piątek, 20 maja 2016

Nieznana Cesarzowa Ha Na Rozdział XIII



Muzyczka do rozdziału ;)





W ostatnim rozdziale~

- A właśnie poczekaj, prawie o czymś zapomniałam- mówi Ha Na podchodząc do szafki koło jej łóżka.
Stamtąd wyjęła małe pudełeczko, a w niej był naszyjnik w kształcie półksiężyca z kamieniem szlachetnym, kocim okiem.
- Ale piękny naszyjnik, skąd go masz?- pyta Na Ri.
- Dostałam go od...... cioci- twierdzi dziewczyna.
- Fajnie, też bym taki chciała, jest piękny- odpowiada księżniczka Na Ri.
Na te słowa Ha Na stanęła jak wryta, a z jej oczu popłynęły łzy, wtedy zrozumiała już wszystko.
- To nie jest Na Ri, przecież obydwie miałyśmy takie naszyjniki i wcale nie dostaliśmy ich od cioci!- myśli wstrząśnięta dziewczyna.
- Kim jesteś?!!- krzyczy na cały głos przez łzy Ha Na.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~`

Kiedy Sung San i Yi Han usłyszeli krzyk dziewczyny szybko otworzyli drzwi by sprawdzić co się stało. Przed swoimi oczami ujrzeli Ha Nę całą zapłakaną i Na Ri ze zdziwionym wzrokiem skierowanym na nią. Cała sytuacja wydawała się dość dziwna obydwóm chłopakom, ale zignorowali to i podeszli do swoich księżniczek i zaprowadzili je do sali audiencyjnej, gdzie odbywało się przyjęcie. Pierwsza weszła Na Ri, a za nią Yi Han. Sung San chwycił za rękę cały czas wstrząśniętą Ha Nę i zaprowadził za kolumny po drugiej stronie budynku, gdyż chciał dowiedzieć się co takiego się tam stało. Ha Na oparła się o ścianę i cały czas spoglądała nieobecnym spojrzeniem w ziemię.
- Ha Na, co się stało?! - pyta zaniepokojony chłopak.
Dziewczyna milczała mimo iż było widać, że delikatnie porusza ustami. Wyglądało to tak, jakby chciała coś powiedzieć, ale nagle załamał jej się głos do tego stopnia, że nie mogła nic powiedzieć. Chłopak widząc to podszedł do dziewczyny i mocno ją przytulił. Kiedy Ha Na poczuła uścisk chłopaka z jej oczu popłynęły łzy. Stali tak przez chwile w bezruchu, gdy po chwili cichy głos odezwał się do młodego generała.
- Ona..... nie jest moją... siostrą....
Po usłyszeniu tego chłopak miał potwierdzenie tego czego się spodziewał od początku. Domyślał się iż Na Ri którą przyprowadził minister Oh jest oszustką, ale teraz obydwoje zrozumieli jedno..... Nic już nie było można zrobić, skoro nie mają na to dowodów. Dzisiaj dziedziczką imperium Czyngis Chana zostanie osoba niespokrewniona z krwią smoczej dynastii Yuan....
- Nie mogę na to pozwolić! Jeśli ona zostanie dziedziczką, to władza wpadnie w ręce ministra Oha, 
a on skaże na śmierć na pewno mnie i moich rodziców!- krzyczy Ha Na
Po tych słowach nawet generał się przeraził, gdyż nie wiedział co planuje księżniczka Ha Na.
Po sekundzie już zniknęła z jego zasięgu wzroku i pobiegła do drzwi wejściowych sali audiencyjnej, gdzie odbywało się przyjęcie i mianowanie Na Ri na przyszłą cesarzową imperium.
Otworzyła drzwi z wielkim hukiem, ale zarazem jak prawdziwa cesarzowa z gracją. Dziewczyna ujrzała jak wszystkie oczy w pomieszczeniu są skierowane na nią. Ministrowie siedzieli przy małych stolikach wzdłuż drogi prowadzącej do tronu cesarskiego, gdzie siedzieli jej rodzice, a piętro niżej 
Na Ri koło ministra Oha. Yi Han natomiast stał przed tronem cesarskim. Ha Na nie zwracając uwagi na obecnych ludzi patrzyła tylko na Na Ri krocząc coraz bliżej tronu rodziców. Kiedy znalazła się przed tronem dzieliło ją od rodziców jakieś pięć metrów. Ukłoniła się i chwyciła do ręki swój naszyjnik, pociągając zerwała go z szyij.
- Jako prawidłowa dziedziczka tronu cesarskiego wnoszę o zdegradowanie księżniczki Na Ri, czy jakkolwiek ma na imię z miana dziedziczki, gdyż jest zwykłą oszustką!!- mówi poważnie Ha Na.
- A oto jest dowód, nie rozpoznała mojego medalionu, który obydwie dostałyśmy po połowie w przeszłości!- dodaje podnosząc medalion.
Na sali zaczęły się szepty i ciche śmiechy, gdyż nikt nie uwierzył w zarzuty jakie przedstawiła Ha Na przeciwko Na Ri. Dziewczyna widząc to podeszła do "siostry" i spytała się.
- Skoro jesteś moją siostrą to odpowiedz mi w jaki sposób przeżyłaś i co się stało na statku?
- Zostałam ranna i spadłam do wody, a ocalałam ponieważ poniósł mnie prąd na jedną z wysp siostrzyczko... - tłumaczy wstając z krzesła Na Ri.
Po tych słowach spojrzała na Ha Nę z pogardliwym uśmiechem, który dostrzegła tylko jej siostra. Po tym zbliżyła się kilka kroków i nachyliła się nad jej uchem....
- Wszyscy i tak zginą z moich rąk, więc się nie staraj......- szepcze Na Ri.
Po tych słowach Ha Nę opętała wściekłość i jednym ruchem spod szaty wyciągnęła nóż i szybko przyłożyła go do szyi Na Ri. Obydwie zmierzyły się wzrokiem wokół nich było można wyczuć dziwną atmosferę, lecz nikt nie zwrócił na to uwagi tylko straże od razu obezwładnili Ha Nę i wytrącili jej nóż.
Para cesarska była wstrząśnięta zachowaniem córki. Aruna przez łzy kazała ją zabrać do lochów by tam ochłonęła. Zrobiła to ponieważ ministrowie domagali się sprawiedliwości, mimo iż jest księżniczką chciała zabić przyszłą cesarzową co nie może być puszczone płazem. Ha Na wyprowadzana z sali widziała tylko cichy uśmiech Na Ri, inni dla niej zniknęli... Po kilku minutach była prowadzona do lochów, miała nieobecny wzrok... Sung San szedł za nią ze spuszczonym wzrokiem. Kiedy doszli do lochów chłopak został razem z nią w celi. Był to dość dziwny widok, gdyż księżniczka w wystawnej szacie w lochach nie jest codziennym widokiem. Ha Na siedziała cicho pod kamienną ścianą i rozmyślała nad tym co powiedziała jej Na Ri. Nie sądziła, że każdy z ministrów, jak ich rodzice wezmą jej stronę.
- Nie martw się już tym- mówi do dziewczyny Sung San siedzący koło niej.
Po usłyszeniu tych słów można było powiedzieć, że chłopak przeczytał jej myśli. Minęło kilka godzin zapewne była już noc i po koronacji Na Ri na dziedziczkę cesarstwa, niestety będąc w lochu więźniowie nie mogli określić ile czasu już tam spędzili. Trwali w ciszy jedynie czasami jakieś krople wody spadały z kamiennego sufitu. Po chwili tą ciszę naruszyły otwierające się kraty. Do celi dziewczyny weszła Aruna, jej matka. Kiedy księżniczka zobaczyła matkę wstała na równe nogi.
- Mamo, ja naprawdę...
- Nic nie mów, wiem, że jesteś zszokowana tym, że twoja siostra przeżyła, ale nie powinnaś próbować ją zabić!
- Ona nie jest moją siostrą, nie rozpoznała wisiorka w kształcie pół księżyca!
- To było tak dawno, może po prostu zapomniała o nim.... - mówi Aruna.
- Ona jest twoją siostrą, gdyż ma pierścień, który dostała od nas jako dziedziczka tronu- stwierdza cesarzowa.
Po tych słowach dziewczyna odwróciła głowę, nie chciała patrzyć na matkę, która jej nie wierzy, chciała ją przekonać, ale nie wiedziała jak.... dlatego też była załamana emocjonalnie.
- Przykro mi Ha Na, ale omówiliśmy z ministrami to, że należy ci się kara, nawet mimo tego, że jesteś drugą księżniczką....- stwierdza ze smutkiem Aruna.
Po jej słowach do celi weszli strażnicy i zabrali Ha Nę pod ręce. Dziewczyna szarpała się i krzyczała, gdyż nie wiedziała co ją czeka. Sung San zanim zrozumiał co się dzieję dziewczyna zniknęła mu z oczu, jedynie w oddali słyszał jeszcze jej pełny rozpaczy krzyk. Wyprowadzili ją z lochów, kiedy przechodziła przez plac mogła poczuć wieczorny wietrzyk, który rozwiewał jej czarne włosy. Kierowali się do sali audiencyjnej. Kiedy tam doszli trwały śmiechy i głośne rozmowy, ale wszystko umilkło, gdy weszła Ha Na ze strażnikami. Szli w stronę cesarskiego tronu, ale przystanęli na środku sali. Służące podeszły i zdjęły szaty dziewczyny zostawiając ją tylko w cienkiej sukience, która w tamtych czasach służyła jako bielizna. Ha Na powoli domyślała się co ją czeka...
- Jako twoją karę zdecydowaliśmy się wymierzyć ci sprawiedliwość poprzez bicie batem do czasu, aż przeprosisz przyszłą cesarzową Na Ri za swoje czyny - mówi poważnym tonem Ayushidara.
Po kilku sekundach kazali Ha Nie uklęknąć, a za nią stał jeden ze strażników więziennych trzymający bat. Zamachnął się i uderzył w plecy dziewczyny. Po dotknięciu batem Ha Na poczuła straszny ból, jednak nadal nie przeprosiła Na Ri, ponieważ uważała, że jeśli ją przeprosi wszyscy będą mieć satysfakcje, że to właśnie ona się myliła. Po pierwszym uderzeniu dziewczyny na twarzy Aruny pojawiły się łzy. Ayushidara ręką przytulił ją i zakrył jej oczy. Było widać, że jej rodzice również cierpieli. Strażnik uderzył dziewczynę drugi raz, trochę krwi pojawiło się na jej ubraniu. Księżniczka dalej nie przepraszała, więc powoli zaczęło to irytować Na Ri. Strażnik uderzył trzeci raz, jak i ostatni, gdyż Ha Na nie wytrzymała bólu i straciła przytomność opadając całym ciałem na ziemię. Na jej plecach w tamtym momencie plama krwi powiększyła się jeszcze bardziej.
- Dość!- mówi zaniepokojony cesarz.
- Weźcie ją do cesarskiego szpitala i to natychmiast!- dodaje.
- Wasza Cesarska Mość nie sądzę by to było możliwe, gdyż zgodnie z prawem osobę, która popełniła zbrodnie do szpitala można oddać dopiero po dwóch dniach- mówi donośnie minister Oh.
Ayushidara wiedział, że to prawda i nic nie można z tym zrobić skoro tak jest zapisane w cesarskim prawie. Minister Oh kazał zaprowadzić Ha Nę do swojej celi, gdzie znajdowała się poprzednio. Jeden ze strażników niósł ją na rękach w ciemnościach nocy. Po kilku minutach znalazła się już w celi. Kiedy Sung San ją zobaczył był przerażony, nie wiedział co może dla niej zrobić. Nieprzytomnej głowę więc położył na swoich kolanach, by może spróbowała zasnąć. Dziewczyna na chwile otwarła oczy.
- Cieszę się, że cię widzę.... - szepcze Ha Na trzęsąc się.
Sung San zdjął z siebie płaszcz, który miał założony pod zbroją na swojej szacie i przykrył Ha Nę, która nadal była tylko w bieliźnie. Ha Na na chwilę jeszcze otworzyła oczy, uśmiechnęła się lekko i powiedziała...
- Jesteś niezastąpionym przyjacielem...
To słowo "przyjaciel" dudniło w głowie chłopakowi jeszcze przez resztę nocy, ale czego mógł się więcej spodziewać, skoro on jest zwykłym generałem, a ona księżniczką....



Koniec Rozdziału XIII




sobota, 14 maja 2016

EXO next door





Streszczenie:


Yeon Hee to zwykła dziewczyna po dwudziestce, która mieszka z rodzicami i z bratem. Prowadzi nudne życie, które zmienia się o 180 stopni, gdy jej sąsiadami zostaje zespół EXO, który Yeon Hee uwielbia. Z dnia na dzień coraz bardziej ich poznaje i utrzymuje dobre kontakty, ale niestety odwrotnie jest z Chanyeolem, który już od pierwszego dnia doprowadził do płaczu główną bohaterkę. Drama pokazuje nam jak Yeon Hee odnajduje przyjaciół, a nawet miłość wśród EXO.

Jak potoczą się losy Yeon Hee? Czemu Chanyeol tak nie lubi dziewczyny? Dlaczego EXO wprowadziło się koło dziewczyny? Jaki mieli powód?  





Kadry z dramy:















Moja opinia:


Myślę, że drama jest naprawdę dobra i godna polecenia. Fabuła bardzo zaciekawia już od pierwszych minut produkcji, a poza tym samo EXO zachęca do oglądnięcia. Dramę oglądnęłam w chyba kilka godzin, bardzo mnie wciągnęła. Uwielbiałam Chanyeola. Była naprawdę słodki i cudowny. Główna bohaterka jednak była czasami jednak irytująca..... Mimo wszystko produkcja jest przyjemna i bardzo dobrze mi się ją oglądało, nic nie przewijałam, a fabuła z każdym odcinkiem stawała się ciekawsza,

Ocena: 9/10
Gatunek: Idole, Romans, Muzyka
Ilość odcinków: 16 + Special

Muzyka z dramy:


"Beautiful"



Trailer:



W rolach głównych:




Moon Ga Young jako Ji Yeon Hee


Park Chan Yeol jako Chanyeol


Do Kyung Soo jako D.O


Byun Baek Hyun jako Baekhyun


Oh Se Hun (오세훈) jako Sehun





poniedziałek, 9 maja 2016

Jackal is coming



Streszczenie:



Choi Hyun to wielka gwiazda, która stała się celem mordercy na wynajem powszechnie znanego jako Jackal. Jackal to kobieta o imieniu Min Jung, która uwielbiam Choi Hyuna, a już w szczególności jego piosenki. Jednak jej zamiłowanie nie może zmienić celu jej misji, którym jest zabicie go. 
Na dodatek Choi Hyun dowiaduje się, że Jackala wynajęła jego była dziewczyna..... 

Jak potoczą się losy głównych bohaterów? Czy Min Jung zabije Choi Hyuna ze względu na zlecenie? Czy coś między nimi zaiskrzy? Jakie przygody przygotuje dla nich los? Dlaczego była dziewczyna Choi Hyuna wynajęła Min Jung? 





Kadry z filmu:











Moja opinia: 


Oglądnęłam film tylko ze względu na Jae Joonga i muszę powiedzieć, że jak dla mnie jest to dość słaby film. Cała produkcja tylko obejmuje hotel, w którym zatrzymał się Choi Hyun. Akcja jak dla mnie była tylko pod koniec filmu oraz kiedy pojawiła się jego fanka. Film jednak był cały czas śmieszny, ale co z tego skoro się  dłużył... Jeśli chodzi o grę aktorską to główni bohaterowie bardzo dobrze zagrali, świetnie pokazali konflikt uczuć, oraz charaktery postaci. Urzekł mnie jednak koniec filmu, gdyż świetnie go zakończyli. ^^ 
Jeśli są tu jacyś fani głównych bohaterów to zapraszam do oglądnięcia filmu, ale jeśli nawet moje streszczenie was nie zachęca nie oglądajcie go, bo będziecie się nudzić.... 
Podsumowując:

Ocena: 6/20
Gatunek: Romans, Komedia
Rok Emisji: 2012


Muzyka z filmu:


"Stay"


"Healing for Myself"



Na planie filmowym:






Trailer:




W rolach głównych:



 

Kim Jae Joong jako Choi Hyun

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Song Ji Hyo jako Min Jung

niedziela, 1 maja 2016

Nieznana Cesarzowa Ha Na Rozdział XII



Piosenka na ten rozdział ;)




W ostatnim rozdziale~

- Od dzisiaj nie będziesz musiała już uczyć się na przyszłą cesarzową, ponieważ od teraz to Na Ri jest następczynią tronu- stwierdza Ayushidara.
Ta wiadomość nie wywarła na dziewczynie większego znaczenia, ponieważ najbardziej cieszyła się, że jej siostra wróciła. Rodzice obydwu dziewczyn postanowili jeszcze jedną rzecz, a jest nią to, że 
Na Ri musi również posiadać prywatnego ochroniarza skoro ma być dziedziczką tronu. Jedynym problemem było to, że nie mieli pomysłu kto mógłby nim być. W tej samej chwili do sali audiencyjnej wszedł minister Oh z wysokim chłopakiem o czarnych włosach.
- Wasze Cesarskie Mości wydaje mi się, że on się świetnie nada do pełnienia tej funkcji...- stwierdza minister.
- Ale kim on jest?- pytają zaciekawieni rodzice.
- To mój syn...Oh Yi Han- odpowiada.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~


Yi Han spojrzał na Ha Nę, a potem na parę cesarską. Ukłonił się oddając im szacunek. Ha Na była wstrząśnięta, przecież zniknął on z celi, a teraz nagle pojawia się z ministrem Ohem. Dziewczyna była na dodatek bardziej zdezorientowana tym, że jest on jego synem.
- Czy mógłbyś pokazać nam swoje umiejętności walki mieczem Yi Hanie?- pyta cesarzowa.
- Oczywiście
Po tych słowach Ha Na skinęła ręką w stronę Sung Sana by to oni razem stoczyli walkę. 
Generał wystawił miecz w stronę chłopaka, a on uczynił to samo. Oddalili się kilkanaście kroków 
od pary cesarskiej i zaczęli walczyć. Stal ich mieczy uderzała o siebie co kilka sekund. Walka była zażarta. Żaden z nich nie przegrywał. Widać było, że Yi Han był wcześniej szkolony do walki. Pojedynek trwał dość długo i żaden z nich nie został ranny, więc cesarz przerwał test i zakomunikował, że od dzisiaj to Yi Han zostanie osobistym strażnikiem Na Ri.
Ha Na nie chcąc czekać więcej na rozmowę z siostrą poprosiła rodziców by dzisiaj jeszcze odpuścili im naukę by mogły się sobą nacieszyć. Po krótkim namyśle zgodzili się. Ha Na chwyciła za rękę Na Ri i razem wyszły z sali audiencyjnej kierując się do ogrodu niedaleko placu głównego. Kiedy mijała Yi Hana jedynie na niego spojrzała i szybko odwróciła wzrok. Na placu znalazły miejsce by usiąść i porozmawiać. Oczywiście za nimi udali się ich strażnicy, ale Ha Na była na tyle sprytna, że powiedział im by poszli na drugi koniec ogrodu, ponieważ nie muszą być koło nich, skoro są w pałacu. Zatem przy balustradzie jakieś 100 m od ławki dziewczyn stali w cieniu drzew dwóch chłopaków cicho ze sobą rozmawiając.
- Na Ri, jak udało ci się przeżyć? - pyta Ha Na.
- Yyyy... Poniósł mnie prąd morski na wyspę niedaleko Joseon. Tam spotkałam ludzi, którzy mnie opatrzyli, więc nie wiedząc co robić dalej udałam się z nimi na Jeju....- odpowiada dziewczyna
- A więc to tak....
Po tym księżniczki rozmawiały o rodzicach, a Ha Na opowiadała siostrze o lekcjach dla dziedziczki tronu cesarskiego. Rozmawiały przez kilka godzin. W końcu nadeszło południe, więc obydwie udały się do swoich pokoi by odpocząć, gdyż Sung San zawiadomił je, że ich rodzice wystawią dzisiejszego wieczoru przyjęcie na powitanie Na Ri. Ha Na weszła do swojego pokoju, a za nią Sung San.
- Nie wydaje ci się księżniczko, że to dość dziwne, że księżniczka Na Ri wróciła po tylu latach nagle z ministrem Ohem?
Ha Na spuściła głowę i wpatrywała się w podłogę, lecz po chwili odpowiedziała.
- Też mi się w tym coś nie podoba, ale chce wierzyć, że naprawdę moja siostra wróciła, a ja jej wtedy nie zabiłam....- mówi upadając z płaczem na łóżko.



****


Tym czasem w pokoju Na Ri była dość napięta sytuacja, gdyż odwiedził ją minister Oh. Na Ri jakoś dziwnie się zachowywała rozmawiając z nim, mimo że pytał ją tylko o jej wrażenia związane z pałacem. Kiedy wyszedł dziewczyna usiadła przy stole z kroplami potu na czole. Było można wyczuć, że jest podenerwowana. Cały nastrój dziewczyny wyczuł Yi Han, który siedział koło niej przy stole. Obydwoje rozmawiali o przyjęciu z okazji jej powrotu.
- Czy mógłbyś pójść do Ha Ny spytać się, czy nie mogłabym przyjść do niej przed przyjęciem, by dopytać się jak będzie ono wyglądało? - pyta dziewczyna.
- Oczywiście księżniczko już idę


****


Sung San widząc Ha Nę całą zapłakaną usiadł koło niej chcąc ją jakoś pocieszyć, niestety nie wiedział jak to zrobić. Wyciągnął rękę w stronę księżniczki i wahając się lekko pogładził ją po głowię. W tej samej chwili nadszedł Yi Han, który zauważył ową dwójkę przez okno. Kiedy zobaczył, że Sung San jest blisko z Ha Ną poczuł ukłucie w sercu.... Po chwili jednak ból narastał, gdyż dziewczyna będąc w całkowitej rozpaczy gwałtownie przytuliła się do Sung Sana, który z wrażenia znieruchomiał. Jednak widząc Ha Nę, która kurczowo się do niego tuliła odwzajemnił uścisk i pocieszał ją mówiąc, że to nie jej wina w związku z tym co się stało w przeszłości. 
Kiedy Yi Han zobaczył całą te romantyczną sytuacje nie mógł wytrzymać, podbiegł do drzwi i zapukał bardzo natarczywie. Nikt nie odpowiadał, więc zaczął walić pięścią o drzwi z wściekłym wyrazem twarzy. W końcu otworzył drzwi Sung San. Yi Han pod wpływem złości powiedział mu, że szuka go minister Seo. Na te słowa generał spojrzał jeszcze na Ha Nę, która już ocierała łzy i ruszył w stronę posiadłości ministra Seo. Kiedy młody generał zniknął za rogiem Yi Han wszedł do środka i ukłonił się księżniczce z trochę łagodniejszym wyrazem twarzy.
- Czemu nie powiedziałeś, że jesteś synem ministra Oha?- pyta dziewczyna.
- Nie mówię nigdy dużo nikomu o swojej rodzinie - odpowiada chłopak.
- Więc dla ciebie jestem nikim, zgadza się?
- To.... nie tak.... - stwierdza zakłopotany Yi Han.
- W porządku. Więc skoro nie byliśmy dla siebie nikim ważnym, więc dlaczego tu przyszedłeś?- pyta księżniczka.
- Księżniczka Na Ri poprosiła mnie bym przyszedł tu i się spytał, czy może przyjść do ciebie przed przyjęciem....
- Oczywiście, że może, ale ty nie jesteś tu więcej mile widziany- stwierdza Ha Na.
Chłopak poczuł się urażony, więc jedynie ukłonił się i wyszedł w ciszy.
- Szkoda tylko, że nie wiesz, że robię to wszystko dla twoje dobra Ha Na....- myśli Yi Han.
Dziewczyna siedziała jeszcze na łóżku w pokoju i wpatrywała się smutnymi oczami w drzwi. 
Po chwili w jej oczach pokazał się Sung San. Był cały zgrzany, prawdopodobnie biegł do księżniczki tuż po usłyszeniu, że minister go nie wołał.
Ha Na postanowiła już więcej nie myśleć o Yi hanie i skupić się na planie, który miała wykonać razem z Sung Sanem jutro.
- Sung San chodźmy teraz zrobić próbę przed jutrem....
- Próbę??
- Chodźmy do podziemnych korytarzy i wypróbujmy wszystko, by jutro nic nas nie zaskoczyło - stwierdza księżniczka z poważną miną.
Sung San po chwili namysłu poparł pomysł Ha Ny i razem ruszyli w stronę wejścia do tajemniczego pokoju, gdzie zostawili mapę.
Kiedy znaleźli już się w pomieszczeniu Sung San zdjął mapę z najwyższej półki i rozwinął na stole. Z Ha Ną postanowili pierwsze iść do pałacu zimowego, a potem letniego, więc poszukiwali niedaleko ich miejsca położenia wejścia do tajnych tuneli. Jedno z nich również znajdowało się w pomieszczeniu, gdzie teraz byli. Ale był pewien problem tam gdzie wskazywała mapa była tylko ściana..... Ha Na wpatrując się w nią podeszła i dotknęła dłonią materiału z którego była zbudowana. Był to marmur wymieszany z drewnem. Domyśliła się, że przejścia nie można było zrobić w czymś takim, bo ukrycie go byłoby za trudne. Sung San na to co usłyszał od dziewczyny poczuł się zdezorientowany, ale również podszedł do ściany i rozglądnął się dookoła.
- Stół, szafka, szafka i rowki w ścianie do zapalania ognia....- mówi chłopak.
- Daj mi mapę!- rozkazuje dziewczyna.
Wzięła mapę i podeszła do stołu i nadal się zastanawiała czemu nie ma tutaj wejścia, przecież na mapie jest.
- Księżniczko może udamy się do innego wejścia?- pyta chłopak lekko łapiąc ją za ramię.
- Nie ma mowy, jeśli dzisiaj nie znajdziemy tego przejścia z tego pomieszczenie to skąd wiesz, czy inne wejścia jutro nie będą podobnie ukryte? Nie pozwolę na to by jutro nasz plan zawiódł, bo przez to minister Oh może zrobić krzywdę mojej rodzinie!- wrzeszczy Ha Na odpychając ręką dłoń chłopaka,
Była to ręka w której trzymała mapę, kiedy odepchnęła chłopaka mapa znalazła się koło ognia i nagle zaistniały na niej dziwne zmiany. Kiedy Ha Na i Sung San to zauważyli byli zbyt zdziwieni by powiedzieć cokolwiek. W końcu jednak Sung San odebrał od dziewczyny mapę i przeczytał co jest tam napisane.
- Przejście w ciemności pałacu znajduje się tam, gdzie ciemność twoich oczu...- czyta chłopak.
- Już wiem co to jest za atrament! Pamiętasz może przyjaciela twojej babci Tal Tala? On również odkrył podobną mapę w rezydencji El Temura, tamten atrament identycznie, jak ten pojawiał się tylko, gdy był oświetlany ogniem.- stwierdza Sung San.
- Masz racje, dzięki temu odkrył skarbiec El Temura! Więc czy to nie jest przypadkiem jedna z map, które wykonał na polecenie Seung Nyang przed swoją śmiercią?- mówi Ha Na.
Chłopak przyznał Ha Nie rację, ponieważ odwrócił mapę na drugą stronę i zauważył podpis Tal Tala, więc zrozumiał, że to właśnie on musiał napisać te wskazówki dotyczące tajemnych przejść w pałacu....
Ha Na usiadła przy stole i zaczęła myśleć. Tal Tal z tego co wie był człowiekiem bardzo mądrym,
a oprócz tego był świetnym strategiem, więc jego zagadki nie mógłby każdy rozwiązać. Dziewczyna oparła brodę na ręce i nadal myślała. Wiedziała również, że Tal Tal był na początku generałem, a potem premierem, więc podzieliła się swoją wiedzą z Sung Sanem i razem próbowali rozszyfrować zagadkę. Ha Na nagle doznała olśnienia, gdyż przypomniała sobie, jak w przeszłości jej tata opowiadał jej, że Tal Tal bardzo cenił sobie dwie książki i uważał, że one świetnie odzwierciedlają życie w pałacu za tamtych czasów. Księżniczka przypomniała sobie, że tymi książkami była Sztuka Wojny Sun Tzu i Sun Pin.
- Sung San znalazłam odpowiedź na zagadkę!- krzyczy szczęśliwie dziewczyna.
- W Sztuce Wojny Sun Tzu była opisana taktyka zaskoczenia przeciwnika i tam napisali, że osoba musi się schować w ciemności oczu przeciwnika!- dodaje.
- Więc gdzie jest to miejsce?- pyta zaciekawiony chłopak.
- A gdzie zazwyczaj patrzysz?- pyta Ha Na.
Sung San na to pytanie nie wiedział co odpowiedzieć, więc milczał, wtedy księżniczka powiedziała mu, że każdy patrzy zazwyczaj tam, gdzie sięgają jego oczy, bez ruszania w dół lub do góry głową.
- Czyli masz na myśli, że przejście jest nad nami lub pod nami?- pyta dociekliwie generał.
- Dokładnie, ale teraz potrzeba nam druga cześć zagadki, czyli ciemności pałacu....- dopowiada dziewczyna.
- Podziemia! Tam nie dochodzą promienie słoneczne, więc inaczej znane są jako ciemności!- krzyczy chłopak.
Ha Na tylko się uśmiechnęła na to, że chłopak wpadł na to samo co ona. Obydwoje podeszli do ściany, gdzie wcześniej stali i zaczęli się rozglądać po podłodze. Ha Na przykucnęła i zaczęła pukać palcami po podłodze. W pewnej chwili usłyszała, że z jednego miejsca wydobywa się inny dźwięk, więc powiedziała o tym Sung Sanowi i razem próbowali jakoś rozwalić podłogę, by tam się dostać. Niestety wszystko było tak dobrze zrobione, że nie dali rady tego podnieść. W końcu Sung San wstał i podszedł do regału, gdyż zobaczył, że leżą na nim jeszcze pochodnie, więc kiedy wziął jedną zobaczył, że za nią znajduje się mały sznureczek. pociągnął za niego i nagle w miejscu, gdzie wcześniej stał z Ha Ną zrobiła się dziura, a w niej było można zobaczyć widniejące schody.
- Skąd wiedziałeś, że tam jest sznurek?- pyta zaciekawiona dziewczyna.
- Nie wiedziałem, po prostu chciałem wziąć pochodnie i wypalić dziurę w podłoge....- odpowiada.
- Hahaha oryginalny pomysł- stwierdza Ha Na.
Po tym obydwoje zeszli do podziemia z mapą i pochodnią, W oddali było ciemno, ale pochodnia oświetlała najbliższą część korytarza. Obydwoje byli pod wrażeniem, ponieważ korytarze były wykonywane na kształt labiryntu z tego co zauważyli na mapie, więc jeśli ktoś nie miałby mapy, mógłby zabłądzić na wieki.
Razem weszli w ciemne i bezkresne korytarze, które na pierwszy rzut oka nigdy się nie kończy.
Ha Na była trochę przerażona, ale nie chciała by Sung San to zauważy, więc trzymała się w tyle. Lecz po kilkunastu metrach dziewczyna potknęła się i o mało nie upadła na ziemi, na szczęście przed tym złapał ją Sung San, który po tym wyciągnął w jej stronę dłoń. Kiedy księżniczka to zobaczyła była dość zakłopotana, ale jednak chwyciła go za rękę i resztę drogi przeszli trzymając się za ręce.
Zbadali już prawie połowę, gdy w końcu znaleźli się pod pałacem letnim, gdzie stamtąd było można dostać się do rezydencji ministra Oha. Nagle Ha Na przypomniała sobie, że Na Ri ma przyjść do niej przed przyjęciem, a ona przecież jest pod ziemią.... Zdecydowała się jak najszybciej wyjść z podziemnych korytarzy, skoro już przebadali z Sung Sanem jak to wszystko wygląda. Poprosiła go
o mapę i nagle zauważyła, że istnieje wejście do podziemi w jej pokoju. Zdziwiona postanowiła iść tamtym przejściem. Sung San wiedział, że nie mają dużo czasu, więc chwycił dziewczynę znowu za rękę i pobiegli w stronę przejścia trzymając pochodnie. Wejście do korytarzy rzeczywiście istniało pod pokojem dziewczyny. Kiedy już dotarli pod jej komnatę przed nimi ukazały się schody, a na ich końcu sznurek. Dziewczyna pociągnęła za niego i sufit nad nią rozjechał się na boki. Z dziury dochodziły jaśniejsze promienie zachodzącego słońca. Szybko razem wyszli z podziemi i odkryli,
że wyjście było koło szafy dziewczyny. Obydwoje otrzepali się z kurzu i w tej samej chwili do pokoju dziewczyny zapukała Na Ri. Ha Na jakby nigdy nic otworzyła drzwi i zaprosiła siostrę do środka. Poprosiła by generał wyszedł, gdyż chciała zostać sama z Na Ri. Sung San przystał na to
 i razem z Yi Hanem udali się na zewnątrz komnaty, gdzie czekali przy drzwiach.
- Czy mogłabyś mi powiedzieć jak powinnam się ubrać na taką uroczystość?- pyta Na Ri.
- Hmmmm w swojej szafie powinnaś mieć jakieś błyszczące szaty z wyszywanymi smokami, ale poczekaj dam ci jakąś moją- odpowiada Ha Na.
Po tych słowach podeszła do szafy i zaczęła przekładać szaty. W końcu znalazła szatę, którą szukała. Była ona żółtego koloru z wyszywanym czarnym smokiem na dole. Kiedy podarowała ją siostrze, Na Ri bardzo się ucieszyła i podziękowała jej za nią. Ha Na jednak dla siebie wybrała inną szatę, była ona koloru srebrnego z czerwonymi zdobieniami i wielkim smokiem na boku. Szybko obydwie się przebrały i już miały wychodzić, gdy Na Ri spytała się jeszcze jedną rzecz.
- Co powinnam robić na tym przyjęciu?
- Po prostu dobrze się bawić! Nie martw się będę tam z tobą!- pociesza siostrę Ha Na.
- A właśnie poczekaj, prawie o czymś zapomniałam- mówi Ha Na podchodząc do szafki koło jej łóżka.
Stamtąd wyjęła małe pudełeczko, a w niej był naszyjnik w kształcie półksiężyca z kamieniem szlachetnym, kocim okiem.
- Ale piękny naszyjnik, skąd go masz?- pyta Na Ri.
- Dostałam go od...... cioci- twierdzi dziewczyna.
- Fajnie, też bym taki chciała, jest piękny- odpowiada księżniczka Na Ri.
Na te słowa Ha Na stanęła jak wryta, a z jej oczu popłynęły łzy, wtedy zrozumiała już wszystko.
- To nie jest Na Ri, przecież obydwie miałyśmy takie naszyjniki i wcale nie dostaliśmy ich od cioci!- myśli wstrząśnięta dziewczyna.
- Kim jesteś?!!- krzyczy na cały głos przez łzy Ha Na.



Koniec Rozdziału XII

Co myślicie? Jeśli chcecie częściej rozdziały to piszcie komentarze, bo to zachęca mnie do pisania ;)

sobota, 30 kwietnia 2016

Two Weeks [RECENZJA]



Streszczenie:


Tae Sun jest pracownikiem lombardu niegdyś pracującym dla mafii. Pewnego dnia dowiaduje się, że ma córkę wraz ze swoją byłą dziewczyną In Hye. Niestety ich córka ma białaczkę, więc In Hye prosi Tae Sana o oddanie dziecku jego szpiku. Sprawy komplikują się, gdy chłopak jest podejrzany o morderstwo i zastaje aresztowany..... Lecz kilka dni wcześniej spotkał się z córką i złożyli sobie obietnice, że nieważne co wróci do niej w dniu operacji, który przypada za dwa tygodnie. Problem w tym, że w więzieniu ktoś chciał go zabić, więc teraz nawet posterunek policji nie jest bezpiecznym miejscem. 

Czy Tae San dotrzyma obietnicy? Jak chłopak przeżyje te dwa tygodnie i jakie niebezpieczeństwa staną na jego drodze? Czy oczyści się z zarzutów, czy może zginie z rąk mordercy, który na niego poluję?  



Kadry z dramy:


Moja opinia:


Już od jakiegoś czasu chciałam oglądnąć tą dramę, ale niestety nie była dostępna online po polsku, ale niedawno została dodana, więc od razu wzięłam się za oglądanie, gdy przetłumaczyli wszystkie odcinki. Gra w niej Lee Jun Ki, więc drama jak dla mnie obowiązkowa ;) 
Cała fabuła zaciekawiła mnie dopiero od połowy drugiego odcinka. Ale z każdym odcinka wciągała mnie coraz bardziej, oglądałam odcinek za odcinkiem. Aktor Lee Jun Ki świetnie zagrał wszystkie uczucia bohatera. Zakochałam się w scenach akcji, a poza tym byłam pod wrażeniem, gdy główny bohater wymyślała wszystkie plany ucieczki. Wszystko było dla mnie idealne. Jak dla mnie drama jest prawdziwą perełką. Każda piosenka z produkcji zapadła mi w pamięci, a poza tym fajnie budowała klimat dramy. Moją ukochaną była "Run" na koniec każdego odcinka.  Szczerze mówiąc nie wiem co mogę jeszcze napisać...... Po prostu jeśli nie macie co oglądać to włączcie sobie tą dramę, nie pożałujecie!!!!!!!!!! ;) (Oglądnijcie sobie trailer, który dodałam, bo on świetnie odzwierciedla całą dramę ;)) 

Ocena: 10/10
Gatunek: Akcja, Melodramat, Thriller
Liczba odcinków: 16
Rok emisji: 2013
Drama dostępna na drama queen!!~


Zdjęcia z planu:









Muzyka z dramy:


"Run"


"Love Leaves "


"Heart Hit"


Trailer:




W rolach głównych:



Lee Jun Ki jako Jang Tae San


Kim So Yeon jako prokurator Park Jae Kyung


Ryu Soo Young jako inspektor Im Seung Woo


Park Ha Sun jako Seo In Hye