sobota, 12 maja 2018

Pretend Idol Rozdział XXXI KONIEC






W ostatnim rozdziale~


Se Joon natomiast który wcześniej stracił z oczu dziewczynę po cichu czekał na ulicy aż się pojawi, gdy nagle zobaczył zbiegającą z góry licealistkę. Z uśmieszkiem na twarzy zapalił auto i nadepnął na pedał gazu. Pomimo, że było już bardzo ciemno to mężczyzna nie włączył świateł, gdyż chciał zaskoczyć Seo Hyun. Kiedy dziewczyna zbiegła już na sam dół widząc, że nie widać żadnych świateł aut wbiegła na ulicę. Nagle Se Joon włączył światła oślepiając ją. Stojąc jak wryta z przerażenia nie mogła się ani odrobinę ruszyć. Widziała jedynie jak dwa światła nacierają wprost na nią. Po chwili poczuła niewyobrażalną siłę uderzającą w jej ciało, która sprawiła, że odrzuciło ją na kilka metrów do przodu. Bez ruchu leżała na zimnej jezdni z lekko otwartymi oczami. Z jej głowy lała się szkarłatna krew, która powoli ściekała z jej bladego ciała...Niczego nieświadomy Jun czekał w parku tracąc nadzieję, że Seo Hyun do niego wróci...

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~


Seo Hyun leżąc na zimnej jezdni poczuła jak dreszcz przeszedł po całym jej ciele. Nagle usłyszała pisk opon. Se Joon będąc wciąż w aucie ominął dziewczynę i pojechał dalej, jednak kątem oka licealistka zauważyła jego twarz. Seo Hyun poczuła jak mały płatek śniegu rozpływa się jej na policzku. Był to pierwszy śnieg w tym roku... Jun czekając na dziewczynę od dłuższego czasu zrozumiał, że najwyraźniej nie wróci już, więc wstał z drewnianej ławki, kiedy usłyszał jadące pogotowie. Zatrzymało się ono gdzieś niedaleko, bo emanujące światła było widać nawet w parku. Jun zdziwiony tym poszedł za głosem wrzawy. Na ulicy obok parku zobaczył tłum przechodniów patrzących na leżącą osobę przed sobą której udzielano pomocy.
- Biedna dziewczyna, coś takiego się jej przytrafiło...- powiedziała jedna z kobiet do drugiej.
- Mam nadzieję,  że przeżyje...
- O czym ty mówisz, jest tak poturbowana, że byłby to cud jeśli by przeżyła...- wymamrotała kolejna.
Zdezorientowany chłopak podszedł bliżej, gdy zobaczył czarne buty dziewczyny leżącej na ulicy, zorientował się wtedy, że kojarzy je. Należały do Seo Hyun. Po uświadomieniu sobie tego szybko przebił się przez zebrany tłum, aż będąc w pierwszym rzędzie ujrzał zakrwawioną twarz dziewczyny.
W tym czasie kilka kilometrów dalej czarne auto, które należało do Se Joona stało nieopodal zamkniętej fabryki. Sam Se Joon wszedł do środka, pomimo złowrogiej atmosfery nie był ani trochę wystraszony. Nagle za swoim plecami usłyszał głos mężczyzny.
- A więc przyszedłeś?
- Załatwiłem już wszystko co chciałem, więc chce mieć dzisiaj operacje - wyjaśnił podchodząc do pulchnego mężczyzny ubranego w biały fartuch.
-  O kogo ja widzę, nasz Se Joon się zjawił! - powiedział mężczyzna wychodzący z małego pomieszczenia obok.
W przeciwieństwie do osoby ubranej w fartuch miał on na sobie garnitur oraz lekko rozpiętą koszule. Był on gangsterem powiązanym z handlem narządami.
- Wszystko przygotowane? - zapytał Se Joon.
- W szpitalu już czeka podstawiona od nas pielęgniarka, która przyniesie serce jakby było legalnie zdobyte. Już zawiadomiliśmy szpital o dawcy, więc dzisiaj ma być operacja twojego brata.
- Świetnie, więc zaczynajmy
Po tych słowach mężczyzna z fartuchem zaprowadził Se Joona do laboratorium,  gdzie miała się odbyć operacja. Kiedy weszli do pomieszczenia obok poczuli silny zapach chemicznych płynów używanych podczas operacji. Na środku był ustawiony wielki blat, a obok lampa, która miała go oświetlać podczas zabiegów. Se Joon pewny tego co chce zrobić poprosił mężczyznę w garniturze, żeby powiedział jego bratu, że zginął w wypadku. Nie chcial by dowiedział się, że poświęca siebie dla niego.
- Czemu właściwie to robisz? - zapytał mężczyzna w podobnym wieku do Se Joona.
-  San pamiętasz jak w liceum robiłem wszystko żeby ocalić brata? - zapytał. - Włamałem się do domu Tae Hee by ukraść pieniądze, jednak okazało się, że nakryła mnie w ogrodzie i musiałem ją zabić żeby nie ujawniła tego nikomu.
- Żeby zakryć swoją zbrodnie podpaliłem jej dom by nikt nie dowiedział się że pieniądze zniknęły. Stałem się mordercą który zabijał po kolei ludzi by chronić prawdę i mojego brata. Chce żeby zapamiętał mnie on takim jakim bylem w przeszłości, a nie jako morderce gotowego na wszystko...
San który chodził do szkoły wraz z Se Joonem, Sung Yeolem oraz Tae Hee przypomniał sobie co stało się z bratem chłopaka. Tak naprawdę przed erą mordercy See Joon miał na imię Lee Sung i był niegroźną osobą kochająca swoją rodzinę, jednak podczas jednej kłótni z bratem przez przypadek go popchnął na ostry przedmiot który wbił się w ramię chłopaka. Od razy przyjechała wtedy karetka. Walczył on o życie, a Lee Sung winił się za to co zrobił i nigdy sobie nie wybaczył. Przez ten wypadek i wielką ilość leków serce brata Sunga zaczęło źle funkcjonować aż doszło do jego niewydolności.San doskonale wiedział o kryminalnej przeszłości Sunga, gdyż sam pomagał mu potem pozbyć się prawdziwego Se Joona w Hiszpanii. Traktował on Sunga jak swojego brata, więc wiedząc że chłopak chce się poświęcić nie mógł nic zrobić oprócz tego by mu obiecać że dopilnuje żeby wszystko po jego śmierci było tak jak powinno. Chciał zając się młodszym bratem chłopaka po wypisania go ze szpitala. Po pożegnaniu się z innymi San podszedł do leżącego na macie Sunga.
- Nie ważne co wciąż będziesz moim przyjacielem- powiedział San po czym chwycił rękę chłopaka tak jak do zapasów na rękę. 
To miało być ich ostatnie pożegnanie. Po chwili pulchny mężczyzna wyprosił Sana z pomieszczenia gdyż nadszedł czas rozpocząć operację. Po uśpieniu chłopaka mężczyzna chwycił do ręki skalpel i naciął linie wzdłuż klatki piersiowej Sunga. Po kilkunastu minutach serce zostało przeniesione do przenośnej lodówki, którą zabrał San jadąc prosto do szpitala. Na miejscu byli już obecni wszyscy najbliżsi Seo Hyun, którzy zostali zawiadomieni o wypadku. Zdenerwowana i zapłakana matka dziewczyny w obawie o kolejną stratę córki czuła, że zaraz zemdleje. Jun i Sung Yeol byli w szpitalu jako pierwsi. Siedzieli teraz na ławce w poczekalni aż lekarz zgodzi się im coś powiedzieć o stanie Seo Hyun. Na sali było obecnych dwóch lekarzy. Trwała prawdziwa wrzawa wokół dziewczyny,  gdyż nie dość że miała wypadek to jeszcze niewydolność serca. Nagle drzwi do sali się otworzyły i do rodziny wyszła lekarka.
- Stan pacjentki jest poważny. Umrze jeśli nie przejdzie operacji i przeszczepu- wyjaśniła pani doktor.
- Proszę podpisać te papiery pozwalające na te dwie operacje - dodała podając pozwolenia.
Rodzice Seo Hyun od razu podpisali papiery,  jednak wiedzieli że stan Seo Hyun nie jest dobry. Najbardziej zdziwiło ich jednak to, że potrzebuje ona przeszczepu, gdyż nie wiedzieli nic wcześniej  o stanie dziewczyny... Nie minęło dwadzieścia minut, gdy z sali została wywieziona na sale operacyjną. Całkowicie nieprzytomna nie mogła nawet zobaczyć twarzy zapłakanych bliskich.
W tym czasie do szpitala dojechał już San wraz ze sercem Sunga. Widząc pielęgniarkę, która miała się zająć sercem szybko podał jej przenośną lodówkę.
- Dopilnuj, żeby nic się temu nie stało! - rozkazał po czym patrzył jak kobieta wbiegła do szpitala.
Seo Hyun i brat Sunga mieli mieć operację w tym samym czasie, więc kobieta musiała się pośpieszyć, gdyż zostało tylko kilka minut. Podbiegła do recepcji i kazała pielęgniarce przekazać, że serce już dotarło dla pacjenta. Chcąc by podpisała dokument postawiła lodówkę obok siebie. Nagle z drugiej strony pojawił się mężczyzna, który tak samo jak i ona doniósł serce dla Seo Hyun. Podpisując papier przekazania narządu szpitalowi położył srebrną lodówkę koło identycznej należącej do pielęgniarki. Po skończeniu wypełniania formularza kobieta chwyciła lodówkę i pobiegła na sale operacyjną. Niestety nie wiedziała, że pomyliła lodówki i wzięła serce przeznaczone dla Seo Hyun z grupą krwi zero. Po kilku minutach licealistka była na sali operacyjnej. Wokół niej było trzech lekarzy oraz dwie pielęgniarki. Po wprowadzeniu dziewczynę w narkozę zaczęto przeszczep. Skalpelem nacięli na jej klatce piersiowej linie z której wylała się krew. Kiedy już doszli do serca wstrzymali oddech.
- Serce przestało bić - zakomunikował anestezjolog.
Serce dziewczyny zostało wyjęte i po dostarczeniu nowego lekarz wyjął je z lodówki i przeszczepił do ciała dziewczyny, jednak nie wiedział, że grupa krwi dawcy to B, a nie tak jak go poinformowano 0. Przez podmianę serc Seo Hyun dostała narząd który mógł odrzucić przeszczep. Jednak wszystko było w porządku, aż do zaszycia, jednak po kilku minutach coś zaczęło się dziać. Kiedy jej krew AB napłynęła do nowego serca to zaszła reakcja z istniejącymi we krwi przeszczepionego serca antygenami i doszło do zakrzepów co poskutkowało natychmiastowym zwolnieniem akcji serca.
- Serce się zatrzymało!
Lekarze nie mogli w to uwierzyć, nie wiedzieli dlaczego tak się stało w końcu wszystko szło przedtem idealnie.


~ 8 miesięcy później~

Był środek lata, grupka ludzi ubranych w całości na czarno stało przy małym nagrobku na Seulskim cmentarzu. Wśród będących tam osób było można dostrzec rodzinę, jak i znajomych Seo Hyun. Wszyscy ze smutnymi minami trzymali w ręce białe róże. Kiedy rodzice Seo Hyun pomodlili się przy grobie i umieścili swoje bukiety nadszedł czas na przyjaciół. Jun jako pierwszy podszedł do nagrobka spuszczając głowę. Lekko drżącym ruchem ręki położył na kamiennej płycie piękny bukiet. Za jego przykładem poszli i jego przyjaciele i brat. Po kilkunastu minutach wszyscy opuścili już cmentarz oprócz Juna i Su Ji. Wracali oni razem ze smutnymi minami. 
- To już osiem miesięcy...- powiedział Jun. 
- Dzisiaj jest rocznica śmierci Tae Hee, byłaby szczęśliwa gdyby jej siostra mogła przyjść...- dodał po chwili. 
- Kto by pomyślał, że tak się wszystko skomplikuję... - stwierdziła przygnębiona Su Ji. 
- Idziesz teraz do szpitala? - zapytała. 
- Tak, a co z tobą? Widziałem, że ty też często tam chodzisz...
- To w końcu moja najlepsza przyjaciółka - odparła Su Ji. - Byłam z samego rana się z nią zobaczyć. Chciałabym, żeby odpowiedziała chociaż raz.
Jun miał takie samo pragnienie. Nie ważne, że od 8 miesięcy codziennie przychodził do szpitala odwiedzać Seo Hyun to wciąż nie mógł uwierzyć, że z powodu błędu podczas operacji dziewczyna jest w śpiączce i to tak długo. Po pożegnaniu się przy bramie cmentarza Jun od razu skierował się do szpitala przy okazji kupując bukiet herbacianych róż w kwiaciarni. Podczas spaceru do szpitala zerknął jeszcze raz na kwiaty. Myślał, że może dzięki codziennym odwiedzinom Seo Hyun w końcu wróci do nich i wybudzi się ze śpiączki. Miał taką nadzieję, jednak z każdym dniem tracił ją. Widząc bladą twarz śpiącej dziewczyny czuł ból w sercu. Cały czas przypominał sobie tamten dzień, gdy zdarzył się ten wypadek. Pomimo iż sprawcy jeszcze nie złapano, to wiadomo z kamer umieszczonych na ulicach, że sprawcą jest osoba podszywająca się za Se Joona, czyli Lee Sung. Będąc już niedaleko wejścia do pokoju dziewczyny zobaczył kilku lekarzy wychodzących stamtąd. Zaniepokojony spytał o co chodzi. 
- Pacjentka się wybudziła - wyjaśnił mężczyzna w kitlu. 
- To naprawdę cud, przecież dostała serce z inną grupą krwi... - dodał drugi. 
Jun słysząc te wieści wbiegł do pokoju Seo Hyun, gdzie zobaczył ją leżącą w łóżku z lekko otwartymi oczami. 
- Seo Hyun! - powiedział uradowany chłopak siadając na krześle obok. - Nareszcie się obudziłaś! 
Widząc Juna od razu otworzyła szerzej oczy, jednak przez jej stan nie mogła nic powiedzieć. Powoli przypominało jej się to co stało się w dniu, gdy miała wyznać uczucia Junowi. Wiedziała, że nie zdążyła mu powiedzieć co czuję, więc nie mogła tak po prostu odejść, jednak reflektory, które widziała chwile przed wypadkiem cały czas do niej wracały, przez co wciąż się bała. 
Minęły trzy tygodnie, a Seo Hyun wracała już do zdrowia. Mogła już normalnie jeść i dzięki rehabilitacji poruszała się powoli po szpitalu. Będąc całkowicie zmotywowaną wizytami przyjaciół jak i fachową pomocą lekarzy powoli wracała do dawnego życia, jednak wiedziała, że jeszcze długa droga przed nią. Rodzice przychodzili do niej codziennie i siedzieli po kilka godzin. Na szczęście z jej pamięcią nic się nie stało, więc nie musiała przeżywać szoku nie wiedząc kim jest, ani gdzie się znajduje. Siedząc na łóżku szpitalnym nagle usłyszała ciche pukanie do drzwi. Była to Su Ji i Ha Neul wraz z Hyun Minem i Junem. Cała czwórka postanowiła zrobić niespodziankę dziewczynie i przynieść jej ciasto czekoladowe, oczywiście za pozwoleniem lekarza. Su Ji widząc przyjaciółkę od razu pobiegła się przytulić. 
- Udusisz mnie! - odparła przygnieciona Seo Hyun. 
Cała czwórka zaczęła się śmiać. Byli tak szczęśliwi tym, że dziewczyna do nich wróciła, że  sami nie wiedzieli co powiedzieć. Nagle Seo Hyun zauważyła pierścionek na palcu Su Ji. Znajdował się na nim duży diament. Był przepiękny. Seo Hyun szybko chwyciła dłoń koleżanki i obejrzała pierścionek. 
- Ha Neul, czy ja o czymś nie wiem? - zapytała z podejrzeniem Seo Hyun. 
Jun i Hyun Min również na niego spojrzeli zaskoczeni, co speszyło trochę chłopaka. 
- Tobie nic nie umknę Seo Hyun. Oświadczyłem się Su Ji - odparł Ha Neul z rumieńcem na twarzy. 
- Gratulację!  
Po powiedzeniu tego Seo Hyun przybliżyła się do siedzącej na jej łóżku Su Ji i szturchając ją ramieniem szepnęła do niej żeby przypadkiem nie pozwoliła mu uciec. Obydwie się roześmiały pozostawiając Ha Neula ze znakiem zapytania o co takiego chodziło. 
- Właśnie, proszę - powiedział Hyun Min podając Seo Hyun czekoladowe ciasto. 
- Dziękuję! Nawet nie wiecie jak bym zjadła coś słodkiego! 
Po chwili do pokoju dziewczyny otworzyły się drzwi i weszła dwójka policjantów. 
- Jesteśmy z komendy głównej policji, chcielibyśmy przesłuchać panią Seo Hyun - wyjaśnili. 
Przyjaciele dziewczyny chcieli się wtrącić, że to jeszcze za wcześnie, jednak licealistka chciała mieć już to z głowy, więc zgodziła się złożyć zeznania. W związku z tym wszyscy zostali poproszeni o wyjście na korytarz. 
- Czy zna pani tego człowieka? - zapytał starszy mężczyzna siadając na krześle pokazując jej zdjęcie Se Joona. 
- Tak, wydaję mi się, że to jego widziałam tamtej nocy, gdy zostałam potrącona- odparła. - Czy został już złapany?
Policjanci popatrzyli po sobie i powiedzieli dziewczynie, że parę dni temu odnaleźli jego zwłoki. 
- Najdziwniejsze w tym wszystkim jest to, że pomimo iż wszystkie inne jego narządy znajdowały się w ciele to brakowało serca. 
- Co?! - pomyślała zaskoczona dziewczyna. 
- Ostatnio aresztowaliśmy gang, który zajmował się handlem narządami i lekarz, który dokonywał operacji zakomunikował, że to on wyjął serce Lee Sunga, znanego jako Se Joon- wyjaśnił młodszy policjant. - Podobno miało być dla brata Lee Sunga, którego operowano 8 miesięcy temu, wtedy kiedy ciebie...
Seo Hyun nie mogła w to uwierzyć, odpowiedziała na resztę pytań policjantów po czym mężczyźni wyszli z pokoju zostawiając dziewczynę z mętlikiem w głowie. Do środka wrócili jej przyjaciele. Su Ji znowu usiadła na łóżku dziewczyny, a chłopaki zajęli krzesła obok. 
- A właśnie, przeglądałaś może po tym jak się obudziłaś media społecznościowe? - zapytała Su Ji. 
- Nie... - zdziwiła się dziewczyna. 
Aktorka słysząc to tajemniczo się uśmiechnęła i wyjęła telefon z brązowej torebki by pokazać przyjaciółce filmik. Na pierwszych miejscach w wyszukiwarce znajdowało się imię Seo Hyun, co bardzo ją zaskoczyło, gdyż nie wiedziała o co chodzi. Su Ji włączyła filmik pozwalając go oglądnąć licealistce. 
- Jakieś uczennice nagrały cię 8 miesięcy temu jak śpiewałaś w parku swoją piosenkę, od tamtego czasu stała się ona hitem! - wyjaśniła Su Ji. - Nawet nie wiesz ile stron fanowskich powstało dla ciebie i ile agencji muzycznych chce z tobą współpracować! Jesteś sławna!
- Przed szpitalem na wieść, że się obudziłaś zebrało się mnóstwo twoich fanów! 
- Ona ma rację, ledwo mogliśmy przejść - dodał Hyun Min. 
Seo Hyun nie mogła temu uwierzyć. Stała się prawdziwą piosenkarką, a jej kariera wcale nie została przerwana, gdyż dopiero się zaczyna. Po porozmawianiu jeszcze przez chwilę postanowili już wrócić do domu, żeby Seo Hyun odpoczęła. Zapominalska Su Ji zapomniała swojego telefonu, który zakopał się pod pościel pacjentki. Po ich wyjściu Seo Hyun postanowiła trochę potrenować chodzenie. Przez to, że była w śpiączce jej mięśnie powoli zaczęły zanikać, więc musiała często ćwiczyć by wrócić do dawnej formy. Chodząc po korytarzu zobaczyła jak jej rodzice i brat wchodzą do gabinetu doktora. Ucieszona ich wizytą podeszła pod uchylone drzwi chcąc poczekać aż wyjdą, jednak przez przypadek usłyszała coś czego nie powinna. 
- Tak jak państwu mówiłem od razu po operacji, doszło do zamiany serca dla Seo Hyun i dla innego pacjenta, który miał operację w tym samym czasie. On na szczęście dostał serce z grupą krwi zero, więc przeszczep nie został odrzucony, jak w przypadku pańskiej córki, jednak wciąż musimy być ostrożni. Moja przyjaciółka, która prowadziła eksperyment z lekiem w którym brała udział pańska córka powiedziała mi, ze po zbadaniu przypadku Seo Hyun okazało się, że to dzięki temu lekowi udało jej się przeżyć...- wyjaśnił wszystko lekarz. 
- Czyli czyje serce dostała Seo Hyun? - zapytali zasmuceni rodzice. 
- Przykro mi, ale nie możemy ujawnić takich informacji...- odpowiedział mężczyzna. 
- Jedyne co mogę powiedzieć to, że mi przykro z powodu tego co się stało, wszystkie osoby odpowiedzialne za ten błąd zostały już ukarane... - dodał. 
Pomimo iż rodzice dziewczyny nie wiedzieli do kogo należało serce, które teraz jest w ciele licealistki to Seo Hyun od razu skojarzyła fakty. 
- Mam serce Lee Sunga?! - szepnęła zdezorientowana. - Mam serce osoby, która zabiła tyle drogich mi osób?! 
- Jak ja mam z tym czymś żyć..., przecież wiem co im zrobił, co zrobił mi...- pomyślała cała zapłakana. 
W tym czasie kilka metrów za parkingiem Su Ji zauważyła, że nie ma telefonu, wiec postanowiła wrócić do szpitala i go poszukać. Miała nadzieję, że tam go zostawiła. Ha Neul śpiesząc się na zajęcia pożegnał się z narzeczoną po czym pojechał w stronę uczelni zostawiając Hyun Mina i Juna samych. Od 8 miesięcy było trudno im ze sobą rozmawiać przez to co się stało. Jun był pewny, że Seo Hyun wybrała Hyun Mina i to dlatego do niego pobiegła tamtego dnia, jednak Hyun Min postanowił opowiedzieć bratu co tak naprawdę się stało. Nie chciał bowiem, żeby przez całe życie żyli w takich zimnych relacjach. 
 - Tamtego dnia Seo Hyun odrzuciła moje uczucia - wyjaśnił piosenkarz. 
Jun szybko się odwrócił i spojrzał na brata. 
- Tamtego dnia, biegła do ciebie, chciała ci powiedzieć co czuje - dodał Hyun Min uśmiechając się lekko do Juna. 
Chłopak od razu bez namysłu pobiegł do szpitala porozmawiać z Seo Hyun mijając po drodze wielką ilość zebranych fanów z banerami, gdzie była twarz dziewczyny. 
Su Ji, która dotarła jako pierwsza do pokoju przyjaciółki otworzyła drzwi, jednak nie ujrzała tam Seo Hyun. Zdziwiona postanowiła jej poszukać, jednak nigdzie na korytarzu nie mogła jej znaleźć. Po chwili spotkała jej rodziców i Sung Yeola, którzy tak jak i ona szukali dziewczyny. Po chwili usłyszeli od pielęgniarki, że młoda pacjentka stoi na dachu budynku po drugiej stronie barierki i najprawdopodobniej chce skoczyć. 
Od razu zostały zawiadomione odpowiednie służby. Słysząc to Su Ji i rodzina Seo Hyun z przerażeniem w oczach wybiegli na dach, gdzie ujrzeli brunetkę spoglądającą w dół. Stała ona za drabinką oddzielającą dach i przepaść. Kilka centymetrów przed nią mogła zobaczyć jak 10 metrów pod nią jest parking szpitalny. Cała zapłakana słysząc, że ktoś otworzył drzwi spojrzała w tamtą stronę. Widząc rodzinę i Su Ji zaczęła jeszcze bardziej płakać. Jun słysząc co się dzieję w szpitalu od razu pobiegł na dach. 
- Seo Hyun... błagam... chodzą tutaj! - poprosił łamiącym głosem. 
- Jak mam żyć ze świadomością, że częścią mnie jest teraz coś co należało do mordercy Tae Hee!
- O czym ty mówisz? - zapytali zaskoczeni. 
- Serce, które mi przeszczepiono należy do Se Joona! Tego samego Se Joona, który próbował zabić mojego brata, jak i na moich oczach zamordował Tae Hee! 
Nie mogli uwierzyć w to co słyszą. Uświadomili sobie wtedy, że los Seo Hyun naprawdę jest dramatyczny. Nie mogli wyobrazić sobie tego co czuje, jednak mimo to próbowali ją powstrzymać, bo szczerze ją kochali. 
- Myślisz, że Tae Hee chciałaby żebyś umarła? - zapytał Sung Yeol. 
- W końcu cię odnaleźliśmy, możemy być razem, możemy w końcu być rodziną, nawet już nie jesteś chora, a ty teraz chcesz to wszystko poświęcić? - dodał. 
- Seo Hyun, naprawdę cię kochamy i nie chcemy cię stracić! - powiedziała płacząca już Su Ji. - Nie pamiętasz jak żałowałaś, że musisz umrzeć po tym jak znalazłaś szczęście i miłość?!
- Seo Hyun chciałaś mi coś powiedzieć tamtego dnia przed wypadkiem, nie jest już to dla ciebie ważne? - zapytał Jun. 
- Jeśli naprawdę chcesz zakończyć swoje życie to pozwól mi umrzeć razem z tobą. Nie zniosę jak znowu cię stracę! - powiedział pewnym głosem Jun przeskakując przez drabinkę gdzie stała Seo Hyun. 
Teraz obydwoje stali nad przepaścią patrząc sobie w oczy. Seo Hyun była już cała zapłakana. Łzy spływały jej strumieniem po policzkach widząc jak Jun dla niej ryzykuje, gdyż w końcu w każdej chwili mógł spaść. 
- Naprawdę chcesz poświęcić wszystko?! - ponowił pytanie Jun do Seo Hyun, która była obrócona plecami do przepaści. 
Nie wiedząca już co zrobić pokiwała głową, że nie chce umierać. To ucieszyło Juna, więc podał jej rękę, by mogła przejść z powrotem na drugą stronę ogrodzenia, żeby już była bezpieczna. Trzymając jedną ręką dłoń chłopaka z pomocą Su Ji przeszła na drugą stronę. Teraz nadeszła kolej, żeby Jun przeskoczył przez około półtorametrową drabinkę. Obrócił się plecami do przepaści i już miał podeprzeć się na rękach i przedostać się do Seo Hyun, gdy pośliznął się na barierce co spowodowało, że spadł w dół. Przerażona Seo Hyun widząc spadającego chłopaka załamała się tym, że o przez nią umarł Jun. Padła na kolana z rozpaczy. Su Ji nie mogła uwierzyć do czego tutaj doszło. Spojrzała za barierkę i nagle ujrzała coś pomarańczowego co uradowało ją. Szybko przykucnęła przy Seo Hyun i potrząsnęła nią. 
- Junowi nic nie jest! Spadł na wielką poduszkę powietrzną, którą rozłożyli za ten czas strażacy! 
- Szybko idź do niego!- dodała.
 Seo Hyun podeszła do barierki i tak jak mówiła Su Ji ujrzała poduszkę powietrzną. Szybko zbiegła po schodach na dół, ból który jej towarzyszył w nogach wcale jej nie przeszkadzał, gdyż wiadomość, że Jun przeżył tak ją ucieszyła, że nawet bieg po igłach nie dałby jej żadnego bólu. Po wyjściu na parking zobaczyła jak strażacy pomagają zejść Junowi z powietrznej poduszki. Seo Hyun widząc go całego i zdrowego od razu rzuciła mu się na szyję co zaskoczyło chłopaka. 
- Przepraszam, to moja wina!
- Dla ciebie nie boję się zeskoczyć z dachu - odparł chłopak przytulając mocno dziewczynę. 
Po chwili Seo Hyun wycofała się krok do tył i patrząc na Juna powiedziała to co od dawna chciała. 
- Przepraszam, że dopiero teraz to mówię, ale tamtego dnia chciałam ci powiedzieć, że naprawdę cię kocham Jun! 
Po tych słowach pocałowała go. Pomimo iż pocałunek był dość słony ze względu na łzy dziewczyny to zaskoczony reakcją Seo Hyun, Jun od razu odwzajemnił pocałunek. 


Epilog

Rok później~

- W dzisiejszym programie jestem zaszczycona, gdyż mogę przeprowadzić wywiad z najpopularniejszą piosenkarką w Korei Południowej Seo Hyun! Powitajmy ją głośnymi brawami- powiedziała prezenterka o krótkich włosach. 
Na środek weszła wysoka brunetka o pięknych brązowych oczach, która była ubrana w wiśniową sukienkę i czarne szpilki. 
- Bardzo się cieszę, że przyjęłaś nasze zaproszenie do programu, pomimo twoje napiętego grafiku - powiedziała kobieta o krótkich włosach. 
- Moim pierwszym pytaniem do ciebie jest jak powstała twoja pierwsza piosenka, którą wszyscy pewnie pamiętamy z widea nakręconego rok temu. 
- Piosenka "Let me be your butterfly" szczerze mówiąc została napisana przez przypadek. Po przegraniu Pretend Idol byłam w rozsypce, gdyż moje marzenia legły w gruzach jak i moja dość skomplikowana przeszłość dała mi się we znaki. Nie wiedziałam do końca co czuję i myśląc o tym wszystkim zaczęłam śpiewać tą piosenkę, gdyż to były moje prawdziwe uczucia w tamtej chwili - wyjaśniła Seo Hyun z uśmiechem. 
- Skoro już mówimy o przeszłości to jeśli miałabyś wybór to chciałabyś, żebyś nigdy nie zachorowała i nie musiała się martwić, że pozostało ci kilka miesięcy życia? - zapytała reporterka. 
- Nie. Szczerze mówiąc, dzięki mojej chorobie poznałam wspaniałe osoby, które są teraz moimi drogimi przyjaciółmi, odnalazłam rodzinę, jak i znalazłam miłość. 
- Masz na myśli Song Juna? - dopytała reporterka. 
- Tak. Zawsze był przy mnie i to on sprawił, że jestem kim jestem teraz. Przez to, że byłam chora mogłam go poznać i teraz dzięki temu jesteśmy zaręczeni i za miesiąc bierzemy ślub. 
- Gratulację! 
- Na koniec chciałabyś coś powiedzieć naszym widzą? 
- Nie ważne jak trudne będzie wasze życie nie wątpcie w siebie i starajcie się czerpać radość z każdej rzeczy. Nigdy nie traćcie nadziei na lepsze jutro...



Koniec 

Mam nadzieję, że podobało wam się i nie żałujecie czasu spędzonego z Seo Hyun i jej przygodami. Powiedźcie mi co myślicie o tej historii i czy według was dobrze ją zaplanowałam. Zapraszam również do innych moich opowiadań. Teraz skupię się na Smoczym Tronie, Alternatywie, jak i Mojej Przygodzie w Korei. 

wtorek, 8 maja 2018

Pretend Idol Rozdział XXX


Muzyka do rozdziału~




W ostatnim rozdziale~

Widząc, że wszyscy już siedzieli w ławkach zauważyła jedno puste miejsce. Należało ono do Seo Hyun. Wystraszona Yeon Hee szybko podbiegła do dziewczyn siedzących obok jej byłej przyjaciółki i spytała się gdzie ona jest. Usłyszała najgorszą możliwą odpowiedź. "Poszła na finał programu jakiś czas temu"...Yeon Hee poczuła jak strach ją paraliżuje, miała całkowitą pustkę w głowie. Bała się, że będzie za późno, szybko wybiegła z sali i na korytarzu zadzwoniła do producenta z którym współpracowała by zniszczyć karierę Seo Hyun. Słyszała jeden sygnał, potem drugi, aż nieszczęsną wiadomość, proszącą by zadzwonić później. Rozumiejąc w końcu co strasznego zrobiła szybko wybiegła ze szkoły i skierowała się na miejsce, gdzie miał się odbyć koncert dziewięciu uczestników Pretend Idol. Biegnąc ile sił myślała tylko o tym żeby zdążyć na czas. Chciała by Seo Hyun zrozumiała swój błąd, jednak kiedy już przeprosiła za to co się stało nie chciała by to ona stała się tą złą.           

W tym samym czasie Se Joon, który przez całą noc opracowywał plan działania był już gotowy na ostateczne starcie z Seo Hyun. Ubrany w całości na czarno wziął kluczyki do auta ze stolika na którym leżała ulotka reklamująca starcie finałowe Pretend Idol. Seo Hyun natomiast podekscytowana występem przetrenowała jeszcze raz piosenkę.   

Nie wiedziała jednak, że tego samego dnia co może w końcu spełnić swoje marzenia to ktoś będzie czyhał na jej życie....

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~


Seo Hyun po przetrenowaniu ostatni raz piosenki udała się do garderoby, gdzie czekała na nią sukienka przygotowana na jej występ. Kiedy weszła do środka ujrzała tam już całą wystrojoną Ha Won, która miała na sobie koronkową czarną sukienkę, czerwone szpilki oraz lekko zakręcone włosy. Jej makijaż delikatnie podkreślał jej urodę. Widząc ją taką Seo Hyun zrozumiała czym od siebie się różnią. Ich wygląd był kompletnie różny, przy Ha Won Seo Hyun była po prostu dziecinna, jednak licealistka miała nadzieję, że wyszykuje się tak by dorównywać rywalce.
- Powodzenia! - powiedział Seo Hyun do przechodzącej obok niej Ha Won, która tylko obdarowała ją przenikliwym spojrzeniem. W tym czasie Hyun Min, który również musiał być obecny podczas  występu rozmawiał z Jin Hee, która pamiętnego dnia wrzuciła go do basenu.
- Czego znowu chcesz Jin Hee? - zapytał zirytowany chłopak.
- Słyszałam o twoim ciekawym życiu miłosnym. Pierwsze Seo Hyun potem Se Rin? Niezły jesteś - zaśmiała się kpiąco poprawiając rude włosy. - Dobrze, że nasz związek się szybko skończył.
- A my byliśmy w jakimś związku? - zapytał zaciekawiony tym co mówi Jin Hee.
Wściekła na tą reakcję chłopaka miała zamiar go spoliczkować, jednak Hyun Min złapał jej rękę w locie.
- Jin Hee przestań wymyślać niestworzone rzeczy i zajęłabyś się swoim życiem, zamiast utrudniać moje - odparł surowym tonem.
- Kiedy niby utrudniałam ci życie?!
- Na przykład podczas nagrań, gdy wrzuciłaś mnie do basenu i teraz!
Jin Hee nic więcej nie powiedziała, odwróciła się na pięcie i naburmuszona poszła do Ha Won. Hyun Min mógł w końcu odetchnąć z ulgą gdy piosenkarka w końcu sobie poszła. Będąc za kulisami sceny nagle zobaczył wchodzącą do pomieszczenia, już przebraną Seo Hyun. Miała ona na sobie białą sukienkę, której materiał był najprawdopodobniej z satyny. Koniec sukienki z przodu był krótszy od tego z tył, gdzie dodatkowo była umieszczona kokarda. Pomimo swojego koloru sukienka wydawała się być lekko niebieskawa co dodawało uroku dziewczynie. Hyun Min widząc Seo Hyun postanowił się przywitać, jednak gdy tylko podszedł do niej, to licealistka z chłodnym spojrzeniem ominęła go sprawiając, że poczuł się niewidzialny. W tym czasie Yeon Hee, która biegła aż od szkoły musiała zatrzymać się przy wejściu na koncert, gdyż nie chcieli jej przepuścić bez biletu.
- Ale to bardzo ważne, coś może się stać na scenie! - wyjaśniła podenerwowana dziewczyna.
Pomimo jednak próśb i nalegań dwaj mężczyźni nie chcieli jej wpuścić do środka. Załamana tym próbowała jeszcze raz zadzwonić do producenta, jednak od razu odezwała się poczta głosowa.
Spoglądając jeszcze raz na zegarek postanowiła spróbować drugi raz. Podeszła do kontrolerów biletów i miło się uśmiechnęła.
- Mój zespół Silver G dzisiaj występuję na festiwalu jako goście specjalni, czy w takim razie mogę wejść? - zapytała najmilszym tonem jakim mogła. - Jestem liderką tego zespołu, ale menager kazał mi przyjechać o złej godzinie, więc jestem spóźniona, a moja wejściówka jest pewnie z wejściówkami innych członków zespołu...
Pomimo wyjaśnień mężczyźni wciąż nie zamierzali jej wpuścić do środka co doprowadzało ją do szaleństwa.
- Naprawdę nie wiecie kim jestem?! W każdej chwili mogę poprosić by was zwolniono!
- Jak masz taką władzę to pierwsze załatw sobie wejściówkę, bo bez niej nie wejdziesz! - odpowiedział poirytowany mężczyzna zamykając wejście do środka dziewczynie przed nosem.
Yeon Hee stała jak wryta, jeszcze nigdy jej nikt nie potraktował w ten sposób. Nagle usłyszała za sobą cichy głos jakiejś dziewczyny. Była ona ubrana w czerwono czarną sukienkę z frędzelkami. Jej perfekcyjnego i niewinnego wyglądu dopełniały blond włosy uczesane w dwa lekko związane warkocze.
- Yeon Hee co tu robisz? - zapytała blondynka o imieniu Hyo Rin.
Kobieta była stylistką dziewczyny oraz całego zespołu Silver G. Dzisiaj miała za zadanie pilnować ubrań wszystkich uczestników Pretend Idol, więc od rana robiła małe poprawki na strojach.
- Co tu robisz? - zapytała zaskoczona krótkowłosa.
- Wyszłam po kawę, w końcu mogę mieć przerwę bo wszyscy uczestnicy za chwilę wychodzą na scenę.
Yeon Hee słysząc to błagalnym głosem poprosiła dziewczynę o przysługę. Chciała, żeby udała się za kulisy z nią i pomogła jej znaleźć producenta bo inaczej wyniknie z tego katastrofa.
Słysząc tą powagę sytuacji szybko pokierowała Yeon Hee do tylnego wejścia, gdzie wszyscy mający klucz mogli wchodzić i wychodzić kiedy chcieli. Na szczęście Hyo Rin posiadała owy klucz i mogła pomóc dziewczynie. Po otwarciu białych drzwi nakierowała Yeon Hee za kulisy, po czym jedynie mogła zobaczyć sprint dziewczyny. Krótkowłosa biegła najszybciej jak mogła, chciała zdążyć na czas za wszelką cenę. W końcu po chwili dotarła za kulisy, jednak usłyszała jak prowadzący zaprasza wszystkich uczestników na scenę by zacząć koncert. W związku z tym szybko rzuciła wzrokiem po osobach obecnych przy scenie i w poszukiwaniu producenta udała się za scenę, gdyż zazwyczaj tam przesiadywał. W końcu po chwili zauważyła go po czym zdyszana podbiegła i rozkazała przerwać plan.
- Co się stało? Czemu zmieniłaś zdanie? - zapytał zaskoczony. - Wszystko już gotowe, siadaj i podziwiaj...
Dziewczyna jednak nie miała zamiaru na nic patrzeć i zła na mężczyznę za to, że wcale jej nie słucha podeszła do niego i szepnęła mu na ucho:
- Lepiej przerwij ten playback albo jutro będziesz na pierwszych stronach gazet jako osoba, która molestuje członkinie zespołów...
Mężczyzna znieruchomiał, nie minęła nawet minuta, a on szybko pobiegł do dźwiękowców i wszystkich osób odpowiedzialnych za muzykę i zabrał od nich playback przeznaczony dla Seo Hyun.
- Masz i znikaj! - rozkazał mężczyzna podając Yeon Hee płytkę.
Uradowana dziewczyna jednym szybkim ruchem złamała ją i z uśmiechem odeszła za kulisy by pooglądać chodź trochę koncert.
Widząc na scenie uśmiechniętą Seo Hyun cieszyła się, że podjeła taką decyzję.
- Tylko tyle mogę dla ciebie zrobić... - pomyślała wyrzucając płytę do drucianego kosza koło niej.
- Powitajmy naszych uczestników finału Pretend Idol!- powiedział prezenter po czym przedstawił po kolei wszystkich na scenie. - Nie traćmy czasu i zacznijmy pojedynek o pierwsze miejsce!
jako pierwsza swoją piosenkę wykonała Ha Won, która sądząc po minach słuchaczy skradła całą publiczność.


Seo Hyun natomiast w tym czasie czekała całkowicie zestresowana za kulisami. Siedząc na ławce nie wiedziała czy da radę wystąpić z taką dzisiejszą tremą. Nagle jednak zauważyła przed sobą kogoś. Kiedy podniosła wzrok ujrzał Yeon Hee.
- Co tu robisz? - zapytała podejrzliwie licealistka.
- Ratuję cię
- O czym ty mówisz? - zapytała zdezorientowana Seo Hyun.
- Teraz już nie ważne, chciałam po prostu przeprosić za wszystko...- wyjaśniła Yeon Hee zaczesując z niezręczności włosy.
Seo Hyun wydawała się rozumieć poczynania dziewczyny, więc zaproponowała, żeby wrócić do dawnych lat, gdzie wciąż były przyjaciółkami, co zaskoczyło Yeon Hee. Krótkowłosa jednak patrząc teraz na Seo Hyun odmówiła, gdyż według niej są one kompletnie inne. Przyjaźnie nigdy nie trwają wieki, więc lepiej będzie, żeby pamiętały te ich wspólne chwile jako po prostu dobre wspomnienia, gdyż teraz nie tylko Seo Hyun się zmieniła, ale również i Yeon Hee, więc wrócenie do starych czasów byłoby zbyt trudne. Po tym co powiedziała lekko uśmiechnęła się do brunetki po czym skierowała się do wyjścia, gdzie w progu czując na sobie jeszcze wzrok Seo Hyun pomachała jej prawą ręką będąc wciąż tyłem do niej. To był ostatni raz, kiedy miały się spotkać, przynajmniej Yeon Hee tak uważała. Po kolei potem następni uczestnicy programu śpiewali dla publiczności, aż w końcu nadszedł czas na Seo Hyun. Podenerwowana zacisnęła pięści i trochę sztywnym krokiem udała się na scenę. Stojąc na czarnych płytach, oświetlona wielokolorowymi światłami czuła się jak prawdziwa gwiazda. Te krzyki i nawoływania jej imienia od razu dodały jej otuchy.



Po występie dostała owacje na stojąco. Wszystkich wzruszyło przesłanie piosenki dziewczyny, jak i jej wykonanie. Zanim zdołała zejść ze sceny to prowadzący dołączył do niej zapraszając na scenę resztę uczestników. Nadszedł czas by wszyscy poznali zwycięzce. Prowadzący z charyzmą wziął mikrofon i ogłosił, że wyczyta teraz trzy nazwiska, które zdobyły od pierwszego do trzeciego miejsca, jednak nie będzie ujawniał kto dokładnie wygrał. Jako pierwsze wyczytał podopiecznego trenerki Eun Mi, a następnie Ha Won oraz by dodać więcej dynamizmu wstrzymał się chwilę z powiedzeniem drażniąc się lekko z widownią, czy chcą poznać ostatniego uczestnika. Od tłumów zebranych na koncercie już z daleka było można usłyszeć krzyki proszące o powiedzenie kto jest tą trzecią osobą. Prowadzący widząc już to napięcie sięgnął do ostatniej kartki, gdzie było zapisane imię uczestnika. 
- Seo Hyun! 
Po usłyszeniu swojego imienia czuła jak jej serce przyśpiesza. Jednak wciąż nie wiadomo było które miejsce zajęła. 
- Teraz poznamy kto z tej trójki zajął trzecie miejsce!- ogłosił prezenter pokazując ręką na wielki telebim za nim, gdzie miała się wyświetlić twarz uczestnika jak i liczba głosów. 
- Trzecie miejsce zajmuje podopieczny trenerki Eun Mi! Gratulację! 
Po tych słowach jedna z sławnych piosenkarek podeszła do chłopaka i wręczyła mu brązową statuetkę w kształcie mikrofonu. 
- Teraz poznamy osobę, która zajęła drugie miejsce! - dodał mężczyzna. - Nie wyobrażam sobie nawet jak te dwie uczestniczki muszą być zestresowane...
Otwierając kopertę podpisaną drugie miejsce ujrzał imię, które dość go zdziwiło. 
- Drugie miejsce zajmuje Seo Hyun! 
- A naszym zwycięzcą jest Ha Won! 
Seo Hyun poczuła jakby cały świat się zawalił przed nią. Tak bardzo się starała i próbowała jak mogła by spełnić marzenia, a i tak na samym końcu przegrała. To rozgoryczenie i smutek towarzyszyło jej do końca rozdania nagród. Su Ji, Jun i Ha Neul obecni na koncercie byli zaskoczeni wynikami, było im szkoda dziewczyny, jednak już nic nie mogli zrobić. Po zakończeniu programu Seo Hyun ze smętną miną udała się do przebieralni. Jednak po chwili jej smutek przeszedł. Zrozumiała, że pomimo iż nie zdobyła kontraktu i pierwszej nagrody to spełniła marzenia występując i śpiewając na scenie. A z kontraktu i tak by nic nie wyszło przez jej stan zdrowia. Najprawdopodobniej nawet bym nie zdążyła nagrać ani jednej płyty. 
Kiedy już przebrała się w zwyczajne ubrania wyszła z budynku trzymając w ręce statuetkę. Su Ji będąc na wprost niej stwierdziła, że teraz przydałoby się jej jakieś towarzystwo. Chciała iść, jednak uprzedził ją Jun, który zaproponował by wrócili do domu i przyszykowali jakaś niespodziankę dla dziewczyny. 
- Niespodziankę? Czemu? - zapytała zaskoczona Su Ji ubrana w biały płaszcz i jeansy. 
- Dzisiaj ma osiemnaste urodziny... - wyjaśnił. 
- Skąd o tym wiesz? - zapytał zdziwiony Ha Neul. 
- Kiedy jeszcze Tae Hee żyła wspominała, że jej siostra ma urodziny 29 grudnia.
Su Ji była zaskoczona tym, że chłopak mógł coś takiego pamiętać przez taki czas, jednak stwierdziła, że niespodzianka to nie taki zły pomysł, więc od razu wraz z Ha Neulem wsiadła do auta i udała się po parę ozdób i tort. Jun pierwsze chciał podejść do spacerującej Seo Hyun, jednak stwierdził, że jak na razie pozwoli jej być samej. Domyślił się, że tego najbardziej teraz potrzebuję, więc oddalony o parę metrów szedł za nią. Obydwoje doszli tak do osiedla dziewczyny, aż do rzeki Han, gdzie kiedyś Jun uratował ją od utonięcia. Seo Hyun jednak nie wiedziała, że nie tylko Jun za nią podążał, lecz i czarny samochód z którego Se Joon bacznie ją obserwował i czekał na dogodny moment, gdy będzie sama. Jednak przez to, że skręciła do parku mężczyzna stracił ją z oczu, więc zirytowany wyłączył silnik i czekał, gdyż kiedyś dowiedział się, że dziewczyna mieszka na tej ulicy. 
W tym czasie jednak Seo Hyun usidła na ławce nieopodal mostu na rzece Han i podziwiała jak światła budynków odbijają się w wodzie. Patrząc na ten widok poczuła nostalgie do tego miejsca. Zamknęła oczy i skupiła się na zapachu świerków wokół niej, jak i delikatnej bryzy od wody. Zaczęła nucić, aż przerodziło się to w śpiew, któremu przysłuchiwał się z daleka Jun. 

...I can'y love you, I can't tell you what I feel.
I want to spread my wings and fly high into the sky. 
You can't stop me because I'm butterfly 
My wings are like shining star. 
I know I can't be with you, so that's torturing me.
Please let me be little butterfly beside your side. 
And love you in hide...

Seo Hyun tak skupiona na swoim śpiewie nie zauważyła, że dwie uczennice ją nagrywają.
- To chyba Seo Hyun z Pretend Idol! - napisała w wiadomości do przyjaciółek wysyłając im filmik jak śpiewa w parku.
W mgnieniu oka filmik pojawił się na portalach społecznościowych i mnóstwo osób zaczęło komentować jej umiejętności. Domagali się nawet by to ona wygrała program.
Nagle Seo Hyun poczuła czyjąś dłoń na ramieniu, szybko się zlękła i podniosła wzrok ku twarzy nieznajomego, jednak po chwili rozpoznała go. Był to Jun, który postanowił w końcu się ujawnić.
- Co tu robisz? - zapytała zaskoczona przerywając śpiewanie.
Chłopak z uśmiechem podał jej ciepły kubek kawy, który kupił w kawiarni obok po czym przysiadł się do niej.
- Pięknie śpiewałaś
- Z tego wszystkiego zachciało mi się nagle śpiewać - zaśmiała się popijając kawę.
Jun od wczoraj intensywnie myślał nad tym co ma zrobić z Seo Hyun i Hyun Minem. Jeśli zostawiłby to tak jak jest teraz to czułby się mimo wszystko winny, więc zdecydował się powiedzieć dziewczynie co skrywa Hyun Min. Po wyjaśnieniu całej sytuacji ostatnie słowa ledwo przechodziły mu przez gardło.
- Hyun Min to zrobił dla mnie? - zapytała zaskoczona.
- On naprawdę cię kocha, więc chciał cię chronić...
Seo Hyun patrząc lekko szklistymi już oczami na zakłopotaną i smutną twarz Juna wstała i postanowiła w końcu rozwiązać wszystko. Obróciła się i już miała gdzieś pobiec, gdy chłopak złapał ją za nadgarstek odwracając ku sobie.
- Seo Hyun to nie pierwszy raz gdy ci to mówię, ale naprawdę kocham cię i nie chce cię stracić...
- Jeśli teraz pójdziesz do niego to zrozumiem jaka jest twoja odpowiedź na moje wyznanie - dodał Jun.
Seo Hyun chciała coś powiedzieć, jednak wciąż się powstrzymywała. Wiedziała, że najpierw musi zakończyć stare sprawy, by nie zranić chłopaka, więc delikatnym głosem poprosiła by Jun chwilę tutaj zaczekał aż wróci. Zaskoczony tym przystał na prośbę dziewczyny chodź nie wiedział czemu chce go zatrzymać skoro teraz idzie do Hyun Mina.
- Musisz tutaj zaczekać! - Krzyknęła znikając za rogiem.
Przez całą drogę do domu Hyun Mina biegła najszybciej jak mogła. Nie chciała by Jun długo na nią czekał. W końcu udało jej się dobiec do domu piosenkarza, gdzie szybko zadzwoniła dzwonkiem. Hyun Min otworzył drzwi i nie ukrył swojego zaskoczenia pojawieniem się tam dziewczyny. Zaprosił ją do środka.
- Jun powiedział mi o wszystkim...- wyjaśniła dziewczyna.
- Więc już wiesz...
- Przepraszam za wszystko, chciałem jedynie żebyś nie musiała być świadkiem tych obelg jeśli byśmy wciąż byli razem. Przez mnie twoje marzenie mogłoby legnąć w gruzach... - dodał.
Seo Hyun z poważną miną patrzyła na Hyun Mina. Jeszcze niedawno oddała by wszystko by to od niego usłyszeć, jednak przez to, że spędziła tyle czasu z Junem i poznała go od całkiem innej strony zrozumiała, że to właśnie on skradł jej serce. Pomimo, że wcześniej lubiła Hyun Mina zorientowała się dopiero po szczerych wyznaniach Juna, że była jedynie zauroczona Hyun Minem i nic poza tym.
- Przepraszam Hyun Min, nie możemy być razem...
- Bo zakochałaś się w Junie? - domyślił się Hyun Min.
- Skąd...
- Widzę przecież jak na siebie patrzycie...- wyjaśnił chłopak dość smutny. - Jeśli jesteś szczęśliwa to najważniejsze. Nie chcę stracić brata ani takiej przyjaciółki jak ty, więc nie przeszkadza mi wasz związek.
Po tych słowach Seo Hyun szeroko uśmiechnęła się. Poczuła ulgę. Bała się, że ta rozmowa będzie cięższa, jednak jak widać Hyun Min od razu zrozumiał co ona czuje. Po wyjściu z domu piosenkarza od razu skierowała się z powrotem do parku, gdzie czekał Jun. Hyun Min jednak pomimo swoich słów w głębi serca przeżywał to rozstanie z dziewczyną. Żałował, że pozwolił jej odejść.
Tym czasem w domu Seo Hyun panowało małe zamieszanie. Su Ji dekorowała salon podczas gdy Ha Neul już wykończony dmuchał ostatnie balony do powieszenia na karniszach. Nagle ich prace przerwał telefon Su Ji.
- Dzwoni pani doktor, która dała nam te lekarstwa.. - powiedziała do Ha Neula.
- Su Ji, czy Seo Hyun jest z tobą?!
- Nie, ale za niedługo mamy się spotkać... - wyjaśniła zdziwiona pytaniem kobiety.
- Powiedz jej żeby jak najszybciej udała się do szpitala, znaleźliśmy dawce! .
Nie mogła uwierzyć własnym uszom. Seo Hyun ma szansę by przeżyć tak jak ona. W tym czasie licealistka nieświadoma nawet tego, że ma wyłączony telefon gdy tak ważne informacje się pojawiają biegła z górki aż do parku koło rzeki Han. Zmęczona już ciągłym bieganiem widząc, że ją i Juna dzieli jedynie jedna ulica i dwie alejki poczuła jak emanuje euforią. Se Joon natomiast który wcześniej stracił z oczu dziewczynę po cichu czekał na ulicy aż się pojawi, gdy nagle zobaczył zbiegającą z góry licealistkę. Z uśmieszkiem na twarzy zapalił auto i nadepnął na pedał gazu. Pomimo, że było już bardzo ciemno to mężczyzna nie włączył świateł, gdyż chciał zaskoczyć Seo Hyun. Kiedy dziewczyna zbiegła już na sam dół widząc, że nie widać żadnych świateł aut wbiegła na ulicę. Nagle Se Joon włączył światła oślepiając ją. Stojąc jak wryta z przerażenia nie mogła się ani odrobinę ruszyć. Widziała jedynie jak dwa światła nacierają wprost na nią. Po chwili poczuła niewyobrażalną siłę uderzającą w jej ciało, która sprawiła, że odrzuciło ją na kilka metrów do przodu. Bez ruchu leżała na zimnej jezdni z lekko otwartymi oczami. Z jej głowy lała się szkarłatna krew, która powoli ściekała z jej bladego ciała...Niczego nieświadomy Jun czekał w parku tracąc nadzieję, że Seo Hyun do niego wróci...


Koniec Rozdziału XXX

Jak wam się podoba? ^^




sobota, 5 maja 2018

Pretend Idol Rozdział XXIX



W ostatnim rozdziale:

- Mamo, tato?
- So Yeon, to naprawdę ty? - zapytał mężczyzna z delikatnym spojrzeniem.
- Tak...wróciłam - odparła ze łzami w oczach podchodząc do rodziców.
Nagle obydwoje mocno ją przytulili, nie wiedzieli jak to możliwe, byli ciekawi wszystkiego, jednak świadomość, że ich córka przeżyła wystarczała im w 100%.
- So Yeon...miała amnezje, ale....odzyskała wspomnienia...i wie kto....zabił Tae Hee- wyjaśnił Sung Yeol.
- Zrobiła to osoba podszywająca się za Se Joona... na moich oczach zabił Tae Hee, a ja....nie mogłam nic zrobić- wydusiła z siebie dziewczyna łamiącym głosem przypominając sobie co się stało tamtego dnia.
Teraz jednakpo 5 latach nareszcie wróciła do rodziny, znowu może z nimi rozmawiać, być szczęśliwa, jednak doskonale wiedziała, że nie na długo, gdyż jej czas dobiegł prawie końca.
- Czy to ma być mój ostatni prezent przed śmiercią? - pomyślała - Poznanie moich prawdziwych rodziców?
Czemu mój los musi być tak okrutny?!- pomyślała po czym z jej oczu zaczęły wypływać łzy.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Po zobaczeniu rodziców Seo Hyun była w siódmym niebie. Chciała z nimi porozmawiać i nadrobić te stracone lata, jednak teraz nie było na to czasu, gdyż jej brat leżał w szpitalu. Siedząc przy jego łóżku nagle zobaczyła przez szybkę w drzwiach kogoś znajomego. Szybko przeprosiła rodziców i wyszła na korytarz cicho zamykając drzwi. Po rozglądnięciu się wokół ujrzała jak zmartwiony Jun biegał tam i z powrotem szukając jej wzrokiem.
- Jun? - powiedziała zaskoczona dziewczyna.
Chłopak szybko się odwrócił do niej i podbiegając mocno ją przytulił.
- Nawet nie wiesz jak się martwiłem! - odparł chłopak tuląc jeszcze mocnej zaskoczoną licealistkę.
- Ha Neul zadzwonił do mnie i powiedział co stało się przy windzie.
- Nic ci nie jest? - zapytał patrząc po niej czy nigdzie się nie zraniła.
- Nie.. w porządku. Na szczęście mój brat mnie ochronił.
- Twój brat? - zapytał zaskoczony Jun.
- Odnalazłam swoją prawdziwą rodzinę i odzyskałam wspomnienia z dzieciństwa! - odparła uradowana patrząc w oczy Junowi.
Chłopak nie był pewny co powiedzieć. Cała historia życia dziewczyny była tak zagmatwana, że gdy usłyszał nowiny stwierdził, że jest to nieprawdopodobne, szczególnie, że uświadomił sobie teraz, że Seo Hyun jest siostrą Tae Hee która dawniej była jego dziewczyną. Jednak ciesząc się szczęściem dziewczyny pogładził ją lekko po włosach z uśmiechem na twarzy.
Tym czasem w przeciwnym skrzydle pewny osiemnastolatek z niecierpliwieniem czekał na telefon. Siedząc na szpitalnym łóżku i ubrany w piżamę wpatrywał się w wyświetlacz. Nagle słysząc dzwonek jegj brązowe oczy wypełniły się radością.
- Bracie, czemu ostatnio się nie odzywałeś? Martwiłam się!- powiedział ze smutkiem chłopak o imieniu Hyun Woo
- Przepraszam, miałem wczoraj cię odwiedzić, ale coś ważnego mi wypadło... - wyjaśnił fałszywy Se Joon.
- Jak się czujesz? Słyszałem od lekarzy, że ostatnio częściej wychodzisz z sali...
- Tak, ale wciąż jest mi trudno. Większość życia spędziłam w szpitalu, więc dziwnie się czuję będąc na zewnątrz wśród tylu zdrowych ludzi...
- Nie martw się wkrótce i ty będziesz zdrowy i zaczniesz całkiem nowe życie - odparł zgniatając trzymany w ręce papier Se Joon.
- Chciałbym - zaśmiał się po czym zakończył rozmowę widząc, że pojawili się lekarze.
Se Joon po nieudanej próbie zabicia Seo Hyun wrócił do domu, gdzie czekał na niego list z wynikami badań ze szpitala. Był to ten sam papier który ściskał podczas rozmowy z bratem z niewydolnością serca. Zawierał on wynik zgodności pomiędzy dawcą, a biorcą. Był pozytywny...
- Hyun Woo za niedługo zakończę swoje sprawy i będę mógł ci oddać swoje serce... - pomyślał rozmyślając nad biednym bratem Se Joon.
Seo Hyun natomiast po rozmowie z Junem poszła jeszcze do pokoju Su Ji by pomóc jej zabrać rzeczy, gdyż dzisiaj w końcu mogła wrócić do domu. Na widok przyjaciółki obydwie mocno się uściskały i z radością wróciły do domu. Su Ji chciała jak najszybciej spotkać rodzinę dziewczyny i dzielić z nią tą radość, jednak wciąż nie dawało jej spokoju to, że jej się udało, a Seo Hyun za niedługo umrze... Podczas jazdy powrotnej do domu Ha Neul zaproponował, że odwiezie je swoim autem, a Jun nie chcąc zostawić samej Seo Hyun postanowił jechać razem z nim. Podczas jazdy rozmawiali na wszelkie możliwe tematy, jednak nikt nie śmiał spytać kim był, ani co się stało z mężczyzną, który zaatakował Sung Yeola. Kiedy już dojechali na osiedle Su Ji stwierdziła, że byłoby to marnotrawstwo jeśli nie wpadli by do nich świętować tylu dobrych wieści. Cała czwórka zgodziła się i zaczynała już planować kto czym się zajmie.
- To ja i Ha Neul pójdziemy do sklepu po soju, a wy zajmijcie się przygotowaniem domu  - odparła Su Ji znikając z Ha Neulem za rogiem.
Jun i Seo Hyun natomiast weszli do środka, co nie uszło uwadze siedzącego na ławce w ogrodzie Hyun Mina.
- Czemu oni są razem? - pomyślał zaskoczony.
Nagle do ogrodu chłopaka weszła Se Rin ubrana biały płaszcz i różowy szalik . Na jej widok Hyun Min przewrócił oczami i zapytał co tu robi.  Zaskoczona odpowiedziała mu, że to on przecież zdecydował się z nią być, więc przyszła z nim spędzić trochę czasu po pracy.
- Żartujesz sobie? Mówiłem ci po mojej rozmowie z Seo Hyun, że nasz związek miał służyć tylko temu żeby Seo Hyun o mnie zapomniała. Nic do ciebie nie czuję! - wyjaśnił zirytowany zachowaniem Se Rin.
- Po co miałbyś to niby robić? - zapytała niedowierzająca. - Jestem sto razy lepsza od tej dziewczyny!
- Nie porównuj się z nią... - odparł surowym tonem. - Tylko ją kocham...
- To idź sobie do niej! - krzyknęła rozwścieczona kobieta widząc jak zmienił się Hyun Min.
Jeszcze nigdy jej tak nie traktował. Nie mogła zrozumieć tego jak mogła przegrać z jakąś marną licealistką.
- Jak możesz mnie rzucać,  ja jestem jedyną która cię uszczęśliwiała przez cały czas.!
- Zostawiając mnie i wyjeżdżając do Ameryki! Co w tym było szczęśliwe dla mnie?!
- Tamtego dnia podczas lotu pytałem się ciebie czy nie możesz ze mną zostać, jednak to ty ze mną zerwałaś i powiedziałaś, że utrudniam ci życie...
Cała już czerwona ze wściekłości i rozpamiętywaniu starych rzeczy wybiegła z ogrodu. Hyun Min miał serdecznie dość Se Rin, jednak ona była jedynym wyjściem by zerwać z Seo Hyun. Nawet jeśli był to brutalny sposób. Nagle zobaczył za płotem znajomą twarz, był to Jun, który z zaskoczonym spojrzeniem patrzył na brata. Po chwili poszedł do niego by porozmawiać. Hyun Min czuł, że to koniec z tajemnicą...
- Słyszałeś?
- Wszystko...
- Dlaczego okłamujesz tak Seo Hyun? Ona naprawdę cię kocha...
- Uświadomiłem sobie, że dopóki program się nie skończy to nie możemy być razem, bo wtedy będzie zdyskwalifikowana i jej kariera zostanie zniszczona zanim się zacznie...
W tej chwili Junowi było szkoda brata. Zrozumiał, że Hyun Min naprawdę kocha Seo Hyun i nie wiedział co teraz ma zrobić, gdyż obydwoje kochali tą samą osobę.
Nie minęło piętnaście minut a Jun wrócił do domu Seo Hyun, gdzie wraz z przyjaciółmi mieli mieć imprezę. Wciąż myślał o bracie, jednak nie pozwolił by to zepsuło mu humor. Seo Hyun przygotowała już stolik i kanapę w salonie. Podała wiele przysmaków, ciastek i rozpakowała to co dodatkowo kupiła Su Ji. W końcu wszyscy usiedli na sofie lub na poduszkach obok i zdecydowali się zacząć soju. Su Ji jako pierwsza odkręciła zieloną butelkę i nalała sobie do kieliszka, jednak kiedy już miała go podnieść i wypić Ha Neul siedzący przy niej szybko zabrał jej kieliszek i sam go wypił, na co Seo Hyun zareagowała cichym chichotem.
- Chyba nie sądziłaś, że pozwolę ci pić, skoro jeszcze bierzesz lekarstwa - odparł naburmuszony Ha Neul kładąc kieliszek.
- No dobrze..- westchnęła aktorka.
Przez resztę wieczoru rozmawiali i zajadali się przygotowanymi przysmakami. Pomimo niestety tego, że Ha Neul kupił soju, to on ani Jun nie dopuścili dziewczyn do picia ze względu na ich zdrowie. W końcu już około północy obydwoje tak się upili, że zaczynali wygadywać bzdury. Ha Neul siedzący na dywanie oparł się o kanapę i zasnął. Su Ji zmęczona po całym dniu wzięła przykład z chłopaka i położyła się na jego ramieniu mówiąc, że tylko na chwile zamknie oczy, jednak po minucie Seo Hyun mogła już dostrzec, że raczej dzisiaj już się nie obudzi, dopiero pewnie rano. Nie będąc jeszcze bardzo śpiąca zarzuciła na siebie kurtkę i biały koc i podążyła do ogrodu na huśtawkę ogrodową umieszczoną przed drzwiami. Seo Hyun uwielbiła spędzać czas na tej huśtawce i oglądać gwiazdy. Uspokajało ją to,a  do tego mogła odpocząć od problemów. ciche skrzypienie ławki tam i z powrotem oraz brzęczenie owadów w trawie to były jedynie dźwięki jakie ją otaczały, nagle jednak usłyszała, że ktoś otwiera drzwi. Był to Jun z lekko czerwonymi rumieńcami od alkoholu. Idąc ku dziewczynie trochę się zawracał na boki, jednak w końcu usiadł przy niej na ławce.
- Czemu jeszcze nie śpisz? - zapytał czule.
- Chciałam chwilę porozmyślać - zaśmiała się.
Jun chciał posłuchać dziewczyny i jeszcze z nią porozmawiać, jednak już zasypiał. Jego głowa leciutko spadała i prostowała się co oznaczało, że jest bliski zaśnięcia. Seo Hyun widząc to delikatnie wyciągnęła swoją prawą rękę za szyję chłopaka i oparła delikatnie jego głowę o swoje ramię, gdy nagle cichutkim głosem usłyszała:
- Seo Hyun...czemu to...nie mogę być ja?     
Jun mówił przez sen, jednak to co powiedział dało do myślenia dziewczynie.
- Ty zawsze byłeś po mojej stronie, pomagałeś mi i byłeś moim najlepszym przyjacielem w trudnych chwilach, więc czemu nie mogłam zakochać się w tobie... - pomyślała Seo Hyun.
Nagle w jej umyśle pojawiło się mnóstwo wspomnień z chłopakiem. Ich pierwsze spotkanie nad rzeką, uratowanie jej życia, ich kłótnie, wyznanie Juna, pocałunek... Myśląc o tym wszystkim poczuła jak jej serce przyśpiesza. Kątem oka spojrzała na śpiącego chłopaka który coś znowu chciał powiedzieć.
- Chcę tylko byś była szczęśliwa...chce widzieć tylko twój uśmiech...jesteś dla mnie wszystkim...
Serce Seo Hyun zaczęło bić jeszcze szybciej kiedy spojrzała na rumianą twarz chłopaka. Zawsze chciała usłyszeć te słowa i czuć się przed kogoś kochaną... Odruchowo pochyliła się nad nim i gdy pomiędzy ich ustami było zaledwie kilka milimetrów Seo Hyun zatrzymała się. Szybko wyprostowała się i delikatnie obudziła Juna mówiąc, żeby nie spał na dworze bo zmarznie. Po tym szybko wróciła do środka, jednak wciąż czuła jak jej serce mocno bije. Kiedy przypomniała sobie co mogła przed chwilą zrobić czuła jak jej myśli wariują, zażenowana tym nagle zauważyła, że Su Ji się obudziła.
- Gdzie byłaś? - zapytała przecierając oczy.
- Poszłam trochę się przewietrzyć...- szybko odpowiedziała Seo Hyun po czym zmieniła temat. - Chodźmy już spać, jest dość późno, a oni raczej nie mają jak już wrócić do domu, skoro obydwoje się upili...
Su Ji przyznała przyjaciółce rację po czym poszła do pokoju po koc. Nakryła nim smacznie śpiącego Ha Neula.
Po chwili Jun również wrócił do środka i dostał od Su Ji drugi koc by mógł spać na kanapie. Aktorka wraz z licealistką natomiast wróciły do swoich pokoi. Następnego dnia już z samego rana kiedy Seo Hyun wstała zorientowała się, że Ha Neul i Jun już pojechali.
Zaskoczona tym zobaczyła leżącą na stole karteczkę.
- Musimy już jechać na uczelnię...- przeczytała na głos Seo Hyun.
- Dziwisz się? Pewnie im wstyd było po tym jak się upili - zaśmiała się Su Ji wchodząc do kuchni.
Obydwie wybuchły śmiechem. To była jedyna odpowiedź na to czemu tak szybko uciekli. Obydwie zaczęły przygotowywać śniadanie, gdy Su Ji zeszła na temat programu w którym bierze udział Seo Hyun.
- Dzisiaj masz finał? Powodzenia!
- Bardzo się stresuję, pierwszy raz będę śpiewała przed tyloma ludźmi...- odparła licealistka myśląc jak sobie poradzi.
- Nie martw się, razem z Ha Neulem będziemy na widowni! Będziemy ci najgłośniej kibicować- zaśmiała się aktorka po czym zaczęła jeść przygotowane tosty z dżemem.
Po godzinie obydwie wyszły z domu i pożegnały się przy wejściu, gdyż Seo Hyun musiała z samego rana jeszcze iść do szkoły na ostatnie lekcje, gdyż po weekendzie miała mieć akademię kończącą pierwszy semestr oraz ferie zimowe. Po dojściu do szkoły zobaczyła stojącą przy bramie Yeon Hee. Seo Hyun od razu domyślała się, że jak ją zobaczy to pewnie znowu będzie niemiła, jednak postanowiła sobie, że z nią porozmawia. Chciała wiedzieć, dlaczego taka dla niej jest pomimo, że już nic nie może zrobić więcej przed śmiercią.
- Yeon Hee? - podeszła do niej z lekko wymuszonym uśmiechem.
- Czego chcesz? - burknęła krótkowłosa.
- Wiem, że już od dłuższego czasu mnie nie lubisz, ale ze względu na naszą przeszłą przyjaźń mogłabyś mi powiedzieć za co mnie tak nienawidzisz?- zapytała niepewnie. - Co takiego ci zrobiłam?
Nagle Yeon Hee podniosła wzrok na nią. Seo Hyun mogła poczuć przeszywające uczucie na sobie.
- Przyjaźń? O czym ty mówisz?Nikt nie traktował mnie jak twoją przyjaciółkę!
- O czym ty mówisz?
- Zawsze kiedy byłam z tobą słyszałam szepty innych, że jestem jedynie twoją nieudaną kopią...- wyjaśniła. - Myślałam, że to zniosę, ale znienawidziłam cię, jak dowiedziałam się, że zakochałaś się w Kang Woo!
Seo Hyun powoli zaczynała rozumieć dziwne zachowanie Yeon Hee, więc postanowiła ją mimo wszystko przeprosić. Możliwe, że w przeszłości jakoś ją zraniła i tego nie zauważyła.
- Przepraszam cię za wszystko...- odparła Seo Hyun patrząc głęboko w oczy dawnej przyjaciółce.
Yeon Hee jednak nic nie odpowiedziała, więc brunetka weszła do szkoły zostawiając ją tam. Nagle w kieszeni Yeon Hee zabuczał telefon. Kiedy wyjęła go ujrzała wiadomość od producenta programu, który ostatnio pomógł jej się pozbyć Seo Hyun.
- Załatwiłem, żeby podczas występu Seo Hyun ktoś puścił playback, więc ludzie od razu się zorientują i ją zdyskwalifikują - przeczytała w wiadomości.
Dziewczyna jednak nic na to nie odpisała i wróciła do klasy. Przez trzy lekcję wciąż jednak nie dawało jej spokoju to co powiedziała Seo Hyun. Nie mogła uwierzyć, że naprawdę przeprasza za to co się stało.
- A co jeśli faktycznie żałuje? - pomyślała Yeon Hee mierzwiąc trochę z zagubienia włosy ręką.
W końcu mając już dość myślenia o tym oparła się o krzesło i cicho westchnęła po czym zerknęła na zegar. Było południe, więc do programu zostało trzy godziny.
- A co jeśli teraz to ja robię błąd? Dostałam to czego chciałam.. przeprosiła... - pomyślała nie wiedząc co robić.
Jej rozmyślania przerwał dzwonek na obiad. Seo Hyun która siedziała na tyle klasy spakowała się szybko do plecaka i mówiąc przyjaciółką z klasy, że nie może dłużej zostać, bo ma dzisiaj finał programu poprosiła o przekazanie to nauczycielowi, który wcześniej i tak dostał zwolnienie d dyrekcji dla Seo Hyun. Minęło trzydzieści minut, a przerwa się skończyła wszyscy wrócili do klasy. ostatnią osobą, która weszła do środka była chodzącą dzisiaj z głową w chmurach Yeon Hee. Widząc, że wszyscy już siedzieli w ławkach zauważyła jedno puste miejsce. Należało ono do Seo Hyun. Wystraszona Yeon Hee szybko podbiegła do dziewczyn siedzących obok jej byłej przyjaciółki i spytała się gdzie ona jest. Usłyszała najgorszą możliwą odpowiedź. "Poszła na finał programu jakiś czas temu"...Yeon Hee poczuła jak strach ją paraliżuje, miała całkowitą pustkę w głowie. Bała się, że będzie za późno, szybko wybiegła z sali i na korytarzu zadzwoniła do producenta z którym współpracowała by zniszczyć karierę Seo Hyun. Słyszała jeden sygnał, potem drugi, aż nieszczęsną wiadomość, proszącą by zadzwonić później. Rozumiejąc w końcu co strasznego zrobiła szybko wybiegła ze szkoły i skierowała się na miejsce, gdzie miał się odbyć koncert dziewięciu uczestników Pretend Idol. Biegnąc ile sił myślała tylko o tym żeby zdążyć na czas. Chciała by Seo Hyun zrozumiała swój błąd, jednak kiedy już przeprosiła za to co się stało nie chciała by to ona stała się tą złą.             
W tym samym czasie Se Joon, który przez całą noc opracowywał plan działania był już gotowy na ostateczne starcie z Seo Hyun. Ubrany w całości na czarno wziął kluczyki do auta ze stolika na którym leżała ulotka reklamująca starcie finałowe Pretend Idol. Seo Hyun natomiast podekscytowana występem przetrenowała jeszcze raz piosenkę.     
Nie wiedziała jednak, że tego samego dnia co może w końcu spełnić swoje marzenia to ktoś będzie czyhał na jej życie....


Koniec Rozdziału XXIX

Zostało 2 rozdziały ;)  Co myślicie? Kogo wybierze Seo Hyun? Hyun Mina, czy Juna? Tego dowiecie się w następnym rozdziale~! 

czwartek, 3 maja 2018

Jakie istnieją schematy koreańskich dram??


Cześć~! Dzisiaj trochę nietypowy post, gdyż spróbuję wam przybliżyć tematykę dram od całkiem innej strony. Jestem pewna, że większość z was oglądała już na tyle dram, że zauważyliście kopiujące się wątki, które wręcz stały się ikoną koreańskich dram. W ostatnich latach mogliśmy zobaczyć wiele etapów ewolucji tych schematów. Jestem pewna, że każdy z was pamięta dramy, gdzie w co drugiej pojawiał się wątek dziewczyny udającej chłopaka, lub schemat kopciuszka, który jest najbardziej popularny aż do teraz. 


1. Schemat kopciuszka:



Znalezione obrazy dla zapytania The Heirs drama

Jedną z najlepiej ukazujących ten schemat dram jest "The Heirs", gdzie fabuła skupia się na biednej dziewczynie i bogatym chłopaku, którzy się w sobie zakochują. Jak możecie się domyślać w tego typu dram, gdzie główny bohater jest bogaty możemy spodziewać się nieziemskich posiadłości, aut i niesamowitych prezentów dla głównej bohaterki. Ten typ produkcji jest niezmiernie uwielbiany przez fanów romansów, gdyż jednak historia kopciuszka każdego potrafi poruszyć i raczej się nie nudzi. 


2." Ile chcesz pieniędzy by zerwać z moim synem?!" - wredne matki głównych bohaterów. 


Znalezione obrazy dla zapytania Boy over flower meeting with gu jun pyo mom

Kiedy już pojawia się motyw kopciuszka to w większości produkcji obowiązkowe jest też wystąpienie sceny, gdzie matka chłopaka spotyka się z wybranką syna i żąda ich rozstania i proponuje ogromne sumy pieniędzy jeśli tylko zerwą ze sobą. Jedną z przykładowych dram może być "Boy over Flower" który również opiera się na motywie kopciuszka. Kiedy już matka chłopaka zazwyczaj dowiaduje się prawdy jest gotowa zniszczyć wszystkim życie by tylko pozbyć się nieodpowiedniej kandydatki co wbrew pozorom nakręca widzów jeszcze bardziej. Zastanawiają się oni jak główni bohaterowie rozwiążą ten problem i co dalej z nimi będzie. Pojawienie się tego dodatku w schemacie zawsze podnosi oglądalność. 

3.Powrót byłej dziewczyny lub po prostu rozpuszczona panna której się należy główny bohater


Podobny obraz

Ten schemat jest pewnie znienawidzony przez wszystkich fanów kdram. Również i przeze mnie. Zawsze kiedy wszystko dobrze się układa pomiędzy bohaterami to musi do kraju wrócić z zagranicy była chłopaka i jak na złość próbuję odbić go głównej bohaterce, przez co jej knucia doprowadzają do załamania emocjonalnego u głównej bohaterki, która jednak pomimo trudnego przeciwnika walczy o miłość. Niestety nie rozumiem czemu zamiast byłej dziewczyny nie może się pojawić były chłopak i walczyć z głównym bohaterem T.T  Dla przykładu "You're Beautiful", "The Heirs", "Shining Inheritance"

4.Dziewczyna udaj chłopaka


Znalezione obrazy dla zapytania Kpop extreme survival

Ten schemat jest akurat miłą odmianą, gdyż tam, gdzie dziewczyna jest przebrana za chłopaka znajdzie się masę komedii i śmiesznych sytuacji. Jednak najgorsze w tym jest to, że główny bohater nie wiedząc, że jest ona dziewczyną wariuje bo myśli, że zakochał się w facecie xD Według mnie jest to fajny schemat i raczej mi się nie znudzi, szczególnie, że powoli już od niego odchodzą na rzecz nowszych motywów. Jednak jeśli komuś się podoba to polecam oglądnąć "You're Beautiful", Kpop extreme survival", 

5.Chwyt za nadgarstek i tulenie od tył


Znalezione obrazy dla zapytania korean drama wrist grab

Znalezione obrazy dla zapytania korean drama back hug

Te dwie rzeczy to najczęściej występujące w koreańskich dramach ruchy, które mają za zadanie poruszyć serce widza. " Może już jej powie" "O rany co teraz" Scenarzyści dzięki temu chcą wprowadzić widzów do romansu i nie pozwolić im przegapić kolejnych odcinków. 

6.Przypadkowe spanie w tym samym pomieszczeniu


Znalezione obrazy dla zapytania fated to love you sleep

Chyba tutaj nie muszę tłumaczyć :D Zazwyczaj para zostaje gdzieś zamknięta i zmuszona jest spędzić tam noc podczas której ich uczucia wychodzą na światło dzienne. Najlepszy sposób na pogodzenie się xD Przykładową dramą może być Fated to Love You lub Boy Over Flower (dwa razy pojawiła się tam ta scena )


7.Spotkanie po latach


Znalezione obrazy dla zapytania She was pretty

Większość dram tego typu zaczyna się w przeszłości, gdzie główni bohaterowie mieli po 10 lat i obiecali sobie pomimo rozstania spotkać się w przyszłości. Niestety te ich spotkania odbywają się dopiero jak są dorośli, więc można powiedzieć,  że po prostu spotykają swoją pierwszą miłość co sprawia, że zaczynają ze sobą chodzić. Przykłady: "She was Pretty", "Doctor Stranger"

8.Trójkąt miłosny


Podobny obraz

To jeden z moich ulubionych motywów. Tam gdzie jest dwóch chłopaków i jedna dziewczyna to zawsze się coś dzieję. Niestety większości wypadków wygrywa główny bohater, przez co zawsze mi szkoda tego drugiego. Chodź ostatnio byłam szczęśliwa, bo w kilku japońskich dramach mogłam zobaczyć jak po raz pierwszy ten drugi wygrywa i jest z główną bohaterką. Większość z was ma pewnie Second Lead Syndrome (co oznacza, że wolicie tego drugiego) Mam nadzieję, że doczekam się takiej koreańskiej dramy, gdzie w końcu ten miły wygra. 


9.Ten niemiły zawsze wygrywa


Znalezione obrazy dla zapytania You're beautiful shin woo

Kiedy już pojawia się trójkąt romantyczny to możemy zauważyć, że główny bohater ma okropną osobowość. Jest niemiły i źle traktuje główną bohaterkę, natomiast second lead jest kochany i opiekuńczy. Do teraz płaczę przez Shin Woo z You're Beautiful.  Nie zasłużył na to ;/
Świetnie opisuje ten motyw to mv. 



10. Przeznaczenie


Znalezione obrazy dla zapytania because it is my first life drama surprise

Absurdalne przeznaczenie pomiędzy bohaterami. Dla przykładu główna bohaterka wpada w kłopoty i niszczy coś głównemu bohaterowi, ale nie przejmuje się tym bo przecież i tak już się nie spotkają. A tu nagle następnego dnia dostaje pracę i co najlepsze jej szefem jest właśnie ten chłopak. Albo przypadkowo nagle zostają współlokatorami xD Np "Because this is my first life"

11. Podróże w czasie


Znalezione obrazy dla zapytania uee manhole

Ten schemat zaczął się pojawiać dopiero od niedana, jednak już teraz wkurza wielką ilość fanów dram. Dlaczego? Bo co druga drama tamtego roku była o tym! No sorry ale ile można oglądać jak główni bohaterowie sobie latają w przeszłość i naprawiają własne życie. Ja już też mam szczerze dość tych wątków i unikam tego typu dram szerokim łukiem. ( Manhole)


12. Zakochany robot


Znalezione obrazy dla zapytania 109 Strange Things

Tutaj scenarzyści już zaszaleli, gdyż wprowadzają ciekawy motyw robotów, które zamieszkują z główną bohaterką. Potem ona zakochuje się w tym robocie i odrzuca prawdziwego faceta który do niej zarywa. Trochę śmieszne nie uważacie? Według mnie jest to dość głupkowaty temat i mam nadzieję, że ten wątek zakończy się jak najszybciej. Już wolę, żeby główni bohaterowie mi latali i mieli super moce niż żeby zakochiwali się w robotach ;/ Chodź szczerze mówiąc jedna drama z tej tematyki mnie zaciekawiła, a jest nią " Are you human too? " Jest to produkcja, która dopiero będzie emitowana i szczerze mówiąc mam nadzieję na coś więcej niż tylko romans z robotem. A co do przykładów to jednym z nich jest web drama "109 Strange Things" lub nawet japońska drama "Zettai Kareshi", czy "Q10"



Znacie jeszcze jakieś motywy? Co o nich myślicie? 




niedziela, 22 kwietnia 2018

My Golden Life


Podobny obraz

Streszczenie:

Ji An i Ji Soo to bliźniaczki, które pewnego dnia dowiadują się, że jedna z nich tak naprawdę jest adoptowana. Prawdziwa matka dziewczyny próbuję odnaleźć córkę i na własną rękę robi badania DNA. Okazuję się, że zaginioną córką rodziny Choi jest Ji An, która na wieść o tym przeprowadza się do swojej prawdziwej rodziny pod presją siostry i przybranych rodziców. W nowym domu poznaje swojego nowego brata Do Kyunga z którym już nie raz się spotkała i to w dość niemiłych sytuacjach...


Znalezione obrazy dla zapytania My Golden Life

Kadry z dramy:


Znalezione obrazy dla zapytania My Golden Life Ji Soo

Znalezione obrazy dla zapytania My Golden Life Ji Soo

Znalezione obrazy dla zapytania My Golden Life

Znalezione obrazy dla zapytania My Golden Life

Znalezione obrazy dla zapytania My Golden Life

Podobny obraz

Podobny obraz

Podobny obraz

Znalezione obrazy dla zapytania My Golden Life Ji Soo

Znalezione obrazy dla zapytania my golden life

Podobny obraz

Podobny obraz

Znalezione obrazy dla zapytania my golden life

Podobny obraz

Podobny obraz

Znalezione obrazy dla zapytania My Golden Life Ji Soo


Moja opinia:


Na początku widok tych 50 odcinków przeraziła mnie szczególnie, że ta drama wciąż wychodziła, gdy zaczęłam ją oglądać... Niezbyt lubię takie mega długie historię, bo według mnie fabuła w nich się rozłazi i jest masę niepotrzebnych rzeczy by tylko zapełnić odcinki.
Jeśli chodzi o tą fabułę, to szczerze mówiąc było to coś bardzo podobnego do  tajwańskiej dramy When Love Walked in, gdzie również główna bohaterka okazuję się być adoptowana, jednak zamiast niej do domu jej prawdziwych rodziców idzie inna osoba, która się za nią podaje. Tam oczywiście spotyka wspaniałych chłopaków, w tej dramie akurat Do Kyunga z którym Ji An miała już na pieńku od pierwszego odcinka :D

Podobny obraz

Byłam bardzo zszokowana grą aktorską Hye Sun, która grała tutaj Ji An. Według mnie poprawiła się od jej poprzedniej produkcji i teraz można ją zaliczyć do wschodzących gwiazd. Wszystkie emocje, które ukazała były dla widza tak prawdziwe, że gdy ona płakała to np. ja razem z nią. Każdy moment w dramie widz niesamowicie przeżywał, szczególnie, że w produkcji pojawia się duża dawka dramatu. Co do aktora grającego Do Kyung to myślę, że był taki jak zawsze. Wpasował się do roli, fajnie zagrał zakochanego syna bogaczy, który jest gotowy poświęcić wszystko dla miłości. Na pewno nie zawiódł swoich fanów ;)


Znalezione obrazy dla zapytania My Golden Life gif

Według mnie drama jest naprawdę przyjemna, pomimo wielu odcinków, które niestety czasami spowolniały akcje co skutkowało odczuciem nudy u widza, jednak na koniec myślę, że była to ciekawa propozycja do oglądnięcia. Fajni aktorzy, całkiem dobra fabuła, chodź nie jakaś błyskotliwa.

Ocena: 7/10
Gatunek: Romans, Komedia, Dramat
Liczba odcinków: 54
Rok emisji: 2017/2018



Trailer:



Muzyka:


W rolach głównych:


Znalezione obrazy dla zapytania My Golden Life ji an

Shin Hye Sun jako Seo Ji Ahn

Podobny obraz

Park Shi Hoo jako Choi Do Kyung

Znalezione obrazy dla zapytania My Golden Life ji an

Seo Eun Soo jako Seo Ji Soo

Podobny obraz

Lee Tae Hwan jako Sun Woo Hyuk