sobota, 18 marca 2017

The Universe's Star


Znaleziony obraz

Streszczenie:


Byul jest wielką fanka piosenkarza o imieniu Woo Joo, jednak pewnego dnia dziewczyna umiera i staje się ponurym żniwiarzem. Dowiaduje się ona, że Woo Joo zginie w przeciągu roku, więc Byul postanawia mu pomóc i go chronić. Staje się na powrót człowiekiem, lecz jej czas jest ograniczony....

Jak to możliwe, że Byul mogła wrócić do życia? Czy Woo Joo uda się uniknąć śmierci? Czy coś zaiskrzy miedzy głównymi bohaterami? 

Kadry z dramy:


Znalezione obrazy dla zapytania 우주의 별이

Znalezione obrazy dla zapytania 우주의 별이

Znalezione obrazy dla zapytania 우주의 별이

Znalezione obrazy dla zapytania star of the universe drama

Znalezione obrazy dla zapytania The Universe's Star scenes

Znalezione obrazy dla zapytania 우주의 별이

Znalezione obrazy dla zapytania The Universe's Star Woo Joo

Znalezione obrazy dla zapytania 우주의 별이


Znalezione obrazy dla zapytania 우주의 별이


Moja opinia:


Drama mi się od razu spodobała. Fabuła jest bardzo oryginalna i niespotykana. No bo w końcu ponury żniwiarz zostaje ponownie człowiekiem by chronić osobę która kocha ;)

Znalezione obrazy dla zapytania The Universe's Star drama gif

Gra aktorska była również na dobrym poziomie, mimo iż aktorka jest młoda i w niewielu produkcjach brała udział. Nawet nie wiecie jak się zdziwiłam, gdy oglądałam chyba trzeci odcinek i dopiero wtedy zrozumiałam- O matko to Su Ho! :D xD Nie no szacun grał on perfekcyjnie, nawet w jednej scenie sprawił, że płakałam razem z nim ;)

Znalezione obrazy dla zapytania The Universe's Star drama gif

Przewodnia piosenka wprowadzała w dość smutny nastrój, lecz mimo to spodobała mi się. Co do zakończenia to po prostu się poryczałam- było takie piękne i poruszające ;')
Ogólnie to drama jest krótka bo ma tylko 6 odcinków, wiec bardzo polecam. oglądniecie w jeden dzień~! ;)

Ocena: 8/10
Gatunek: Romans, Dramat, Fantasy
Liczba odcinków: 6
Rok emisji: 2017

Muzyka z dramy:



"Daytime Star"


Zdjęcia  z planu:


Znalezione obrazy dla zapytania 우주의 별이

Podobny obraz

Podobny obraz

Trailer:






W rolach głównych:


Znalezione obrazy dla zapytania Su Ho universal star cast

Kim Joon Myun / Suho jako Woo Joo

Znalezione obrazy dla zapytania Ji Woo


Ji Woo jako Byul

The K2 [RECENZJA DRAMY]



Znalezione obrazy dla zapytania The K2


Streszczenie:


Je Ha to były żołnierz obwiniony o morderstwo, który spotyka w Hiszpanii Go Anne uciekającą przed jakimiś złymi ludźmi. Chłopak początkowo pomógł dziewczynie, lecz uznał swoje bezpieczeństwo za ważniejsze, gdyż musiał przeżyć, żeby wypełnić swoją misje, którą przyrzekł sobie spełnić, gdy cały świat zawalił mu się na głowę w Iraku. Je Ha spotyka ponownie Anne w Seulu, gdzie jak się okazuje ma zostać jej ochroniarzem za sprawą jej macochy, która chciała wynagrodzić chłopaka, a oprócz tego pragnęła odkryć kim tak naprawdę jest ten nieustraszony Je Ha, który chciał ją zabić....
Anna jest nieślubną córką kandydata na prezydenta, więc przez większość życia była więziona w swoim domu po tym jak zmarła jej biologiczna matka, jednak Anna obwinia siebie za śmierć mamy przez co ma problemy psychiczne. 

Czym jest misja, którą chce wypełnić Je Ha? Co się tak naprawdę stało w Iraku? Czu Anne i Je He połączy jakieś głębsze uczucie? 

Znalezione obrazy dla zapytania The K2

Kadry z dramy:

Znalezione obrazy dla zapytania The K2
Znalezione obrazy dla zapytania The K2 drama
Znalezione obrazy dla zapytania The K2 drama
Znalezione obrazy dla zapytania The K2 drama
Podobny obraz
Podobny obraz
Podobny obraz

Znalezione obrazy dla zapytania The K2 drama Je Ha shot car

Znalezione obrazy dla zapytania The K2 drama choi Yoo Jin

Znalezione obrazy dla zapytania The K2 drama choi Yoo Jin

Moja opinia:


Drama jest po prostu genialna! Ji Chang Wook był oczywiście powodem dla którego oglądnęłam produkcje, ale szczerze powiem, że fabuła bardzo mi się spodobała. Ogólnie jest ona dość podoba do Healera, więc fani tamtej produkcji na pewno polubią i tę~! 
Historia skupia się na chłopaku o imieniu Je Ha, który pragnie zemsty na ludziach którzy zrujnowali jego szczęście. W trakcie szukania winnego spotyka Anne i zostaje jej ochroniarzem, a na dodatek współpracuje ze znienawidzoną przez Anne, Yoo Jin (jej macochą). Cała fabuła jest bardzo ciekawa już od drugiego odcinka wciąga niesamowicie. Umiejętności walki głównego bohatera mnie rozbrajały. On był cudowny~! ( A poza tym scena z trenerem co miał nauczyć go sztuk walki w szkole ochroniarskiej była przezabawna!) 

Znalezione obrazy dla zapytania The K2 drama gif

Jeśli chodzi o Annę, to jednak muszę przyznać, że nie była ona postacią, którą uwielbiałam. Jej wątek z Je Hą był dość widoczny, ale niestety chemia między głównymi bohaterami sięgała dna... Nawet nie wiem czy można dramę nazwać romansem, bo z drugiej strony tego romansu było minimalnie. 
Co do Je Hy to uwielbiłam go. Aktorowi naprawdę pasują takie rolę, gdzie w dramie jest również akcja. Sceny walki, pościgowe, strategiczne jak i inne były przez niego perfekcyjnie odegrane. 

Znalezione obrazy dla zapytania The K2 gif

Co do Yoo Jin to jak dla mnie była również genialna. Jej emocje, uczucia wszystko zostało idealnie pokazane przez aktorkę, która ją grała. Właściwie to śmiało mogę powiedzieć, że jak dla mnie postać Yoo Jin, jak i aktorka całkowicie przyćmiły Annę. Czułam, że to Yoo Jin jest główną bohaterką. Po prostu ukradła Annie światło fleszy :D Oprócz tego to z czasem zaczęłam myśleć, że Yoo Jin czuła coś do Je Hy. Tylko mi się tak wydaje? Co o tym myślicie? 

Znalezione obrazy dla zapytania The K2 gifs

Ostatni odcinek był nadzwyczaj poruszający, lecz ostatnia scena mnie nie urzekła. Zakończyli to jak wszystkie inne dramy. Co do muzyki, to każda piosenka fajnie pasowała do klimatu i nastroju danych scen. Moją ulubioną stała się piosenka "Today", refren mi szczególnie zapadł w pamięci. Szczerze mogę polecić tą produkcje. Naprawdę wciąga i sprawia, że chce się więcej, a na dodatek Ji Chang Wook w roli głównej <3  

Ocena: 9/10
Gatunek: Dramat, Zemsta, Akcja, Romans
Liczba odcinków: 16
Rok emisji: 2016

Muzyka:



"Today"


" As if time has stopped"


"Sometimes"



Zdjęcia z planu:


Znalezione obrazy dla zapytania The K2 cast

Znalezione obrazy dla zapytania The K2 cast

Znalezione obrazy dla zapytania The K2 cast

Podobny obraz

Znalezione obrazy dla zapytania The K2 cast

Znalezione obrazy dla zapytania The K2 cast

Trailer:





W rolach głównych: 



Podobny obraz

Ji Chang Wook jako Kim Je Ha

Podobny obraz

Im Yoon Ah jako Go Ahn Na (Anna)

Podobny obraz

Song Yoon Ah jako Choi Yoo Jin

poniedziałek, 13 marca 2017

Fated To Love You [RECENZJA]



Znaleziony obraz

Streszczenie:


Mi Young to zwykła dziewczyna, która nie jest szanowana w pracy. Wszyscy traktują ją jak niewidzialną. Jednak kiedy nadchodzi dzień losowania w konkursie w którym główną nagrodą jest pojechanie na Makao szczęście uśmiechnęło się do Mi Young, która już następnego dnia zawitała w owym mieście. Spotyka tam ponownie Lee Guna, prezesa wielkiej firmy, którego już poznała w dość niedogodnych warunkach w Seulu. Obydwoje z inicjatywy i pomyłki krewnych dziewczyny spędzają ze sobą noc. Wszystko mogło by być w porządku, gdyby nie to, że Mi Young zachodzi w ciąże....

Czy Mi Young postanowi wychować dziecko i powiedzieć o wszystkim Gunowi? Dlaczego krewni dziewczyny byli powiązani z jej spędzeniem nocy z Gunem? Czy Kang Se Ra dziewczyna Guna wybaczy mu?  Co postanowi prezes w związku z Mi Young?


Znaleziony obraz

Kadry z dramy:


Znalezione obrazy dla zapytania fated to love you korean drama
Znalezione obrazy dla zapytania fated to love you korean drama
Znalezione obrazy dla zapytania fated to love you korean drama
Znalezione obrazy dla zapytania fated to love you korean drama
Podobny obraz
Podobny obraz
Znalezione obrazy dla zapytania fated to love you korean drama
Znalezione obrazy dla zapytania fated to love you korean drama
Znalezione obrazy dla zapytania fated to love you korean drama

Moja opinia:


Na początku nie byłam zbyt chętna do obejrzenia tej dramy. Główny bohater jakoś mnie nie zachęcał. Miałam dwa podejścia do produkcji i pierwszy raz skończyłam po pierwszym odcinku. Po jakimś czasie usłyszałam jedną z piosenek z tej dramy i stała się ona moją ulubioną, a dodatkowo słyszałam dobre opinie o dramie, więc postanowiłam dać jej druga szanse. Tym razem się nie zawiodłam już od drugiego odcinka mnie wciągnęła! Ogólnie to historia jest bardzo ciekawa, każdy odcinek sprawia, że widz chce więcej, a poza tym to naprawdę niezła komedia :D


Znalezione obrazy dla zapytania fated to love you korean drama gif

Pamiętam, że dużo osób w komentarzach pod dramą pisało coś o śmiechu Guna, więc byłam ciekawa o co im chodzi- po pierwszym odcinku już wiedziałam i za każdym razem jak on się śmiał to ja płakałam ze śmiechu ;D Oprócz śmiechu to rzeczą której nie mogłam znieść w Gunie to była jego druga fryzura (no błagam, powinien zadzwonić po pogotowie fryzjerskie!)



Z produkcji bardzo polubiłam Daniela, był dla mnie ideałem który powinien być z główną bohaterką. Był postacią bardzo pozytywna i zawsze pomagał Mi Young, więc od początku było można zauważyć, że coś głębszego będzie ich łączyć. On wraz  Gunem walczyli os serce dziewczyny do końca. (Ich wyścig w parku był niezapomniany- szkoda, że ja tak szybko nie biegam xD)


Podobny obraz

Jeśli chodzi o fabułę to od odcinka chyba dwunastego zaczęło mi się ciągnąć, czułam, że bardzo długo trwa ogólnie ta produkcja, pewnie dlatego, że było bardzo dużo wątków... Ale kolejnym dobry aspektem dramy jest muzyka, która była przepiękna, aż się miło słuchało. A w szczególności "Goodbye My Love" <3

Podobny obraz

Ogólnie to bardzo polecam tą produkcje, naprawdę się z nią zżyłam, a poza tym gra aktorska mnie urzekła!  Drama tak ciekawi, że włączałam odcinek za odcinkiem ;) 

Ocena: 9/10
Gatunek: Komedia, Romans 
Liczba odcinków: 20
Rok emisji: 2014

Zdjęcia z planu:


Podobny obraz
Podobny obraz
Znalezione obrazy dla zapytania fated to love you korean cast
Znalezione obrazy dla zapytania fated to love you korean cast
Podobny obraz
Znalezione obrazy dla zapytania fated to love you korean cast

Trailer:




W rolach głównych:


Znalezione obrazy dla zapytania fated to love you gun

Jang Hyuk jako Lee Gun

Znalezione obrazy dla zapytania fated to love you mi young

Jang Na Ra jako Kim Mi Young / Ellie Kim

Znalezione obrazy dla zapytania fated to love you daniel

Choi Jin Hyuk jako Daniel Pitt

Podobny obraz

Wang Ji Won jako Kang Se Ra


sobota, 11 marca 2017

Smoczy Tron Rozdział II







W ostatnim rozdziale~

W tym czasie Ha Na była w swojej komnacie wraz z Sung Sanem. Jej pokój był identyczny do tego co przygotowała dla siostry, lecz różniły się tylko kolory materiałów zwisających z sufitu.W jej przypadku były czerwone.
- Na szczęście jakoś udało się dzisiaj zająć naszych gości - stwierdziła z ulgą cesarzowa.
- To prawda. Ale to trochę dziwne, że tak wcześnie przyjechały tylko po to by odnowić sojusz... - opowiada chłopak.
- Nie słyszałeś? Mówiły, że podobno jakiś atak miał miejsce na rodzinę cesarską w Japonii, więc po prostu chcą mieć zabezpieczone i potwierdzone wsparcie jeśli coś by się wydarzyło - wytłumaczyła Ha Na.
- Atak w Japonii? O czym ty mówisz, przecież niczego takie tam nie było.... Wiedziałbym o tym, skoro byłem niedaleko tamtej granicy... - powiedział zdziwiony Sung San.
Było już późno, więc generał miał zamiar już pożegnać się z ukochaną i udać się do swojej komnaty. Mocno ja przytulił i powiedział "Nawet nie wiesz jak za tobą tęskniłem. Każda chwila bez ciebie była dla mnie bardzo trudna do zniesienia." Ha Na odwzajemniła uścisk po czym spojrzała na Sung Sana kochającym i stęsknionym wzrokiem.
- Zostaniesz dzisiaj ze mną? - zapytała niepewnie dziewczyna nie spuszczając wzroku z chłopaka.


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~


Następnego dnia był słoneczny poranek. Promienie słońca padały na śpiącą Ha Nę oświetlając jej jasną skórę. Leżała ona przytulona do Sung Sana. Po chwili jednak ten błogi spokój przerwał jeden z eunuchów, który stojąc za drzwiami komnaty powiedział cesarzowej, że goście już wstali. Sung San obudził się jako pierwszy, więc słysząc to co powiedział eunuch szybko obudził dziewczynę. Po zjedzeniu śniadania obydwoje poszli do sali audiencyjnej. Mieli oni omówić wraz z Meiko cały sojusz.
- Proszę, to jest sojusz, który najbardziej by nas zadowolił - powiedziała Japonka podając Ha Nie papier.
Wydawało się to dość podejrzane dziewczynie, szczególnie, że myślała, że po prostu odnowią stary sojusz, a nie będą podpisywać kolejny z nowymi warunkami. Jednak dziewczyna nie myśląc nad tym długo wzięła zwój papieru i zaczęła czytać. Wszystkie warunki wydawały się być takie same, jak te w ostatnim sojuszu, jednak kiedy cesarzowa doszła do ostatniego podpunktu zrozumiała, że jednak obydwa te papiery różnią się od siebie.
- Wspólny skarbiec znajdujący się w Kioto.....- przeczytała dziewczyna w myślach.
Ha Na teraz wszystko zrozumiała. Wiedziała, że nie może podpisać tego sojuszu, gdyż oznaczałoby to, że ktoś będzie ponad nią, gdyż władza nad skarbcem cesarskim oznaczał potęgę cesarstwa, jeśli nie będzie pod władaniem cesarzowej to automatycznie kraj będzie musiał być podległy tym osobą, które nim zarządzają oraz są we władaniu złota ze skarbca...
Cesarzowa spojrzała groźnym spojrzeniem na Meiko stojącą naprzeciwko niej.
- Nie możemy zawrzeć tego sojuszu, ostatni warunek jest dla mnie nie do przyjęcia - wytłumaczyła dziewczyna.
Meiko czuła, że cesarzowa może robić jakieś problemy z podpisaniem sojuszu, więc namawiała ją z całych sił, jednak bez skutku. Ha Na nie zmieniła zdania.
- Będziesz tego żałować! - powiedziała zdenerwowana Meiko.
- Jeszcze zobaczymy..... - pomyślała Ha Na po czym kazała Meiko i Furiko odejść z jej pałacu, jeśli nie mają zamiar zmienić warunków sojuszu.
Ha Na pozwała po kilku strażników i służących by przygotowali się do eskorty Meiko i Furiko na najbliższy statek do Japonii. Dziewczyna miała nadzieję, że pod wpływem sytuacji Meiko złamie się i zmieni warunki sojuszu, jednak ona również była nieugięta. Eskortowana przez strażników do wyjścia z sali audiencyjnej wypowiedziała słowa na które Ha Na już była gotowa po zobaczeniu warunków sojuszu.
- To istny akt wypowiedzenia wojny! - stwierdziła pani premier.
- Mylisz się! Nie wypowiadam wam wojny, jedynie nie będziemy sojusznikami - wytłumaczyła wszystko Ha Na po czym wyszła z sali.
Minister Seo jak najszybciej dogonił ją i spytał co takiego planuje z tym wszystkim zrobić, skoro wie, że Japonia to ich jedyny sojusznik oraz partner handlowy. Jednak Ha Na odpowiedziała pytaniem na pytanie.
- Czy wiesz co było ostatnim warunkiem? Połączenie skarbców i przeniesienie go do Kioto...
- To istne szaleństwo! Jak śmieli proponować coś takiego! Teraz się nie dziwie czemu tak zareagowałaś... - powiedział minister, zły na ostatni warunek sojuszu.
W całym pałacu aż huczało o plotkach wyrzucenia przedstawiciela Japonii z pałacu. Jedni sądzili, że to dobra decyzja, a inni krytykowali ten wybór.
Meiko została odeskortowana na statek przez straż cesarską. Minęło kilka dni, a do pałacu przybył posłaniec z zachodniego frontu. Czym prędzej poszedł on do sali audiencyjnej, gdzie już czekała cesarzowa, minister Seo oraz generał Sung San.
- Wasza Cesarska Mość niosę złe nowiny z zachodniego frontu. Goryeo zaczęło się buntować naszej władzy po aferze z solą i na zachodzie doszło do walk między armią, a ludźmi z Goryeo! - powiedział posłaniec kłaniając się Ha Nie.
Te słowa od razu zmartwiły Ha Ne. Wiedziała, że prędzej czy później problemy z fałszywą sola na runku staną się przyczyną zamieszek, lecz nie sądziła, że stanie się to tak szybko. Miała nadzieję, że jeszcze zanim do tego dojdzie wymyśli plan jak temu zaradzić... Minister Seo zaproponował cesarzowej by wysłać tam kogoś zaufanego by rozwiązał problem z zamieszkami i znalazł osobę odpowiedzialną za handel fałszywą sola, jednak w pałacu nie było kogoś aż tak godnego zaufania.
-Sama bym pojechała, gdyby nie to, że jestem cesarzową... - pomyślała dziewczyna.
W końcu jednak znaleźli wyjście z sytuacji, mimo iż nie zadowalało to zbytnio Ha Ny, gdyż to Sung San zaproponował, że pojedzie tam ze swoim oddziałem i zbada całą te sprawę.
- Skoro rozwiązałem sprawę zamieszek na froncie wschodnim, to z zachodnim też nie powinno być większego problemu. Wrócę jak najszybciej! - wytłumaczył chłopak patrząc na Ha Nę.
Dziewczyna wiedziała, że jako cesarzowa musi się zgodzić, mimo iż wiedziała w głębi serca, że nie chce by Sung San jechał i znowu ją zostawił samą w pałacu.
- Na pewno wrócę na nasz ślub! - dodał generał po czym ukłonił się i poszedł zawiadomić swój oddział o nowej misji.
Audiencje skończyły się na dzisiaj, więc Ha Na chciała zobaczyć się z Sung Sanem jeszcze przed jego wyjazdem. Jednak kiedy przechodziła przez główny plac zobaczyła kogoś, którego nigdy by się tutaj nie spodziewała.
- Wasza Wysokość! - powiedział kłaniając się mężczyzna w niebieskiej szacie.
- Admirale! Dawno się nie widzieliśmy, co cię tu sprowadza? - zapytała z uśmiechem na twarzy.
- Słyszałem o zamieszkach na froncie zachodnim, więc postanowiłem wesprzeć cię moimi oddziałami, szczególnie po zerwaniu sojuszu z Japonią jest to dość niebezpieczne byś została bez armii, skoro większość oddziałów jest teraz na frontach- wytłumaczył mężczyzna w średnim wieku z brodą.
- Informacje szybko się rozniosły o zerwaniu sojuszu... - szepnęła jakby do siebie dziewczyna.
- Masz rację, większość kraju już pewnie wie o tym, więc duża liczba osób uważa, że Japonia nie da za wygraną i będzie się starać zemścić się na nas bo nie podpisaliśmy sojuszu - stwierdził admirał.
- Dziękuję za twoją troskę, mam nadzieję, że pozostaniesz już w pałacu do czasu, aż wróci moja armia - powiedziała dziewczyna po czym nagle ujrzała kogoś za admirałem.
- Tae San!
- Dawno się nie widzieliśmy cesarzowo - odpowiedział chłopak kłaniając się.
Wszyscy troje porozmawiali jeszcze o sprawie z Japonią, po czym Ha Na poszła do komnaty Sung Sana, gdzie chłopak był już spakowany i tylko czekał na wydanie rozkazu wyruszenia.
Ciche pukanie do drzwi rozeszło się po całej komnacie generała. Po chwili do środka weszła Ha Na ubrana w srebrną szatę. Zamieniła z Sung Sanem kilka zdań po czym chłopak przytulił ją do siebie.
- Nie martw się, postaram się wrócić jak najszybciej, więc uważaj na siebie - powiedział po czym pocałował dziewczynę.
Nadszedł czas by Sung San wyruszył, lecz ku zdziwieniu jego i Ha Ny, Tae San również był gotowy do drogi. Okazało się, że admirał poprosił Tae Sana by razem z Sung Sanem udali się na front, gdyż lepiej, żeby mogli sobie nawzajem całkowicie ufać, a nie, żeby generał polegał tylko na sobie.
Ha Na była bardzo wdzięczna admirałowi za ten pomysł z wysłaniem jeszcze drugiej zaufanej osoby.
Sung San wsiadł na konia i już miał odjeżdżać, kiedy Ha Na podeszła do niego i ze smutnym spojrzeniem powiedziała mu by na siebie uważał. Chłopak z uśmiechem odpowiedział jej by się nie martwiła. Kiedy generał pojechał dziewczyna patrzyła na drogę, która pojechał z tęsknotą.


~Dzień ślubu~


Ha Na niespokojna wyczekiwała na głównym placu Sung Sana, który obiecał, że przyjedzie na ich ślub. Do dziewczyny podszedł minister Seo ubrany w czerwoną szatę najwyższego ministra.
- Sung San nie jest osobą, co rzuca swoje słowa na wiatr, w końcu to mój syn... - powiedział pocieszając cesarzową.
- Wiem o tym, ale mimo to jestem dość niespokojna - odpowiedziała smutnie dziewczyna.
- Na dodatek Hye Ri z Se Hyunem również jeszcze nie przyjechali...- dodała.
- Wydaje się to dość dziwne, myślałem, że księżniczka Hye Ri przybędzie na czas.... - powiedział zastanawiając się co się stało minister.
- Poślij kogoś do portu by sprawdził czy statek Hye Ri już dopłynął - rozkazała cesarzowa po czym wróciła do swojej komnaty.
Minęło kilka godzin, a posłaniec wrócił. Zastał cesarzową w sali audiencyjnej, gdzie podpisywała nowe prawa dla mieszkańców. Kiedy mężczyzna wszedł do sali, dziewczyna wyczuła, że coś jest nie tak po jego minie. Posłaniec uklęknął przed Ha Ną.
- Wasza Cesarska Mość, księżniczka Hye Ri wraz z Se Hyunem dopili statkiem do brzegu Joseon trzy dni temu, lecz po przybyciu od razu zniknęli jak mgła z powierzchni ziemi. Nikt nie widział ani nie słyszał dokąd poszli, a ich statek nadal stoi w porcie...
- Najdziwniejsze jest to, że kiedy rozmawiałem z osobą zarządzającą portem to powiedziała mi, 
że księżniczka Hye Ri była tak podekscytowana twoim ślubem Pani, że od razu chciała iść do pałacu.... - dodał.
- Więc co się z nią stało? - zapytała przerażona.
- Nikt nie wie, po prostu zniknęła....
- Wasza Miłość... dodatkowo spotkałem w porcie jednego z żołnierzy generała Sung Sana... - dodał po zastanowieniu mężczyzna.
To zdanie trochę pocieszyło księżniczkę, gdyż oznaczało to, że Sung San dotrzymał obietnicy wrócenia na ich ślub. Nagle drzwi do sali audiencyjnej otworzyły się i przez wielkie wrota wszedł mężczyzna w stroju specjalnego oddziału Sung Sana, a za nim weszło czworo ludzi. Nieśli coś....
- Wasza Cesarska Mość! Wracam właśnie z zachodniego frontu...
- Generał Sung San.... nie żyje - powiedział smutnym głosem.
- O czym ty mówisz? Jak to nie żyję...- zapytała zdezorientowanym głosem.
Ha Na nie wierzyła w to co słyszy, albo nie chciała wierzyć....
- Goryeo połączyło swoje siły z Japonią, pokonali wszystkie oddziały i zabili dowódców...


Koniec Rozdziału II

niedziela, 5 marca 2017

Smoczy Tron Rozdział I


Smoczy tron to druga seria przygód księżniczki Ha Ny. Mam nadzieję, że wam się spodoba tak samo jak pierwsza część, może i nawet bardziej ;)  Podzielcie się w komentarzach o tym co myślicie o pierwszym rozdziale ^^

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~



Minęło pół roku od kiedy Ha Na została cesarzową. Wszystkie obowiązki spadły na nią jako głowę państwa. Natomiast jej siostra Hye Ri żeglowała w przeciągu tych miesięcy po sąsiednich morzach przeżywając coraz to nowsze przygody na morzu wraz ze swoim przyjacielem Se Hyunem. Obydwoje jednak mieli wrócić na dniach, ponieważ za niedługo miało mieć miejsce wielkie wydarzenie - ślub cesarzowej. Wszyscy w Joseon byli uradowani wieściami o ślubie. Trwała wiosna, więc na cześć cesarzowej szlachcice zorganizowali festiwal świateł który miał się odbyć wieczorem. Ha Na była niezmiernie szczęśliwa, gdyż miał wrócić Sung San ze wschodniego frontu, gdzie zakończył spory między mieszkającą tam ludnością. Spędził tam dwa miesiące, więc Ha Na bardzo się za nim stęskniła...
Było południe, kwiaty wiśni ozdabiały ogrody cesarskie pięknymi różowymi kwiatami. Na gałęziach drzew siedziały ptaki, które już od rana śpiewały umilając służbie i Ha Nie dzień.
- Ile jeszcze mam papierów do podpisania i rozpatrzenia? - zapytała Ha Na znudzona już czytaniem.
- Jeszcze tylko te dwa Wasza Wysokość... - powiedział minister Seo po czym podał Ha Nie papier.
- Obniżenie ceny soli? Kto o to prosił? - zdziwiona zapytała dziewczyna.
- Wydaje mi się, że prośba pochodzi od zarządcy wschodniej części Joseon graniczącego z Goryeo. Podobno ktoś wpuścił na rynek fałszywą sól, więc chcą by zysk z fałszywej soli również nie przyniosła zysku...
- To jakiś absurd! Sól jest bardzo cennym dla nas minerałem i bardzo wiele osób pracuje by ją wydobyć. Jeśli obniżę ceny soli to pensja pracowników również spadnie co przyniesie im wielkie szkody, a nawet śmierć z głodu! - krzyknęła oburzona dziewczyna wyrzucając prośbę o obniżenie cen.
- Jest już gotowa lista gości potwierdzonych na ślubie? - dopytywała się po raz kolejny od rana.
- Tak, niedawno uczeni już ją spisali, w sumie ponad 500 osób, również swoją obecność potwierdziły rodziny cesarskie z Japonii i Tajlandii - odpowiedział pełny powagi minister.
Ha Na słysząc to była bardzo szczęśliwa. Teraz jedynie nie mogła się doczekać na przyjazd jej dwóch najdroższych osób. Cesarzowa podpisała ostatnią prośbę o przedłużeniu terminu płacenia podatków i skierowała się ku wyjściu z sali audiencyjnej. Otwarła ogromne drzwi obiema rękami i wyjrzała na dwór. Świeże powietrze od razu poprawiło jej samopoczucie po ciężkiej pracy. Lekki wiaterek był bardzo orzeźwiający. Dziewczyna była ubrana w czarną szatę z czerwono złotymi zdobieniami, a włosy miała spięte i udekorowane złotą koroną.
- Skończyłaś już? - zapytał się znajomy głos po prawej stronie.
- Tak, nareszcie mam już czas wolny - potwierdziła radośnie Ha Na.
Naprzeciwko cesarzowej stała Su Ji ubrana w fioletowo-białą szatę. Obydwie miały zamiar iść teraz obejrzeć komnatę, którą Ha Na przyrządziła dla siostry na czas pozostania jej w pałacu.
Su Ji wraz z cesarzową mimo różnicy statusów swobodnie ze sobą rozmawiały jako przyszłe siostry.
W drodze do komnaty natrafiły na Yi Hana, który widząc cesarzową od razu się ukłonił oddając jej szacunek jako głowie państwa. Chłopak zapytał się czy wybierają się w jakieś konkretne miejsce. Kiedy usłyszał, że idą do komnaty Hye Ri poszedł wraz z nimi, gdyż on również szedł w tamtą stronę, więc poszli razem. Su Ji była zachwycona tym, że Yi Han z ulicznego rozbójnika został prawą ręką cesarzowej. Atmosfera w pałacu całkowicie się zmieniła od kiedy wróciła Ha Na. Cała służba, jak i szlachcice chcieli z nią rozmawiać i słyszeć o jej przygodach z poprzednich lat jak i uwielbiali przebywać w towarzystwie dziewczyny ze względu na jej osobowość. Każdego traktowała na równi, nieważne, że była cesarzową ona i tak traktowała każdego z szacunkiem. Po kilku minutach doszli już do komnaty siostry dziewczyny. Su Ji i Ha Na pożegnały się z Yi Hanem który szedł do swojej komnaty przejrzeć pozostałe dokumenty dotyczące skarbu państwa. Ha Na otworzyła wielkie drewniane drzwi i wpuściła świeże powietrze do pomieszczenia. Pokój był ogromny, składał się z dwóch części. W jednej z nich znajdowała się sypialnia, a w drugiej stół i całe regały książek, było to idealne miejsce do przyjmowania gości. Z sufitu pokoju zwisały turkusowe, cienkie materiały ozdobione czarno-białymi zdobieniami dekorujące całe miejsce. Łóżko było okrągłe z również turkusowym baldachimem. Ha Na doskonale wiedziała, że ten odcień niebieskiego jest ulubionym kolorem jej siostry, było tak pewnie ze względu na to, że ten sam kolor miały wody oceanów. Ha Na usiadła przy stole wraz z Su Ji. 
- Jestem ciekawa czy Hye Ri się spodoba... - powiedziała radośnie cesarzowa. 
- Na pewno! A tak właściwie to kiedy ma wrócić? - zapytała cyrkówka. 
- W liście od niej pisała, że będzie kilka dni przed moim ślubem - wytłumaczyła dziewczyna. 
- Rozumiem... Więc jeszcze jest trochę czasu, skoro twój ślub ma być za dwa tygodnie. Ale dzisiaj jest dla ciebie jeszcze ważniejszy dzień, prawda? - dodała. - W końcu przyjeżdża mój brat, Sung San. 
Ha Na jedynie uśmiechnęła się zakłopotana. Dzisiaj miał wrócić Sung San, więc dziewczyna czekała z niecierpliwością. Nagle do komnaty przyszedł minister Seo z przerażoną miną przerywając rozmowę. 
- Wasza Wysokość mamy wielki problem! - krzyknął. 
Ha Na nie ukryła swojego zdziwienia od razu zmartwiona spytała się o co chodzi. 
- Cesarzowo statek pani premier Japonii właśnie dobił do port niedaleko stolicy! 
- Czemu?! Przecież odnowienie sojuszy mieliśmy podpisać za miesiąc...- pomyślała dziewczyna po czym wybiegła z pomieszczenia. 
Od razu rozkazała szefowi gwardii cesarskiej wyznaczyć ludzi do eskorty przybyłym gościom. Również kazała jak najszybciej zjawić się im w porcie wraz z tłumaczem języka japońskiego. Nie minęło ani kilka minut, a część gwardii cesarskiej wyjechała z pałacu ku portowi zgodnie z rozkazem cesarzowej. Ha Na była bardzo zdziwiona przyjazdem gości z Japonii, ciekawość czemu przyjechali tak wcześnie nie dawała jej spokoju. Dziewczyna od razu zwołała radę ministrów i podzieliła się z nimi tym, że sprawy sojuszu pewnie trzeba będzie przyśpieszyć. Nie minęła godzina, a powóz cesarski wraz z gwardią wróciły do pałacu. Ministrowie, Ha Na i Su Ji wyszły na plac główny by przywitać Japończyków. Jako pierwsza z powozu wysiadła premier Japonii Kazekawa Meiko. Była ona obrana w czerwono czarne kimono. Miała ona owalną twarz, średniej długości czarne włosy upięte w kok. Jednak nie wyglądała na swoje 35 lat. Zaraz po niej wysiadła druga kobieta, Mikazuki Furiko, była ona trochę młodsza od pani premier, lecz również ubrana w czerwone kimono. Ha Na od razu podeszła i przywitała przybyłych gości. Meiko zaskoczyła biegła znajomość  języka japońskiego Ha Ny 
- Świetnie mówisz po japońsku- stwierdziła Meiko. 
Ha Na nie zdążyła odpowiedzieć, ponieważ z powozu wysiadła trzecia osoba. 
- Sung San...- powiedziała cicho pod nosem Ha Na. 
Przed oczami dziewczyny pojawił się jej narzeczony w pozłacanej zbroi. On również ukłonił się Ha Nie, lecz po tym szeroko się uśmiechnął na widok ukochanej. Szybko jednak się obydwoje opamiętali i ich uwaga wróciła z powrotem do gości. Cesarzowa nakazała służbie zaprowadzić gości do ich komnat. Po chwili w bramie cesarskiej również pojawiła się dość duża grupa Japończyków. 
- To moja straż oraz ważniejsi podwładni - powiedziała Meiko pokazując ręką na zebranych ludzi. 
- Rozumiem pani premier, nimi też się zajmiemy - odpowiedział dumnie Ha Na pokazując by i podwładnym Meiko służba pokazała komnaty. 
- Mam nadzieję, że będziecie się tu czuły jak u siebie w domu... - powiedziała radośnie cesarzowa. 
- Pewnie zdziwiliśmy was, że przybyliśmy tak wcześnie, jednak Cesarz Japonii nie chciał zwlekać z odnowieniem sojuszu aż do ostatniej chwili z powodu ostatniego ataku na stolice mojego kraju. 
- Ataku? 
- Tak, więc mamy nadzieję, że w podobnych sytuacjach będziemy mogli wciąż pomagać sobie nawzajem jak to było za czasów rządów Cesarza Ayushidary...- wytłumaczyła Japonka. 
Porozmawiali jeszcze przez chwile po czym goście poszli odpocząć do swoich pokoi. Sung San i Ha na zostali w końcu sami. Dziewczyna mocno przytuliła chłopaka wciąż się uśmiechając. 
- Tęskniłam za tobą - szepnęła. 
- Ja też - odpowiedział generał po czym odwzajemnił uścisk. 
Sung San opowiadał Ha Nie o wszystkich jego walkach, jak i o sytuacji na granicy, w końcu jednak zmienili temat na ich ślub. Generał również był bardzo szczęśliwy słysząc od Ha Ny, że Hye Ri wraz z Se Hyunem przybędą na ich ślub. Obydwoje jeszcze omówili kilka spraw dotyczących wesela i zorientowali się, że już nadszedł wieczór. 
- Musimy zająć jakoś Meiko i Furiko, bardzo wszystkich zdziwiły tym nieoczekiwanym przyjazdem. 
- Słyszałem, że w stolicy szlachcice wyprawiają festiwal świateł na cześć naszego ślubu, więc może poszlibyśmy tam z nimi? Jestem pewny, że nie zapomną tego widoku lampionów na nocnym niebie - zaproponował pewny siebie chłopak. 
- Świetny pomysł! A właśnie, jak to się stało, że byłeś w ich powozie? - zapytała wspominając poprzednią sytuacje z placu. 
- W porcie zobaczyłem gwardie cesarską, więc podszedłem i spytałem się co tutaj robią i wtedy dowiedziałem się o Meiko i Furiko, więc pomyślałem, że ja również je przywitam razem ze strażą - opowiedział generał. 
Teraz Ha Na wszystko zrozumiała. Od razu podziękowała narzeczonemu za to, że przywitał gości jako pierwszy. Jednak nie było już czasu, gdyż festiwal się miał zacząć za chwilę, więc czym prędzej opuścili komnatę dziewczyny i skierowali się ku komnatą gości by ich zaprosić na spacer po Joseon. 


*** 

Festiwal był naprawdę bardzo interesującym wydarzeniem, które polegało na wypuszczenie w niebo lampionu ze swoim imieniem oraz imieniem ukochanej osoby. Ludzie uważali, że jeśli łączy ich prawdziwa miłość to ten lampion będzie jej symbolem, który mimo wiatrów się nie zniszczy. Furiko wraz z Meiko oglądały rzeczy na straganach, które podczas festiwalu robiły całkiem niezły interes. Na niebie było można zobaczyć mnóstwo lampionów, które oświetlały nocne uliczki Joseon. Cesarzowa podeszła do jednego ze straganów oglądając wyrzeźbione w drewnie różne zwierzęta. Nagle usłyszała cichy głos "Ha Na?" za plecami. Był to Sung San trzymający jeden z lampionów.
Ha Na w odpowiedzi szeroko się uśmiechnęła i razem z chłopakiem napisała ich imiona na lampionie. Trzymali go obydwoje zaświeconego w rękach, aż podrzucili go lekko, a wiatr podniósł go wysoko ku niebu. Twarz Ha Ny była cała oświetlona światłem lampionów. Wpatrywała się ona głęboko w niebo śledząc drogę jej lampionu. Sung San znowu cicho zawołał Ha Ne po czym niespodziewanie pocałował ją w usta. Sylwetki obydwojgu były czarne, lecz wokół nich była złota łuna powstała od świateł. Cesarzowa i Sung San dołączyli potem do swoich japońskich gości, którzy znajdowali się w gospodzie chcąc spróbować tradycyjnych dań. 
- To niecodzienne, że ktoś tak ważny jak pani premier je w gospodzie - powiedziała nie dowierzając dziewczyna. 
Kobieta zignorowała uwagę cesarzowej i kończyła swój posiłek. 
- To przez to, że Meiko bardzo lubi poznawać kulturę krajów, jak i próbować tradycyjnego jedzenia przez ludzi z niższych szczebli społecznych, gdyż oni są bardziej "prawdziwi" - wytłumaczyła Furiko
Cała czwórka spędziła razem miło cały wieczór po czym wróciła do pałacu. 
Do komnaty Meiko zapukała Furiko, która chciała z nią omówić sprawę sojuszu. 
- Wygląda na to, że połowa planu już za nami - stwierdziła Furiko siadając przy stole obok Meiko. 
- To prawda. Teraz musimy podtrzymać ich dobre zdanie o nas, oraz wzbudzić w nich większe zaufanie... - potwierdza pani premier ze splecionymi rekami i podejrzanym uśmiechem. 
- A wtedy nie będą wiedzieli kiedy wbijemy im nóż w plecy... - skończyła zdanie Furiko. 
W tym czasie Ha Na była w swojej komnacie wraz z Sung Sanem. Jej pokój był identyczny do tego co przygotowała dla siostry, lecz różniły się tylko kolory materiałów zwisających z sufitu.W jej przypadku były czerwone. 
- Na szczęście jakoś udało się dzisiaj zająć naszych gości - stwierdziła z ulgą cesarzowa. 
- To prawda. Ale to trochę dziwne, że tak wcześnie przyjechały tylko po to by odnowić sojusz... - opowiada chłopak. 
- Nie słyszałeś? Mówiły, że podobno jakiś atak miał miejsce na rodzinę cesarską w Japonii, więc po prostu chcą mieć zabezpieczone i potwierdzone wsparcie jeśli coś by się wydarzyło - wytłumaczyła Ha Na.
- Atak w Japonii? O czym ty mówisz, przecież niczego takie tam nie było.... Wiedziałbym o tym, skoro byłem niedaleko tamtej granicy... - powiedział zdziwiony Sung San. 
Było już późno, więc generał miał zamiar już pożegnać się z ukochaną i udać się do swojej komnaty. Mocno ja przytulił i powiedział "Nawet nie wiesz jak za tobą tęskniłem. Każda chwila bez ciebie była dla mnie bardzo trudna do zniesienia." Ha Na odwzajemniła uścisk po czym spojrzała na Sung Sana kochającym i stęsknionym wzrokiem. 
- Zostaniesz dzisiaj ze mną? - zapytała niepewnie dziewczyna nie spuszczając wzroku z chłopaka. 


Koniec Rozdziału I 

Mam nadzieję, że wam się podobał ;)