piątek, 5 stycznia 2018

Black

Podobny obraz

Streszczenie:


Kang Ha Ram to nadzwyczajna dziewczyna, która potrafi zobaczyć jak zginie dana osoba, która posiada tak zwany cień. Dogi Ha Ram oraz detektywa Han Mo Ganga krzyżują się jednak kończą się tragicznie, gdyż podczas chęci uratowania jednego z zakładników Mo Gang zostaje zabity. Jego przeznaczenie zmieniło się przez to, że spotkał Ha Ram. Jednak w szpitalu detektyw nagle się budzi i jak się okazuje do jego ciała wszedł jeden z Ponurych Żniwiarzy o imieniu 444. Wraz z Ha Ram pomaga zmieniać los ludzi, którym jest pisane zginąć, niestety 444 ma swoje ukryte powody pojawienia się w świecie ludzi....

Czy uda im się ocalić innych od śmierci? Co kieruje 444? Czy Ha Ram będzie żałowała posiadania tych nadludzkich mocy? CO się wydarzy pomiędzy głównymi bohaterami? 


Znalezione obrazy dla zapytania Black korean drama


Kadry z dramy:


Podobny obraz

Znalezione obrazy dla zapytania Black korean drama

Podobny obraz

Podobny obraz

Podobny obraz

Znalezione obrazy dla zapytania Black korean drama

Znalezione obrazy dla zapytania Black korean drama

Znalezione obrazy dla zapytania Black korean drama death

Znalezione obrazy dla zapytania Black korean drama

Podobny obraz

Znalezione obrazy dla zapytania Black korean drama death

Znalezione obrazy dla zapytania Black korean drama death

Podobny obraz

Moja opinia:


Dramą interesowałam się jeszcze przed wyemitowaniem pierwszego odcinka, gdyż przykuła moją uwagę fabułą. Dziewczyna, która widzi śmierć przypominała mi o głównych bohaterkach z dram "While you were sleeping" i " Girl who sees the smells". Wszystko prawie to samo. Nadludzkie widzenie czegoś plus rozwiązywanie spraw kryminalnych....

Znalezione obrazy dla zapytania 블랙 drama gif

Szczerze muszę powiedzieć, że po kilku pierwszych odcinkach produkcja mnie zaciekawiła, jednak gdzieś około 10 odcinka myślałam, że tam umrę z nudów. Oglądałam już powoli na siłę, dopiero jakieś dwa odcinki przed końcem, gdy zaczynało się wszystko wyjaśniać oglądałam bez odrywania wzroku. Niestety przez te nudne momenty sama zaczynałam myśleć jak się skończy drama i to był błąd bo przewidziałam wszystko ;( Dodatkowo przy początkowych odcinkach trzeba było bardzo uważać, bo wszystko było dość skomplikowane. Na dodatek nawet sami scenarzyści się pogubili w końcówce, gdyż po prostu była niezrozumiała. Jak dla mnie trochę nie miała sensu, bo zaprzeczyli samym sobie...

Podobny obraz

Co do głównych aktorów to nie wiedziałam czy zniosę główną aktorkę bo jakoś średnio ją lubiłam w "Hwarang", gdzie grała główną rolę. Jednak tutaj nie była irytująca i według mnie zagrała na dobrym poziomie, chodź i tak nie pokonała aktora, który grał tutaj 444 jako detektywa. To co ukazał, jakie uczucia przekazał widzą było czymś niesamowitym. Po prostu byłam zachwycona jego grą. Musiał w końcu wykreować dwie postacie o przeciwnych charakterach. Nawet wyglądem świetnie się wpasował w 444 :D. 
Jest to kolejna drama, którą oglądałam ze stacji OCN i pomimo wszystko moje serce bardziej skradła produkcja "Bad Guys". Poza tymi dwiema oglądałam też "Save Me", więc muszę przyznać, że zauważyłam, że ten kanał ma coś takiego w sobie, że nawet kolorystyka produkcji bazuje na ciemniejszych kolorach by dodać grozy akcji. Podsumowując drama nie jest czymś na co liczyłam, myślałam, że będzie lepsza, jednak sprawy z jakimi musieli stawić czoła głowni bohaterzy były dość interesujące. 

Ocena: 6/10
Gatunek: Dramat, Fantasy, Romans, Thriller
Rok produkcji: 2017
Ilość odcinków: 18

Trailer:




lub


Muzyka:


"Another Me"


"Like a Film"


"Take Me Out"


W rolach głównych:


Znalezione obrazy dla zapytania Black korean drama

Song Seung Heon jako Black / Han Mo Gang

Znalezione obrazy dla zapytania Black korean drama

Go Ah Ra jako Kang Ha Ram

Podobny obraz

Kim Dong Jun jako Oh Man Soo

Znalezione obrazy dla zapytania Black korean drama cast posters
Lee El jako Yoon Soo Wan





sobota, 30 grudnia 2017

Pretend Idol Rozdział XXV





W ostatnim rozdziale~

- Po uderzeniu w samochód mężczyzna, który spowodował ten wypadek wyszedł i popatrzył na ranne osoby w aucie po czym odjechał najszybciej jak mógł... - wyjaśniła spuszczając wzrok. - Po chwili paliwo zapaliło się wysadzając auto w powietrze.
- Nigdy nie zapomnę twarzy tego mężczyzny, wyrażała ona smutek pomieszany z żalem, lecz mimo to on i tak uciekł... - dodała.
- Wiesz kim on jest?
Kobieta wahała się z powiedzeniem prawdy, jednak sądząc po tym znała sprawce wypadku. Seo Hyun nalegała i prosiła jak mogła i w końcu udało się. Kobieta otworzyła usta.
- Po wypadku wyjechałam na studia za granicą, jednak do teraz mam poczucie winy, że nie zgłosiłam się jako świadek, mam nadzieję, że nie masz mi tego za złe... - powiedziała smutnym głosem. - Jeśli chodzi o prawdziwego sprawcę to jest nim prezes firmy jubilerskiej Artemis...
- Co?! - krzyknęła zdziwiona licealistka nie wierząc w to co słyszy.
- Jak sprawcą może być ojciec Hyun Mina... - pomyślała przerażona


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Seo Hyun poczuła pustkę w środku. Nie dała nawet rady przełknąć śliny. Wszystko wydawało jej się absurdalne. Miała tyle pytań, jednak dała rade tylko wydusić z siebie czy aby na pewno kobieta jest tego pewna. Po potwierdzeniu licealistka pożegnała się, jednak jej wzrok był nieobecny. Myślami była daleko stamtąd. Po wyjściu z kafeterii poczuła zimny wiatr, który rozproszył jej włosy na boki. To zimno, które poczuła było niczym w porównaniu z żarem w jej sercu. Miała nogi jak z waty. Krok za krokiem szła na przód, ten marsz zamieniał się powoli w trucht potem stał się coraz szybszy aż w końcu dziewczyna biegła z całych sił do kwatery głównej firmy Artemis. Chciała spotkać się z prezesem i sama zapytać o to co się stało. Siedziba główna firmy znajdowała się w samym centrum Gangnam, więc dotarcie tam zajęło trochę licealistce. Musiała zmieniać dwa razy autobus i raz jechać metrem. W końcu jednak się udało. Cała zdyszana z wściekłością w oczach stała przed firmą Artemis. Obrotowe drzwi w których przechodziło mnóstwo ludzi obracały się przez cały czas. Pracownicy w środku robili tam naprawdę wielkie tłumy, jednak nawet to nie speszyło Seo Hyun. Pewnym krokiem i zdecydowana na poznanie prawdy weszła do środka i podeszła do recepcji. Poprosiła recepcjonistkę o spotkanie z prezesem, kobieta po przejechaniu po niej wzrokiem wyśmiała ją i powiedziała by przestała się wygłupiać i wróciła do szkoły. Seo Hyun mając dość takiego traktowania zobaczyła jak grupka kobiet szła w stronę wejścia do działu marketingu, gdzie miały odbić swoje identyfikatory by móc wejść. Seo Hyun szybko zapięła swój długi płaszcz by nikt nie mógł ujrzeć jej szkolnego mundurka po czym podbiegła do grupki kobiet i wmieszała się w tłum. Sprawy zaczęły się komplikować, jak napotkała na swojej drodze bramkę i ochroniarza kilka metrów dalej. Zła zacisnęła pięści i z myślą, że nie ma już nic do stracenia przeskoczyła przez bramkę i pobiegła najprędzej jak mogła by uciec ochroniarzowi, który spostrzegł jej wybryk. Parkiet w środku był niezwykle śliski szczególnie jeśli przyszło komuś biegać, więc dziewczyna musiała bardzo uważać w końcu jednak na zakręcie nie wyhamowała i wpadła w mężczyznę, który akurat wychodził z pomieszczenia. Zdziwiony tym szybko złapał licealistkę by nie straciła równowagi.
- Seo Hyu co ty tu robisz? - zapytał zaskoczony Jun, który zaniósł ojcu przed chwilą rezygnację pracy w firmie.
- Jun?! - pomyślała zmieszana. - Co ja mam mu powiedzieć...
- Dziękuję, że ją Pan złapał, przeskoczyła przez bramki i narobiła zamieszania - opowiedział nadbiegający ochroniarz chcąc wyprowadzić ją na zewnątrz.
Jun jednak szybko przysunął ją ku sobie i powiedział, że weźmie na siebie odpowiedzialność, za jej wizytę w firmie, gdyż sądził, że jeśli tu przyszła z taką determinacją by aż uciekać ochroniarzowi to musi chodzić o coś ważnego.
Seo Hyun będąc w objęciach chłopaka trochę się uspokoiła, zakłopotana poprosiła, żeby zaprowadził ją do biura prezesa.
- Czemu chcesz go widzieć? - zapytał zaskoczony.
- Musi mi wyjaśnić parę rzeczy... - odpowiedziała spuszczając wzrok.
Jun nie wiedział czy robi dobrze, jednak zaprowadził dziewczynę do biura swojego ojca. Prezes jak zawsze siedział w czarnym fotelu i przeglądał papiery. Nagle rozległo się stukanie do drzwi i do środka weszła Seo Hyun, a Jun został na zewnątrz tak jak prosiła licealistka.
Prezes spojrzał w stronę wejścia i kiedy zobaczył dziewczynę wszystkie dokumenty, które trzymał wypadły mu z ręki. Był zaskoczony jej widokiem. Zmieszany zapytał o co chodzi.
- Czy to Pan spowodował wypadek dwa lata temu zabijając trójkę osób? - zapytała podnosząc głos.
Mężczyzna aż zaniemówiła. Nie wiedział jak to możliwe, że dowiedziała się o tym, przecież wszystko było tak dobrze ukryte. Przypominając jednak sobie słowa Juna o tym, że jest tchórzem, który nie zasługuje na nic co obecnie posiada zmarszczył czoło. Przypominając sobie jeszcze raz cały ten wypadek. Strach, trzask, dym, wybuch i obawę przed złapaniem jak i wyrzuty sumienia za to co zrobił oraz wynagradzanie dziewczyny ofiarowaniem jej domu w którym obecnie mieszka, jak i przesyłanie jej co miesiąc pieniędzy, to wszystko pojawiło się w jego umyślę. W końcu spojrzał delikatnym wzrokiem na Seo Hyun i poprosił by usiadła. Miał zamiar wyjawić jej całą tajemnicę, nie chciał więcej kłamać, skoro i tak dziewczyna już zna prawdę. Lekko podenerwowany ujawnieniem wszystkich szczegółów usiadł na czarnym fotelu, a naprzeciw niego usiadła Seo Hyun. Opowiedział on całą historię, która pokrywała się w 100% z historią, którą usłyszała licealistka od świadka.
- Przecież oni mogli jeszcze żyć, jak Pan im pomógł to teraz może byli by tu ze mną! - podniosła głos Seo Hyun.
- Wiem, dlatego do dzisiaj żałuję tego co zrobiłem...
- To niech Pan idzie ze mną w tej chwili na policję i powie tam prawdę! - zażądała wstając na równe nogi.
Nagle obraz w jej oczach zamazał się i powoli stawał się biały. Skołowana czując, że jej ciało nie jest jej posłuszne opadła na ziemię z braku sił.
- Seo Hyun! - krzyknął zaniepokojony prezes.
Drzwi do gabinetu szybko się otworzyły i Jun wbiegł do środka słysząc wcześniej krzyk ojca. Po zobaczeniu leżącej na granatowym dywanie Seo Hyun szybko przysiadł przy niej i wystraszony sprawdził jej puls prosząc w między czasie sekretarkę ojca by zadzwoniła na pogotowie. Ratownicy przybyli najszybciej jak się dało, przez widok karetki przed firmą wiele pracowników zaczęło rozsiewać plotki, że coś się stało z prezesem. Kilka minut później Jun wraz z ojcem siedzieli w karetce obok nieprzytomnej dziewczyny. Jun trzymał ją kurczowo za rękę i przerażony tym co się stało prosił w duszy by szybko się obudziła. Prezes dopiero teraz mógł porozmawiać z synem o tym co się stało w jego gabinecie, więc zaskoczony spytał się skąd zna Seo Hyun.
- Jesteśmy przyjaciółmi... - burknął obrażony wciąż chłopak.
W tym czasie Su Ji skończyła już kręcenie filmu, więc udała się na miejsce spotkania z Ha Neulem. Już z daleka wypatrzyła go opartego o słup. Był ubrany w szary płaszcz oraz niebieski sweter. Sądząc po ukrytych rękach w kieszeniach i małych rumieńcach musiał już czekać przez dłuższą chwilę na dziewczynę. W końcu Su Ji podbiegła do niego z uśmiechem i przeprosiła za spóźnienie.
 Chłopak natychmiastowo odwzajemnił uśmiech po czym obydwoje weszli do środka galerii. Na zewnątrz było już zimno, więc czując ciepłą atmosferę w środku budynku postanowili pójść do kina, które było na drugim piętrze. Jadąc po ruchomych schodach podziwiali piękne ozdoby świąteczne oraz przyglądali się wielkiemu tłumowi ludzi na każdym z pięter. Wszyscy prawdopodobnie kupowali już powoli prezenty na święta, które miały być za trzy tygodnie. Teraz właśnie pojawił się najnowszy towar, więc wszystkie marki odzieżowe, jak i inne pokazywały swoje nowe kolekcje, które przyciągały uwagę wielu osób. Po wejściu na drugie piętro Ha Neul widząc wielkie tłumy złapał Su Ji delikatnie za jej lekko różową dłoń by nie rozdzielili się. Dziewczyna czując ciepło, które emanowały dłonie chłopaka od razu czuła, że jej serce zaczęło szybciej bić. W drodze do kina obydwoje rozmawiali o swoim dzisiejszym dniu wciąż jednak byli dość zakłopotani tym wszystkim, bo wydawało im się to nowe. Dopiero niedawno wyznali sobie co czują, więc nagle dziwne jest dla nich zachowywanie się jak para, jednak było widać, że Ha Neul próbował przejmować inicjatywę i nawet mu to wychodziło nie patrząc, że to był jego pierwszy związek. Obydwoje mieli dwadzieścia dwa lata, więc to na pewno nie było przeszkodą. W końcu po dotarciu do kina Ha Neul kupił dwa bilety i poprosił Su Ji by zajęła miejsca, gdyż on jeszcze chciał pójść kupić dla nich popcorn. Po chwili dołączył już do niej na sali, gdzie powoli gasły światła. Większa część sali była wypełniona parami, więc całujące się osoby, czy przytulające nie było tam niczym dziwnym. Chłopak podał Su Ji popcorn po czym zaczął oglądać film trzymając delikatnie jej rękę. Wybrali się na komedię romantyczną, która stała się ostatnio hitem w Korei, jak i w Azji. Zapatrzona w obraz przed sobą Su Ji zajadała się popcornem, aż wreszcie chcąc chwycić popcorn ręką musnęła jakąś czerwoną karteczkę w środku. 
- Dziękuję za bycie moją dziewczyną - przeczytała w myślach dziewczyna widząc, że na końcu jest dopisane serduszko.
Spojrzała z rumieńcami na twarzy na zapatrzonego Ha Neula, który po chwili zauważył, że aktorka znalazła karteczkę. Speszony trochę uśmiechną się do niej  po czym oglądał dalej film. Su Ji złożyła ją z powrotem i niepostrzeżenie wsadziła do torebki po czym spojrzała w stronę chłopaka i przybliżyła się do niego całując go. Ha Neul czując usta dziewczyny na swoim policzku otworzył szerzej oczy ze zdziwienia. Był naprawdę szczęśliwy.
W tym czasie Seo Hyun leżała już na ostrym dyżurze po zrobieniu wszystkich badań, a jej opiekunowie udali się do lekarza, który przyjął licealistkę. Siedząc na krzesłach na wprost mężczyzny prezes i Jun słysząc to co mówił lekarz nie mogli uwierzyć. Myśleli, że śnią...
- Niewydolność serca?! - zapytał by potwierdzić czy na pewno dobrze usłyszał prezes.
- Zgadza się, pacjentka była już tutaj z tego co widzę jakiś czas temu i jej lekarz wytłumaczył jej, że potrzebny jest przeszczep serca - wyjaśnił lekarz. - Teraz niestety jej stan się pogorszył...
- Co to znaczy? - zapytał skołowany Jun. - Co z nią teraz będzie?
- Zostało jej jakieś półtora miesiąca życia... - odpowiedział ze smutkiem w głosie lekarz patrząc na prezesa i jego syna.
Po wyjściu z gabinetu ojciec Juna poczuł, że kręci mu się w głowię, więc przysiadł na krześle w korytarzu. Nie mógł uwierzyć jak Seo Hyun może żyć jeszcze tylko półtora miesiąca.
- Pierwsze odebrałem jej rodziców i całe ciepło rodzinne, a teraz ona umiera w samotności... - wyszeptał załamany tym wszystkim mężczyzna.
Jun wciąż nie pozwalał do siebie dopuścić tej myśli, że za niedługo straci Seo Hyun. Ze łzami w oczach poszedł do miejsca, gdzie leżała dziewczyna, jednak ku jego zdziwieniu zastał zaścielone łóżko. Zaniepokojony spytał przechodzącej pielęgniarki, gdzie jest pacjentka, która tam leżała. Po usłyszeniu, że wypisała się na żądanie chwilę temu zmartwiony wybiegł na zewnątrz. Będąc przy wejściu do szpitala krzyczał imię dziewczyny by jak najszybciej ją znaleźć. W końcu ujrzał ją kilka metrów od parkingu. Szybko pobiegł ku niej i będąc już metr od niej chwycił ją za nadgarstek i obrócił ku sobie. Cały zdyszany z przerażeniem w oczach po zobaczeniu twarzy Seo Hyun zaczął się uspokajać.
- Jun? - zapytała nieśmiało dziewczyna widząc minę chłopaka.
- Lepiej się czujesz? Jak mogłaś się wypisać tak od razu ze szpitala?!
- To nic takiego...
Po usłyszeniu tego chłopak zrozumiał, że Seo Hyun nie chciała zdradzić mu swojej tajemnicy. Widząc to odwrócił wzrok i patrząc w przestrzeń podjął decyzję, by nie przyznawać się jej, że wie o wszystkim. Uważał, że to ona powinna pierwsze powiedzieć mu o jej stanie. Jeśli nie jest jeszcze na to gotowa to postanowił, że poczeka.
- Musisz na siebie uważać, co bym zrobił jakby moja cenna przyjaciółka się rozchorowała... - odparł gładząc Seo Hyun delikatnie po włosach z lekkim, wymuszonym uśmiechem.
Licealistka zdziwiona spojrzała na twarz chłopaka i zrozumiała, że coś tu nie gra, jednak nie wiedziała co.
- Dokąd idziesz? - zapytał by podwieźć ją do domu.
- W porządku, umówiłam się z Hyun Minem niedaleko - wyjaśniła dziewczyna po czym przeszła na drugą stronę ulicy i zniknęła za budynkami.
Po straceniu Seo Hyun z oczu Jun poczuł, że coś stanęło mu w gardle. Nie wiedział czy to żal, czy chęć płaczu. Zrozumiał dopiero wtedy, że może już nigdy nie zobaczyć jej uśmiechu, pięknych oczu, ani nie usłyszeć jej głosu.... Obiecał sobie wtedy, że sprawi, że ostatnie dni życia dziewczyny będą dla niej najszczęśliwsze, by nie musiała już więcej płakać, ani się smucić.



***

Hyun Min w tym czasie przygotowywał się do wyjścia z domu by spotkać się z Seo Hyun. mieli dzisiaj udać się na randkę, więc był naprawdę szczęśliwy. Chwilę przed wyjściem zadzwonił do niego telefon. Zabiegany od kilku minut podszedł ubierając płaszcz w między czasie. Widząc, że dzwoni So Rin szybko odebrał, jakoś wciąż coś sprawiało, że nie mógł ot tak nie odebrać od niej połączenia.
- Hyun... Min... - wyszeptała łamiącym się głosem.
Chłopak od razu spoważniał i zapytał co się dzieję, bał się, że coś złego mogło się stać, bo So Rin jeszcze nigdy się tak nie zachowywała. Po usłyszeniu od niej miejsca w którym się znajduje szybko zabrał czarne kluczyki ze stołu w kuchni po czym wsiadł do swojego auta i pojechał w miejsce, gdzie była jego była dziewczyna. Znajdowała się ona na posterunku policji w Gangnam. Po gwałtownym otworzeniu drzwi posterunku szybko rozejrzał się w poszukiwaniu dziewczyny. Ujrzał ją skuloną w kącie na jednym z krzeseł, była roztrzęsiona. Po usłyszeniu głosu Hyun Mina delikatnie spojrzała na niego swoimi zapłakanymi oczami. 
- Co się stało? - zapytał siadając obok niej zaskoczony. 
Niestety dziewczyna nie mogła nic powiedzieć przez łamiący się głos, więc widząc to podszedł do nich jeden z policjantów, który przedtem odebrał zgłoszenie od poszkodowanej. 
- Nastąpiło włamanie do mieszkania... - wyjaśnił patrząc na Hyun Mina. 
Piosenkarz słysząc to od razu zmartwił się i zaczął się pytać So Rin czy nic się jej nie stało, czy nie jest ranna. W końcu po załatwieniu papierkowej roboty chłopak trzymając dziewczynę by nie zasłabła zaprowadził ją do swojego auta. Cały czas przestraszona próbowała jakoś opanować drżące ręce. Hyun Min zauważył to i odruchowo położył swoją rękę na jej i powiedział by się już uspokoiła bo nie jest sama.
- Zabiorę cię teraz do domu... - powiedział Hyun Min odpalając samochód. 
Nagle So Rin złapała go za ramię błagalnie i poprosiła by tego nie robił. Bała się zostać tam sama po tym włamaniu. Cały czas czuła, że włamywacz może wrócić. Piosenkarz Nie wiedząc już co robić spojrzał na zegarek myśląc o czekającej Seo Hyun. W końcu postanowił zabrać So Rin do siebie do domu, miał nadzieję, że będąc tam poczuje się lepiej. Myślał, że Seo Hyun nie będzie miała nic przeciwko temu, więc od razu jak dojechali do domu  Hyun Min zadzwonił do licealistki tłumacząc co się stało. Zmarznięta Seo Hyun siedząca na ławce na placu koło fontanny słysząc historię So Rin nie złościła się na Hyun Mina za to jak postąpił. 
- Zaraz do ciebie przyjadę! - powiedział piosenkarz zostawiając telefon w salonie na stoliku. 
So Rin siedząc na kanapie przyglądała się całej rozmowie chłopaka, a po ty jak zostawił telefon i zniknął w kuchni szybko przetarła łzy z podejrzanym uśmiechem. Zabrała telefon i chowając go za poduszką wyszukała numer Seo Hyun po czym włączyła połączenie wideo. Położyła telefon na szklanym stoliku tak by nagrywał salon. W końcu widząc, że Hyun Min miał już wychodzić szybko podbiegła do niego i przytuliła go od tył znowu ze łzami w oczach. 
- Czy... nie możesz... zostać...dzisiaj ze...ze mną...?- zapytała udając łamiący się głos.
Piosenkarz czując na sobie uścisk dziewczyny jak i jej rozpaczliwy głos stał jak wryty. W tym momencie wszystko co miał zrobić, gdzie szedł, a nawet gdzie teraz jest zniknęło z jego umysłu. Czuł jedynie ten uścisk.  
- Boję się zostać sama.... - szepnęła So Rin. 
Nagle serce chłopaka zaczęło bić szybciej, nie wiedział, czy to dawne uczucia odżyły, czy może wciąż kocha So Rin, a Seo Hyun jedynie postrzega jako jej zmienniczkę. Wiedział, że jest to okrutne, jednak nie wiedział teraz już co naprawdę czuje. Osoba, którą kochał przez tyle lat nagle wróciła, a teraz tuli się do niego... Chłopak nie wiedział jednak, że to wszystko może oglądać Seo Hyun dzięki połączeniu wideo, które wykonała So Rin parę chwil wcześniej. Obserwując ich licealistka płakała, a w jej głowie jedynie widniało jedno zdanie " Błagam Hyun Min nie wracaj do niej" Jednak pomimo powtarzaniu tego w kółko dziewczyna zaczęła wątpić  jeszcze bardziej w uczucie, które darzył ją piosenkarz. 

Koniec Rozdziału XXV

wtorek, 26 grudnia 2017

Pretend Idol Rozdział XXIV




W ostatnim rozdziale~

Nagle jednak otworzyła się furtka od domu chłopaka z której wybiegła i rzuciła mu się wprost na szyję wysoka dziewczyna o długich, lekko czerwonych włosach. Wprost za nią wybiegł Jun. Na widok przytulonego Hyun Mina pomyślał, że zaczyna się robić naprawdę interesująco. Chwilowo nawet przez myśl mu przeszło, że będzie w stanie odbić mu Seo Hyun.
- Nawet nie wiesz jak za tobą tęskniłam Hyun Min! -krzyknęła czerwonowłosa dziewczyna patrząc na chłopaka. 
- So Rin.... - szepnął zaskoczony widząc twarz swojej byłej dziewczyny z którą zerwał bo wyjechała do Los Angeles na studia.  
Seo Hyun nie rozumiała co się dzieję, dlaczego ta dziewczyna przytula jej chłopaka...
-Wróciłam już na dobre! - poinformowała wszystkich dziewczyna po czym pocałowała piosenkarza w lekko różowe usta. 
Seo Hyun i Jun stali jak wryci, nie spodziewali się czegoś takiego...

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Po całym tym niespodziewanym wydarzeniu wszyscy zebrali się w domu Hyun Mina. Atmosfera tam była dość nieprzyjemna, gdyż So Rin przytulała kurczowo piosenkarza przez cały czas nie zwracając uwagi nawet na to, że inni na nią patrzą. Seo Hyun widząc ich powoli zaciskała pięści. Nie wiedziała co właściwie się tutaj wyprawia. Jak na razie domyśliła się tylko, że była dziewczyna Hyun Mina wróciła... Teraz dopiero licealistka mogła zobaczyć jaką pięknością jest nieznajoma. Jej długie czarne włosy z lekkimi brązowymi pasemkami zakręconymi w luźne loki oraz długie rzęsy i głębokie piwne oczy dopełniał delikatny makijaż i ubiór dziewczyny. Miała na sobie czerwone obcisłe spodnie oraz białą satynową bluzkę i futrzaną kamizelkę. Hyun Min czuł się dość niekomfortowo z przytuloną do siebie So Rin, wciąż nie doszło jednak do niego, że wróciła. Patrząc na Seo Hyun zabijającą wzrokiem dziewczynę od razu szybko odsunął się od niej. Zazdrość licealistki było można wyczuć już od kilkunastu minut. Jun siedząc koło uczennicy przyglądał się całej tej sytuacji i był ciekawy jak dalej się to potoczy, jak na razie uważał, że byłby z tego niezły kabaret. Oparty wygodnie o kanapę zbliżył się do całej czerwonej Seo Hyun i szepnął jej na ucho kilka słów. 
- Teraz musisz uważać, So Rin jeszcze z nikim nie przegrała o chłopaka - drażnił się z dziewczyną Jun. 
W odpowiedzi otrzymał jedynie piorunujące spojrzenie, które sprawiło, że od razu cofnął się do tył. W końcu So Rin oprzytomniała z tego zapatrzenia w Hyun Mina i dostrzegła Seo Hyun. 
- Miło mi cię poznać! - powiedziała dziewczyna podając rękę Seo Hyun na przywitanie. 
Nagle ich uścisk dłoni zmienił się z miłego gestu w to kto mocniej zaciśnie dłoń rywalki. Ich mięśnie tak się napięły, że widać było prześwitujące żyły. 
- To ty byłaś z moim Hyun Minem wcześniej... - dodała So Rin. 
- Raczej to ty całowałaś mojego chłopaka wcześniej... - odparła Se Hyun jeszcze bardziej zaciskając dłoń. 
Jun widząc co się dzieję szybko rozdzielił je i w obawie, że zaraz wybuchnie tu między nimi walka wyprowadził Seo Hyun z mieszkania. 
- Co robisz? - zapytała dziewczyna odpychając lekko Juna. - Czemu mnie stamtąd wziąłeś?
- Byście się tam pozabijały... - wyjaśnił chłopak. 
Seo Hyun westchnęła, na samą myśl o tej dziewczynie coś się w niej gotowało. 
Jun do końca nie był pewny co powinien powiedzieć na pocieszenie licealistce w głębi serca wierzył, że jeśli Hyun Min wróci do So Rin to on dostanie swoją szansę, lecz z drugiej strony wiedział, że byłoby to zbyt samolubne. 
- Co powiesz na ciepłą czekoladę? - zapytał ni stąd ni zowąd. - Jest dość zimno, a spacer pomoże ci się trochę wyluzować. 
Seo Hyun po chwili namysłu zgodziła się. Kilka minut później obydwoje spacerowali już po parku świateł, który znajdował się kilkanaście metrów od osiedla dziewczyny. Był on zbudowany w ten sposób, że każda dróżka była niczym magiczna kraina. Wiele kolorowych światełek i ozdób. Obydwoje szli akurat przez długi tunel złożony z niebieskich lampek w kształcie gwiazd zwisających z góry. Ten widok był naprawdę piękny. Jednak powoli zimny wiatr dawał o sobie znać, gdyż co jakiś czas robiło się zimniej. Pijąc gorącą czekoladę ogrzewali się w ten zimny wieczór. Obydwoje przysiadli na pobliskiej ławce by popodziwiać jeszcze widoki przez jakiś czas. Jun widząc, że dziewczyna zaczęła trzeć rękami o siebie i zniżyła ramiona by kurtka ogrzała również jej szyję szybko zdjął z siebie biały szalik i założył go delikatnie jej na szyję. 
- Będzie ci zimno... - stwierdziła Seo Hyun patrząc na niego zmarznięta. 
-W porządku ty tutaj jesteś ważniejsza - odparł dopijając gorącą czekoladę. 
Seo Hyun nie spodziewała się czegoś takiego usłyszeć. Zazwyczaj Jun mówił jej jakieś miłe słówka, ale dopiero to sprawiło, że zrobiło jej się ciepło w sercu.
- Nie musisz się martwić o Hyun Mina, on naprawdę cię kocha... - wyjaśnił patrząc na licealistkę. 
- Boję się trochę, że może wrócić do So Rin... - westchnęła smutna. 
- Z takim podejściem to na pewno... - zaśmiał się. - Musisz trochę uwierzyć w siebie!
Seo Hyun odruchowo się uśmiechnęła. Jun miał rację by zmienić nastawienie. 
- Pamiętaj, że możesz zawsze na mnie liczyć... - powiedział Jun patrząc delikatnym spojrzeniem w brązowe oczy dziewczynie, które wyglądały jeszcze piękniej z odbiciami kolorowych świateł. 
- Dziękuję, cieszę się, że jesteśmy przyjaciółmi - odparła z uśmiechem. 
To słowo "przyjaciele" wciąż odbijało się w uszach chłopaka. Bolało go to, że dziewczyna nie widzi, że ją kocha i jest dla niego ważna, jednak mimo to wciąż milczał, wolał cierpieć wewnątrz niż zdradzić brata i wyznać jej uczucia.  
Następnego dnia rano Su Ji wyszła z domu znacznie wcześniej, gdyż musiała udać się na spotkanie z byłą właścicielką jej mieszkania. Podobno miała jej coś ważnego do powiedzenia. Siedząc w kawiarni czekała na kobietę wyglądając przez okno co jakiś czas. W końcu drzwi się otworzyły i do środka weszła starsza pani ubrana w luźne ubrania oraz czarną kurtkę. Widząc Su Ji od razu pomachała do niej po czym zajęła miejsce.
- Czemu Pani mnie szukała? - zapytała zaniepokojona aktorka.
- Ostatnio ktoś dziwny przyszedł i pytał się o ciebie...
- Ktoś dziwny? Co ma Pani na myśli?
- Był to chłopak około trzydziestki, który przyniósł twoje zdjęcie i pytał się czy mam z tobą kontakt - wyjaśniła kobieta zamawiając gorącą herbatę.
Su Ji zdziwiła się na wieść, że ktoś taki jej szukał. Nie wydawało się, że byli to ci gangsterzy co wcześniej ją ścigali przez długi. Nagle jednak na myśl przyszła jej pewna osoba. Nie wierzyła, że może to być on, jednak szybko zapytała kobietę czy ta osoba miała ranę na prawej ręce.
- Nie jestem pewna...- odparła. - Nie przyglądałam się aż tak...
Kobieta próbowała sobie przypomnieć, jednak wszystko było dla niej zamazane. Całe spotkanie z chłopakiem odbyło się zeszłego wieczora, więc nie dość, że było ciemno to jeszcze przez jej słabą pamięć mało już z tego pamiętała. Su Ji westchnęła z myślą, że może się nie dowiedzieć kto to był, jednak mimo wszystko poprosiła kobietę by dała jej znać, jeśli coś sobie przypomni. Swoim głosem podkreśliła, że jest to dla niej naprawdę ważne.
Po wyjściu z kawiarni w jej głowie jedynie pojawiła się myśl o jej bracie, który uciekł z pieniędzmi zostawiając jej długi. Chciała go jak najszybciej spotkać by wyrównać rachunki. Przez niego naprawdę dużo wycierpiała, musiała zawsze żyć w strachu, ze znikąd pojawią się ci gangsterzy by wziąć od niej pieniądze. Przemyślenia dziewczyny przerwał jej dzwoniący telefon. Cicha muzyka wydobywająca się z jej kieszeni od razu ją przywróciła do rzeczywistości.
- Cześć Ha Neul! - przywitała się odbierając połączenie.
- Masz dzisiaj trochę czasu po południu? - zapytał miękkim głosem.
Obydwoje umówili się na spotkanie po nakręceniu dzisiejszych scen do filmu dziewczyny. Mieli się spotkać obok galerii w centrum miasta. Su Ji aż dostała skrzydeł po rozmowie z chłopakiem. Czuła, że od razu wszystkie jej smutki zniknęły. Teraz już nie myślała o swoim bracie tylko o późniejszym spotkaniu. Tym czasem w szkolę trwała przerwa obiadowa. Korytarze były naprawdę zatłoczone, gdyż uczniowie dopiero co wyszli na zewnątrz. Seo Hyun była jeszcze w klasie i wycierała tablicę jako klasowa dyżurna. Nagle ktoś z tył przytulił się do niej jedną ręką. Licealistka o mało nie podskoczyła ze zdziwienia. Naprawdę ją to zaskoczyło, niepewna spojrzała na twarz osoby koło niej i kiedy zobaczyła Kang Woo odepchnęła go lekko mówiąc by przestał się wygłupiać. Ubrana w swój czerwono czarny mundurek spojrzała na chłopaka tak by w końcu spoważniał.
- No dobrze, dobrze niech ci będzie - zaśmiał się. - Dawno się nie widzieliśmy, zawsze uciekasz od razu po lekcjach, czy coś się stało?
- Nie... po prostu jestem zajęta programem - wyjaśniła kończąc mazać tablicę.
- To może chciałabyś dzisiaj gdzieś pójść? Chciałem pogadać o nas... - zakłopotał się Kang Woo, który niezbyt lubił mówić o uczuciach.
- Przepraszam, ale potem od razu wracam bo mam spotkanie...możemy porozmawiać teraz - odparła odwracając się ku koledze.
- Zrozumiałem, że jesteś dla mnie bardzo ważna i chce być z tobą!
Seo Hyun spuściła wzrok. Zawsze czekała na te słowa, jednak teraz było za późno, bo miała już Hyun Mina, którego szczerze kochała.
- Kang Woo ja... chodzę z Hyun Minem - wyjaśniła wszystko lekko przyciszonym głosem.
Z twarzy chłopaka było można odczytać, że jest naprawdę smutny, ale nie zaskoczony. Musiał i tak wcześniej wiedzieć o tych plotkach, więc to, że tylko teraz dziewczyna to potwierdziła nie zaskoczyło go. Miał jednak w głębi serca nadzieję, że może jeszcze gdzieś jest dla niego miejsce w jej sercu. Niestety nie było, na pewno nie jako chłopaka. Ich rozmowę przerwał dzwoniący telefon Seo Hyun, która słysząc melodię od razu odebrała. Słuchając rozmówcy jej twarz stawała się coraz bardziej skołowana, ale i zarazem szczęśliwa.
- Naprawdę jest pani światkiem tego wypadku?! - chciała być pewna czy dobrze usłyszała.
- Proszę spotkajmy się zaraz! - dodała.
Nie minęła ani minuta, a Seo Hyun wzięła swój plecak i wybiegła z klasy. W końcu natrafiła na jakiś trop, miała nadzieję, że to nie żaden żart tylko prawdziwa poszlaka, która doprowadzi ją do mordercy jej rodziców. Obydwie umówiły się na spotkanie w kafeteri w firmie Pandora. Świadek tego zdarzenia tam pracował, więc to najszybszy sposób by się razem spotkały i porozmawiały. Seo Hyun biegła aż do najbliższego przystanku autobusowego, przejechawszy kilka przystanków wysiadła pod kwaterą główną firmy. Budynek był cały ze szkła, przyozdobiony wielkimi reklamami kosmetyków. Po wejściu do środka zapytała w recepcji jak dostać się do kafeterii, nie czekając już dłużej poszła w wyznaczone miejsce i zadzwoniła znowu do kobiety. Seo Hyun w oczekiwaniu na nią zajęła miejsce przy oknie i rozglądając się wokół wypatrywała świadka. Na horyzoncie pojawiła się młoda sekretarka, która na oko była jakieś dziesięć lat starsza od dziewczyny. Po przywitaniu się przeszły od razu do rzeczy.
- Proszę opowiedz mi wszystko co wiesz... - poprosiła błagalnie.
Kobieta o lekko rudawych włosach spiętych w kucyk spojrzała na nią zagadkowo.
- Czemu tak cię interesuje ten wypadek?
- Zginęli w nim moi rodzice...- odparła przygnębiona.
Widząc szczere oczy Seo Hyun postanowiła powiedzieć wszystko co widziała tamtego dnia.
- Wracałam wtedy z uczelni, kiedy minął mnie jadący naprawdę szybko samochód, zdziwiona aż oglądałam się za nim i wtedy ujrzałam jak jakaś osoba z naprzeciwka nagle zjechała ze swojego pasu i skierowała się czołowo na auto twoich rodziców... - zaczęła opowiadać kobieta.
- Nagle obydwa samochody uderzyły o siebie przewracając się nawzajem. W jednym z nich były trzy osoby. Kobieta, mężczyzna i mała dziewczynka, którą tuliła z całych sił jej mama. Pewnie to była twoja siostra... - opowiadała dalej.
Seo Hyun po usłyszeniu tego zrozumiała, że coś tu nie gra. Nie miała siostry, a dziewczynką, którą wieźli jej rodzice była jej kuzynka, która wracała z nimi do domu. Zaskoczona tym przypuszczeniem spytała się kobiety skąd wywnioskowała to. Zdziwiła się tym bardziej, jak otrzymała odpowiedź, że na drugi dzień w wiadomościach ukazała się informacja, że lekarka i policjant wraz ze swoją młodą córką zginęli piętnastego grudnia. Seo Hyun zrozumiała, że najwyraźniej reporterzy musieli się pomylić i wzięli jej zmarłą kuzynkę za nią.
Wszystko wydawało się nieprawdopodobne dla niej. Nie wiedząc już co o tym myśleć poprosiła o końcówkę historii.
- Po uderzeniu w samochód mężczyzna, który spowodował ten wypadek wyszedł i popatrzył na ranne osoby w aucie po czym odjechał najszybciej jak mógł... - wyjaśniła spuszczając wzrok. - Po chwili paliwo zapaliło się wysadzając auto w powietrze.
- Nigdy nie zapomnę twarzy tego mężczyzny, wyrażała ona smutek pomieszany z żalem, lecz mimo to on i tak uciekł... - dodała.
- Wiesz kim on jest?
Kobieta wahała się z powiedzeniem prawdy, jednak sądząc po tym znała sprawce wypadku. Seo Hyun nalegała i prosiła jak mogła i w końcu udało się. Kobieta otworzyła usta.
- Po wypadku wyjechałam na studia za granicą, jednak do teraz mam poczucie winy, że nie zgłosiłam się jako świadek, mam nadzieję, że nie masz mi tego za złe... - powiedziała smutnym głosem. - Jeśli chodzi o prawdziwego sprawcę to jest nim prezes firmy jubilerskiej Artemis...
- Co?! - krzyknęła zdziwiona licealistka nie wierząc w to co słyszy.
- Jak sprawcą może być ojciec Hyun Mina... - pomyślała przerażona.


Koniec Rozdziału XXIV

Jak wam się podoba? ^^

poniedziałek, 25 grudnia 2017

While you were sleeping


Znalezione obrazy dla zapytania while you were sleeping

Streszczenie:


Hong Joo to dziewczyna, która potrafi zobaczyć przyszłość w swoich snach. Przez to, że jej ojciec nie posłuchał jej zginął z ręki zbiegłego żołnierza tak jak i ojciec Jae Chana. Chłopak jest prokuratorem, który na swojej drodze spotyka dziewczynę nie wiedząc, że przeznaczone im było się spotkać. Nie wierzy on w nic czego nie może zobaczyć, więc gdy dowiaduje się o mocy Hong Joo bierze to za absurd, jednak kiedy i jego sny zaczynają się spełniać zaczyna wierzyć, że rzeczy niewyjaśnione mogą również mieć miejsce. Obydwoje ze swoją mocą rozwiązują sprawy sądowe, które dostaje Jae Chan. Chcą również zmienić przyszłość, jednak nigdy nie wiedzą, czy zmienią ją na lepsze czy na gorszę. Sprawy komplikują się jednak, gdy mają sen w który Hong Joo zostaje zamordowana.... 

Czy uda im się zmienić przyszłość i sprawić by dziewczyna przeżyła? Czy Jae Chan poczuje coś do Hong Joo? Jak potoczą się ich zagmatwane losy?


Znalezione obrazy dla zapytania while you were sleeping

Kadry z dramy:


Znalezione obrazy dla zapytania while you were sleeping

Podobny obraz

Znalezione obrazy dla zapytania while you were sleeping drama blood

Podobny obraz

Znalezione obrazy dla zapytania while you were sleeping

Podobny obraz

Podobny obraz

Podobny obraz

Znalezione obrazy dla zapytania while you were sleeping drama

Znalezione obrazy dla zapytania while you were sleeping drama

Znalezione obrazy dla zapytania while you were sleeping

Znalezione obrazy dla zapytania while you were sleeping drama

Podobny obraz

Znalezione obrazy dla zapytania while you were sleeping drama action

Znalezione obrazy dla zapytania while you were sleeping drama blood

Moja opinia:


Kolejna recenzja dramy, która już od jakiegoś czasu stała się produkcją o którą wiele osób pyta. While you were sleeping jest według mnie naprawdę dobrą i ciekawą dramą. Zacznijmy od tego, że fabuła opowiada o osobach, które w snach potrafią zobaczyć przyszłość, więc potem chcąc uniknąć tego co się stanie zmieniają ją. Niestety nigdy nie wiedzą czy na lepsze czy na gorsze... Główni bohaterowie byli już ze sobą połączeni od dzieciństwa, gdy ich rodzice zostali zabici przez uciekającego żołnierza. Przeznaczenie sprawiło, że po latach spotykają się znowu i jak pewnie się domyślacie skoro to komedia romantyczna to zbliżają się do siebie. Myślę, że sam pomysł na dramę jest naprawdę innowacyjny i bardzo interesujący. Oglądałam już poprzednią dramę tej scenarzystki Girl Who Sees Smeels i powiem, że są do siebie bardzo podobne. Tam dziewczyna widziała zapachy i rozwiązywała zagadki kryminalne, a tu główna bohaterka widzi przyszłość. 

 Znalezione obrazy dla zapytania while you were sleeping gif

Jeśli chodzi o aktorstwo to dużo osób zarzuca Su Ji, że jej gra aktorska jest koszmarna szczególnie po beznadziejnym zagraniu w Uncontrollably Fond, gdzie sam reżyser stwierdził no, że nie wyszło. Tutaj Su Ji wybiła się trochę z tego dna, gdyż według mnie zagrała o wiele lepiej, naprawdę ciekawie i bez zarzutów. Jej smutne sceny sprawiały, że płakałam razem z nią. Dramat ukazany tutaj potrafił poruszyć widzem, który w wyczekiwaniu na ciąg dalszy oglądał odcinek za odcinkiem. Co do Lee Jong Suka, który grał tutaj Jae Chana to na pewno zdobył serca widzów. Był niezwykle uroczy i charyzmatyczny. Na dodatek w dramie pojawiło się wielu przystojniaków, przez co fanki aż oszalały. Sam Second Lead sprawił, że większość osób głosowała za jego związkiem z Hong Joo. 

Znalezione obrazy dla zapytania while you were sleeping gif

Podsumowując myślę, że dramę warto obejrzeć. W tym sezonie wyszło naprawdę wiele ciekawych produkcji, więc tylko siedzieć i oglądać :D Myślę, że mogę ją polecić w 100 % każdemu fanowi romansów połączonych z odrobiną akcji. Do tego wszystkiego dochodzi przepiękna sceneria oraz genialne OST!


Ocena: 9/10
Gatunek: Romans, Komedia, Fantasy
Ilość odcinków: 32 po 30 min
Rok emisji: 2017

Trailer:



lub


Muzyka:


"Lucid dream"


"Today I Miss You"


"It's You"


"I Love You Boy"



W rolach głównych:


Znalezione obrazy dla zapytania while you were sleeping  Jae Chan

Lee Jong Suk jako Jung Jae Chan

Znalezione obrazy dla zapytania while you were sleeping hong joo

Bae Su Ji jako Nam Hong Joo

Podobny obraz

Jung Hae In jako Han Woo Tak

Znalezione obrazy dla zapytania while you were sleeping yoo bum

Lee Sang Yeob jako Lee Yoo Bum








Hospital Ship


Znaleziony obraz

Streszczenie:


Song Eun Jae to młoda pani chirurg, która była bardzo cenionym specjalistą. Dąży ona do zostania ordynatorem jednak pewnego dnia jej zaufana osoba wbiła jej nóż w plecy i postanowiła ją wysłać na służbę na szpitalnym statku. Załoga tam składa się z czterech lekarzy, którzy niezbyt pragną być tam, gdyż według wszystkich to najgorsze na co mogli trafić, jednak z czasem zaczynają rozumieć powagę ich zadania. Eun Jae spotyka na pokładzie młodego doktora Kwak Hyuna, który swoją dobrocią i niewinnością będzie potrafił ją zauroczyć. 

Co może ich spotkać w pracy w terenie? Czy Hyun odwzajemni uczucia, czy może nigdy się nie dowie co czuję Eun Jae? Jak potoczą się losy bohaterów?

Podobny obraz

Kadry z dramy:


Znalezione obrazy dla zapytania hospital ship drama

Podobny obraz

Znalezione obrazy dla zapytania hospital ship drama

Znalezione obrazy dla zapytania hospital ship drama

Podobny obraz

Znalezione obrazy dla zapytania hospital ship drama

Znalezione obrazy dla zapytania hospital ship drama

Znalezione obrazy dla zapytania hospital ship jae geol

Znalezione obrazy dla zapytania hospital ship drama

Znalezione obrazy dla zapytania hospital ship jae geol

Podobny obraz

Podobny obraz

Znalezione obrazy dla zapytania hospital ship jae geol

Znalezione obrazy dla zapytania hospital ship drama

Znalezione obrazy dla zapytania hospital ship jae geol

Podobny obraz


Moja opinia:


Na dramę czekałam już od dłuższego czasu i oglądałam ją równo z emisją. W końcu Ha Ji Won w roli głównej to naprawdę wielka zachęta by oglądnąć produkcję. Szczerze powiem, że nie zawiodłam się, myślę, że drama ma potencjał i została naprawdę świetnie zaplanowana. Fabuła niesamowicie wciąga, zwroty akcji jak i same wątki które się pojawiały zaskakiwały widza w każdy odcinku. Oczywiście jest to drama medyczna, więc operacje, jak i ratowanie życia było czymś normalnym w każdym odcinku. Według mnie jednak jest to dość oryginalne, gdyż lekarze pracują na statku, a nie w szpitalu jak to zazwyczaj bywa w tego rodzaju serialach. 

Znalezione obrazy dla zapytania hospital ship gif

Bohaterowie musieli sami dotrzeć do pacjentów w najdalszych zakątkach kraju, więc scenarzyści mieli otwarte pole manewru, gdyż mogli wykorzystać w fabule prawie wszystko. Jeśli chodzi o postaci to myślę, że zostały one naprawdę dobrze odegrane. Aktorstwo było na wysokim poziomie, więc to jeszcze dopełniało świetną fabułę. Jest to również romans, więc jak się domyślacie ktoś tu się musiał zakochać :D. Trójkąt miłosny, jak i sama chemia ukazana pomiędzy Hyunem,a  Eun Jae potrafiła przykuć uwagę. Byli oni naprawdę cudowną parką ^^. 

Znalezione obrazy dla zapytania hospital ship gif

Jeśli miałabym to podsumować to myślę, że jest to naprawdę godna uwagi produkcja z świetną fabułą i aktorami. Co do zakończenia myślę, że było do przewidzenia, jednak mimo to potrafiło chwycić za serce. Kiedy oglądałam każdy odcinek mijał mi on zanim się obejrzałam, a wyczekiwanie na następny było jakąś męką. ( Mądra ja oglądać dramy przed wydaniem całości T.T)
Bardzo polecam wszystkim, szczególnie teraz na przerwie świątecznej skoro macie wolny czas ^^ 

Ocena: 9/10
Gatunek: Romans, Dramat, Medyczna
Rok emisji: 2017
Liczba odcinków: 40 po 30min



Trailer:



Muzyka:


"I Feel Love"


"A Strange Day"


"Stain"


W rolach głównych:


Znalezione obrazy dla zapytania Hospital Ship eun jae

Ha Ji Won jako Song Eun Jae

Podobny obraz

Kang Min Hyuk jako Kwak Hyun

Podobny obraz

Lee Seo Won jako Kim Jae Gul