo długiego myślenia usłyszał ciche otwieranie się drzwi do pokoju Ha Ny. Szybko chwycił za miecz.... Yi Han podszedł szybko do łóżka, gdzie leżała Ha Na. Wyciągnął nóż przymocowany do pasa i uniósł nad klatką piersiową dziewczyny. W tej samej chwili przez okno wpadły promienie księżyca, które oświetliły twarz Ha Ny. Chłopak się zawahał, bo dziewczyna w owym świetle wyglądała nieziemsko, ale jednak pamiętał o swojej misji. Zrobił zamach nożem i już miał wbić go do ciała dziewczyny, gdy zatrzymał broń miecz. Dziewczyna przez hałas jaki wydobył się z uderzenia się dwóch broni obudziła się. Przed sobą zobaczyła z prawej strony zamaskowaną osobę w czarnym stroju, a z drugiej Sung Sana, który blokuje swoim mieczem nóż, który był kilka centymetrów od niej. Ha Na była przerażona......
Tym czasem w całym pałacu było ciemno, jedynie paliły się lampiony i świece w sali audiencyjnej. W owej sali znajdowała się para cesarska, która wyglądała na bardzo zniecierpliwionych, ale zarazem szczęśliwych. Po chwili otwarły się główne drzwi i do sali weszły dwie postacie. Jednią z nich był minister Oh prowadzący jakąś osobę w czarnym płaszczu.
- Wasze Cesarskie Mości oto przed wami... wasza córka Na Ri, przyszła dziedziczka tronu cesarskiego - mówi poważnie minister.
Druga postać zdjęła z siebie kaptur i przed parą cesarską ukazała się dziewczyna o czarnych włosach i brązowych oczach, a na jej palcu znajdował się pierścień, który Na Ri otrzymała podczas swoich dziesiątych urodzin. Był on specjalnie zrobiony dla niej  jako przyszłej cesarzowej imperium.
Kiedy Ayushidara i Aruna spojrzeli na dziewczynę i na pierścień łzy popłynęły im z oczu. Byli bardzo wzruszeni powtórnym spotkaniem z córką.
Dziewczyna podeszła w ich stronę mówiąc
- Mamo....tato...

Koniec Rozdziału X

Co myślicie? Macie już swoje ulubione postacie? Jeśli tak to kim one są?? ^^