sobota, 17 czerwca 2017

Pretend Idol Rozdział XV





- Czemu zostaliśmy zdyskwalifikowani?- zapytał szybko chłopak.
- Czyli już wiesz? Ja też nie wiem czemu... to było polecenie od kogoś z góry- wytłumaczył smutnie producent.
- Można coś z tym zrobić?
- Nie wydaje mi się, decyzja raczej już zapadła. Niby wszyscy mówią, że to dlatego, że nie chcieli ujawniać, że po tej misji skończyłeś w szpitalu - opowiedział mężczyzna.
Hyun Min zrozumiał, że nic nie można zrobić, więc przeprosił producenta za późny telefon i zakończył rozmowę. Chłopak nadal przeglądał tabloidy piszące o ich dyskwalifikacji. Większość gwiazd uważałaby, że nic takiego się nie stało, jednak Hyun Min czuł się winny. Doskonale wiedział, że Seo Hyun bardzo zależało na tym programie, a do tego był jej winny przysługę za podwójne uratowane mu życia. Myśląc o tym przypomniało mu się jak dziewczyna wyciągnęła go z basenu, oraz jak ryzykowała życie by zawiadomić pomoc...
Piosenkarz czuł, że coś musi zrobić z tym, dlatego postanowił posłuchać fanów i opowiedzieć co się stało... Czuł, że czeka go długa noc, ale mimo to cieszył się, że chodź spróbuję pomóc Seo Hyun...

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Ha Neul patrzył zmartwionym wzrokiem na śpiącą w jego szafie Su Jin. Nie był pewny co ma zrobić. Chciał ją obudzić, ale nieważne ile razy próbował nie mógł. Student zarządzania domyślił się, że Su Jin musi być bardzo zmęczona skoro śpi tak kamiennym snem, lecz w tej sytuacji było to dosyć irytujące. Ha Neul zrezygnowany już wziął dziewczynę na ręce i położył w swoim łóżku, gdyż niezbyt wypadało by została w szafie. Chłopak położył ją na swojej czarno białej poduszce i przykrył pościelą w tych samych kolorach. Widząc twarz śpiącej dziewczyny chłopak uśmiechnął się lekko, sprawdził czy aby na pewno zamknął drzwi po czym sam usiadł na wielkim fotelu naprzeciw łóżka. Wziął swój srebrny laptop i zaczął pisać raport na zajęcia z analityki rynkowej czekając aż aktorka sama się obudzi...
Hyun Min przez kilka godzin próbował wymyślić jak przekazać innym osobą co tak naprawdę się stało. W końcu jednak wpadł na genialny pomysł. Była pierwsza w nocy, a Hyun Min nagrywał wideo dla swoich fanów. Prawą ręką trzymał urządzenie, nadając na żywo na swojej stronie. Na początku było bardzo mało widzów, więc Hyun Min zaczekał aż więcej osób będzie oglądać w między czasie odpowiadał na mniej ważne pytania. Za niecałe dziesięć minut oglądało go już ponad 30.000 osób, więc chłopak zdecydował się teraz powiedzieć prawdę.
- Tak naprawdę podczas kręcenia drugiego odcinka Pretend Idol miałem mały wypadek, więc szefostwo nie chcąc ujawniać co się stało zdyskwalifikowało mnie i Seo Hyun z programu...- opowiedział chłopak kierując na chwile kamerę na kroplówkę obok niego.
- Prawda jest taka, że spadłem z dość stromego wzgórza i uderzyłem się w głowę. Moja współzawodniczka Seo Hyun ryzykowała swoje życie i weszła do jeziora by zawiadomić pomoc, jednak o mało tam się nie utonęła.. - tłumaczy dalej gwiazdor.
- Zawdzięczam tej dziewczynie życie, a przeze mnie jej marzenia o byciu idolką legły w gruzach - powiedział smutny Hyun Min po czym zakończył transmisje na żywo. Chłopak przez następną godzinę czytał wszystkie komentarze pod swoim filmem i tak jak oczekiwał wszystko szło zgodnie z jego planem. Uśmiechnięty i zmęczony zasnął trzymając tablet.
W tym czasie w pokoju Ha Neula nastąpiła zmiana. Su Jin wstała i widząc pracującego znajomego i siebie leżącego w jego łóżku nie mogła pojąć co tu robi skoro przedtem była w szafie.
Chłopak zauważając, że aktorka się obudziła podszedł do niej odkładając po drodze laptop na biurko i biorąc jej czarna kurtkę do ręki, którą wcześniej zostawiła na krześle od komputera.
- Śpiąca królewna już wstała?- zapytał z ironią.
Su Jin tylko zmarszczyła brwi i spojrzała podejrzanym spojrzeniem na Ha Neula.
Chłopak widząc to spojrzenie poczuł się zakłopotany, więc szybko, lecz delikatnie rzucił jej kurtkę ze słowami "Pośpiesz się". Su Jin zdziwiona szybko ubrała się i po kilkunastu sekundach stała już gotowa do wyjścia koło chłopaka. Ha Neul po cichu otworzył drzwi od pokoju i zobaczył, czy przypadkiem ktoś nie wstał. Rozejrzał się wokoło, nikogo nie zauważył, więc szybko chwycił za rękę Su Jin po czym odwrócił się do niej i pokazał gestem by była cicho. Aktorka widząc, że chłopak złapał ją za rękę zdziwiona od razu spostrzegła, że wyszły jej na twarzy rumieńce, wiec szybko wyrwała swoją rękę od uścisku Ha Neula. Student zauważając to tylko się rozbawiony uśmiechnął i znowu złapał ją za rękę lecz tym razem od razu wyszli z pokoju. W ciemności zeszli po schodach. Byli już koło wyjścia z domu, gdy nagle odezwał się kobiecy głos.
- Surprise~! Coś tak czułam, że mój brat był jakiś dziwnie podenerwowany.... - powiedziała cicho Min Ah pijąc wodę i opierając się o ścianę. - Teraz już wiem dlaczego...
- Skąd wiedziałaś?
- Po skórzanej kurtce na twoim krześle od komputera... - zaśmiała się dziewczyna.
Min Ah była ubrana w szafirową koszule nocna, a jej długie, kasztanowe loki lekko opadały na jej ciało. Widząc siostrę Ha Neul poczuł, że już jest zgubiony, szybko puścił rękę aktorki. Wyobraził sobie te wszystkie pytania, które za chwile zada jego siostra.
- Miło mi cię poznać, mam na imię Min Ah - przedstawiła się siostra chłopaka podając rękę Su Jin na przywitanie.
- Mi również...Mam na imię Su Jin...- odpowiedziała dziewczyna.
- Mam nadzieję, że więcej porozmawiamy następnym razem, a teraz już idźcie, nie zatrzymuje was, bo jeszcze nasi rodzice wstaną - wytłumaczyła Min Ah po czym mrugnęła do nich jednym okiem i poszła do swojego pokoju.
Ha Neul nie mógł uwierzyć, że jego siostra nie miała żadnych pytań, jednak nadarzyła się w końcu okazja do wyjścia, więc szybko otworzyli drzwi i poszli w stronę czarnego samochodu chłopaka.
Ha Neul usiadł za kierownicą i podczas włączania silnika zauważył, że Su Jin nie mogła sobie poradzić z pasami, więc chłopak pochylił się nad nią. Kiedy był już tylko kilka centymetrów od jej twarzy Su Jin odebrała zachowanie chłopaka inaczej, więc szybko zakryła ręką usta z rumieńcami na policzkach. Ha Neul w końcu złapał pas będący za siedzeniem dziewczyny, więc szybko zapiał go nie zwracając uwagi na zachowanie dziewczyny, jednak po chwili spostrzegł, że Su Jin nadal była w takiej samej pozie.
- Wszystko w porządku? Co tak właściwie robisz?- zapytał zaciekawiony i rozbawiony zachowaniem aktorki chłopak.
Su Jin czuła, że zaraz spali się ze wstydu. Szybko usiadła prosto i gwałtownie spuściła rękę na kolana mówiąc krótko "Nic" nadal cała czerwona. Ha Neul włączył silnik i po kilkudziesięciu minutach znajdował się już niedaleko mieszkania dziewczyny. Widząc okolicę w jakiej mieszka mógł szczerze powiedzieć, ze nie wygląda to na Gangnam. Su Jin zauważyła już dom w którym wynajmowała piętro, więc już miała wychodzić, gdy spostrzegła, że ktoś nagle wyszedł zza cienia drzwi przy jej mieszkaniu. Oczy Su Jin otworzyły się szeroko. To był ten sam gangster co ostatnio ścigał ją w parku wraz ze swoimi kolegami.
- Znaleźli mnie...- szepnęła przerażona dziewczyna.
W jej głowie pojawiło się ponad tysiąc myśli. Nie wiedziała co ma zrobić. Nie mogła wysiąść bo to będzie się równało z samobójstwem, gdyż kiedy ten gangster ją zobaczy zaprowadzi ją do swojego szefa, który nie jest zbytnio litościwy wobec dłużników. Ha Neul zobaczył przerażenie w oczach dziewczyny, więc szybko zdziwiony rozejrzał się i po chwili również zauważył mężczyznę ubranego w czarną kurtkę. Wydawało mu się, że już gdzieś go widział, więc wytężył swój umysł by przypomnieć sobie gdzie. Po chwili zrozumiał, że jest to osoba, która goniła Su Jin w parku. Jego twarz widział w lusterku samochodowym podczas jazdy. Ha Neul zrozumiał, że to raczej nie są znajomi dziewczyny... Nagle mężczyzna w czarnej kurtce zauważył Su Jin w samochodzie Ha Neula, więc biegł w ich stronę.
- Szybko jedź stąd! Szybko! - krzyczała aktorka do chłopaka w samochodzie.
Ha Neul widząc jeszcze większe przerażenie Su Jin, wiedział, że nie może dopuścić do tego by ten gangster ją zabrał. Mężczyzna widząc, że dziewczyna chce uciec szybko wsiadł do samochodu obok, gdzie było trzech pozostałych gangsterów i zaczął się pościg.
Obydwa auta były koloru czarnego, więc idealnie maskowały się w ciemniach budynków o ile wyłączyło się światła. Ha Neul wyjechał z dzielnicy Su Jin i wjechał na główną drogę chcąc zgubić jakoś gangsterów, jednak nie było to takie łatwe. Kiedy on skręcał w lewo to oni robili to samo. Jedynym rozwiązaniem była pełna prędkość i ukrycie się gdzieś. Przez następne kilkanaście minut trwał pościg za Ha Neulem i Su Jin. Chłopak jechał już naprawdę bardzo szybko, więc dziewczyna ze strachu trzymała się obydwiema rękami za uchwyty w samochodzie. Student zarządzania jechał jakby zygzakiem. Omijał auta po kolei, jednak był to dosyć trudne, więc kilka razy o mało co nie uderzył w jedno z nich. Na pierwszym skrzyżowaniu los im nie dopisał bo było zielone światło. W końcu zbawieniem dla nich były zmieniające się światła na drugi krzyżowaniu. Kiedy nadjeżdżało auto syna kongresmena Kanga to światło było żółte, a kiedy gangsterzy mieli przejechać ku ich nieszczęściu zmieniło się na czerwone.
- Dzisiaj chyba dostanę mandat za przejazd na żółtym świetle i szybką jazdę...- pomyślał chłopak po czym przyśpieszył jeszcze trochę widząc, że przed nimi jest zakręt a obok niego las.
Kiedy zniknął już z pola widzenia gangsterów ostro skręcił w prawo prosto na ledwo widoczną leśną drogę ukrywając się w cieniu drzew zgasił silnik. Razem z Su Jin czekali tak przed dwie godziny, by być już pewnym, że gangsterzy zrezygnują z poszukiwań. Aktorka nie wiedziała co powinna teraz zrobić kiedy znaleźli już jej adres. Nie miała się u kogo zatrzymać...W końcu jednak dziewczyna pomyślała o Seo Hyun, więc z nadzieją postanowiła do niej zadzwonić czy by ją nie przyjęła na kilka dni.
- Seo Hyun? Mówi Su Jin... przepraszam, że tak późno ale miałabym do ciebie prośbę...- powiedziała niepewnie dziewczyna.- Czy mogłabym zatrzymać się u ciebie przez kilka dni?
- Czemu tak nagle? Coś się stało?- zapytała zaspana Seo Hyun ledwo widząca telefon.
- Opowiem ci później...- odpowiedziała zmieszana Su Jin.
- W porządku, wyślę ci w wiadomości mój adres - zgodziła się dziewczyna kończąc rozmowę.
Su Jin odczuła ulgę, była bardzo wdzięczna koleżance za przygarnięcie jej. Dziewczyna dała adres Ha Neulowi, który obiecał odwieść ją do Seo Hyun. Około godziny piątej rano Su Jin znajdowała się już koło drzwi wejściowych do domu Seo Hyun. Dziewczyna uprzejmie i z zakłopotaniem podziękowała Ha Neulowi za wszystko co dla niej zrobił. Uśmiechnęła się do niego inaczej niż zwykle co sprawiło, że serce chłopaka na chwile stanęło z zachwytu.
- Uważaj na siebie... Widzimy się potem na konferencji... - wykrztusił z siebie oprzytomniały już Ha Neul po czym wsiadł do auta i pojechał do domu.
Su Jin spojrzała na dom Seo Hyun i nie mogła uwierzyć własnym oczom był naprawdę niesamowity, Dziewczyna wiedziała, że jeśli nie dług jej brata to pewnie też żyła by tak jak jej koleżanka.
Seo Hyun widząc stojącą w ogrodzie Su Jin otworzyła drzwi w szlafroku nadal zaspana i zawołała ją do środka. Dziewczyny przywitały się ze sobą, a Su Jin na wstępie jeszcze raz podziękowała licealistce. Su Jin wchodząc do salonu powiedziała "Dzień Dobry" z myślą, że rodzice Seo Hyun są w domu, jednak dziewczyna słysząc to powiedziała koleżance, że jej rodzice zmarli, więc teraz mieszka sama. Aktorce słysząc to zrobiło się żal licealistki. Seo Hyun zaproponowała, że porozmawiają później jak już dziewczyna wyśpi się chodź trochę po nieprzespanej nocy. Licealistka zabrała dziewczynę do swojego pokoju, gdzie nadmuchała materac po telefonie koleżanki.
- Proszę idź spać na łóżko, ja pójdę na materac - stwierdziła Seo Hyun grzebiąc w szafie za jakimiś rzeczami do spania dla znajomej.
Aktorka szybko się przebrała i położyła spać. Zmęczona dzisiejszą nocą od razu zasnęła.
Około godziny ósmej rano zadzwonił budzik Seo Hyun. Dziewczyna budząc się na materacu dopiero po chwili zrozumiała, że Su Jin jest u niej, więc obudziła i ją, by nie spóźniła się na żadne spotkanie dzisiaj. Kiedy obydwie wstały poszły zrobić sobie jakieś śniadanie. Seo Hyun zaproponowała, że zrobi tosty, a w tym czasie niech Su Jin jej opowie co się takiego stało. Aktorka usiadła przy stole i spoglądając na krzątającą się w kuchni koleżankę zaczęła opowiadać. Historia dziewczyny była dosyć długa, gdyż opowiedziała również o tym dlaczego gonią ją ci gangsterzy i czemu przyjechała z Ha Neulem.
- Widzę, że nie tylko ja mam takie pogmatwane życie... - powiedziała Seo Hyun dojadając tosta.
- Nie martw się, jeśli chcesz to możesz zamieszkać tu u mnie, przynajmniej będziesz bezpieczna, a mi nie będzie nudno - dodała.
Su Jin była zdziwiona gościnnością dziewczyny, poczuła, że licealistka również jest samotna w tak dużym domu, więc aktorka przyjęła propozycję uczennicy. Po chwili zadzwonił telefon Seo Hyun przerywając dziewczyną rozmowę. Kiedy licealistka spojrzała na wyświetlacz nie ukryła zdziwienia, gdyż dzwonił do niej producent Pretend Idol. Z nadzieją, że może coś się zmieniło w sprawie dyskwalifikacji szybko odebrała.
- Twoja dyskwalifikacja została cofnięta! Wracasz do programu! - powiedział uradowany producent.- Powinnaś podziękować Hyun Minowi...
- Hyun Minowi? Dlaczego?
- Sama zobacz, jego ostatnia audycja na żywo jest w top 10 haseł w wyszukiwarkach. Fani zaczęli się skarżyć do szefostwa o niesprawiedliwym wycofaniu ciebie, więc szef ugiął się i zgodził się żebyś ty i Hyun Min wrócili do Pretend Idol! - wytłumaczył mężczyzna.
- Postanowiliśmy stworzyć specjalne odcinki z tego obozu przetrwania, a oficjalną rundą drugą będzie konkurs tańca, więcej szczegółów podam o 15.00 w studiu podczas spotkania z innymi osobami - dodał.
Seo Hyun nie mogła uwierzyć własnym uszom. Szybko zakończyła połączenie dziękując jeszcze raz za daną szansę po czym pędem pobiegła do salonu, gdzie zostawiła swojego laptopa. Jak najszybciej włączyła stronę plotkarskie, gdzie na pierwszym miejscu znajdowało się wyjaśnienie Hyun Mina. Dziewczyna włączyła odtwarzacz i oglądała z zapartym tchem. Su Jin widząc zachowanie koleżanki podeszła do niej pijąc herbatę i usiadła obok. Obydwie oglądnęły wyjaśnienie Hyun Mina.
- Ten chłopak jest naprawdę kochany, że zrobił coś takiego by ci pomóc - stwierdziła szturchając ręką Seo Hyun siedząc obok.
Ze strony licealistki można było tylko usłyszeć krótkie"Yhhm". Dziewczyny po skończeniu oglądania zobaczyły na komentarze i było to coś niesamowitego. Fani Hyun Mina dziękowali z całego serca Seo Hyun jak i ją dopingowali by wróciła do programu. Licealistka czytając to wszystko uśmiechnęła się szeroko czując, że Hyun Min wybawił ją z kłopotów i to dzięki niemu teraz może dalej walczyć o swoje marzenia.
- Brawo, udało ci się, teraz tylko wygraj program i stań się gwiazdą by spełnić marzenia! - powiedziała Su Jin.
Aktorka jednak ciekawa tym ile czasu zostało jej koleżance przed śmiercią grzecznie się jej o to spytała. Niestety odpowiedź zdziwiła ją i to bardzo.
- Tabletki stały się trucizną?! - krzyknęła zmartwiona Su Jin.- Naprawdę zostało ci tylko pół roku życia?!
Seo Hyun jedynie przytaknęła smutno i spytała się o to samo aktorki.
- U mnie tabletki działają, lecz mnie nie wyleczą, bo tylko mogą przedłużyć moje życie. Biorę je już od 8 miesięcy, więc... też pozostało mi pół roku życia... - tłumaczy dziewczyna. - Gdyby nie one już bym nie żyła...
- Tabletki tylko przedłużają życie o pół roku? - zapytała zdziwiona uczennica.
- Niekoniecznie, to zależy od przypadku danej osoby, ale mi one wydłużą życie o 8 miesięcy, bo lekarka oszacowała, że miałam umrzeć dwa miesiące temu... - wytłumaczyła Su Jin. - Jeśli u ciebie przekształciły się one w truciznę to znaczy, że skróciły twoje życie mnie więcej o 4 do 5 miesięcy...
- Czyli wychodzi na to, że obydwie umrzemy w styczniu... - podsumowała to wszystko Seo Hyun ze smutną miną.
- Nie żałujesz, że zaczęłaś zażywasz te leki? - zapytała zaciekawiona opinią dziewczyny Su Jin.
- Szczerze mówiąc to nie... Od zawsze chciałam zostać idolką i było to moje jedyne marzenie, więc jeśli tylko zażywanie tych leków przybliży mnie do tego marzenia to nigdy nie będę żałować brania ich.. - opowiedziała Seo Hyun. - A ty nie żałujesz, że zgodziłaś się na ten eksperyment?
- Raczej nie, dzięki nim przecież nadal żyje i mam możliwość spełnić moje ostatnie marzenie.
Seo Hyun podczas rozmowy z Su Jin czuła, że w końcu może szczerze z kimś porozmawiać nie ukrywając, że zostało jej tylko kilka miesięcy życia, gdyż Su Jin rozumiała ją najlepiej skoro była w tej samej sytuacji co ona. Kiedy usłyszała, że aktorka  również chce spełnić swoje ostatnie marzenie bardzo chciała dowiedzieć się czym ono jest. Kiedy Seo Hyun usłyszała, że tym marzeniem jest wzięcie udział w dramie grając pierwszoplanową rolę i w końcu bycie gwiazda hallyu przypomniała jej się ich rozmowa z przeszłości.
- To chyba z tego co pamiętam to już grasz w takiej dramie, prawda?- zapytała licealistka by to potwierdzić.
- To prawda, ale gram tam piosenkarkę i obawiam się bo nie jestem perfekcyjna jeśli chodzi o śpiew... - westchnęła Su Jin.
Seo Hyun słysząc to zaproponowała, że tak jak obiecała na początku ich znajomości pomoże jej ze śpiewem. Su Jin od razu ucieszona tym podziękowała, lecz kiedy zobaczyła która godzina zrozumiała, że musi się powoli zbierać na konferencję prasową. Z zakłopotaniem poprosiła licealistkę by pożyczyła jej jakieś ubrania. Su Jin była osobą bardzo pewna siebie i nieugiętą, lecz kiedy ktoś dowiadywał się o jej problemach dziewczyna zaczynała mięknąć i stawała się nieśmiała i zakłopotana tym jak wygląda jej życie. Seo Hyun na prośbę koleżanki szybko podeszła do szafy i razem z Su Jin wybrały odpowiednie ubranie na dzisiejszą konferencję. Wybrały granatową prostą spódnice ze srebrnym grubym paskiem oraz białą, luźną bluzkę z granatowymi zakończeniami dekoltu i rękawów, a oprócz tego wielki naszyjnik turkusów dla przyozdobienia stroju.
- Skąd masz taki naszyjnik? Jest prześliczny! - zapytała ciekawa Su Jin.
- Należał do mojej mamy...
- Jesteś pewna, że mogę go pożyczyć? Jeśli należał do twojej mamy musi być ważny dla ciebie...
- Tak jestem pewna, szkoda, żeby taki piękny naszyjnik był cały czas w szafie, a ty w nim pięknie wyglądasz - stwierdziła uśmiechnięta dziewczyna.
Su Jin poczuła coś ciepłego w sercu, była wdzięczna Seo Hyun za wszelką pomoc, jednak była z natury bardzo ciekawska, więc nie mogła nie zapytać co takiego stało się, że jej rodzice zginęli.
- Mieli wypadek samochodowy trzy lata temu, gdy jeszcze chodziłam do gimnazjum. Jakaś osoba wjechała w ich auto, które potem wypadło z drogi i wpadło do rzeki... - opowiedziała Seo Hyun. - Osoba, która spowodowała to uciekła z miejsca wypadku i nigdy nie została schwytana...
- To naprawdę smutne.. Przykro mi... - westchnęła ze smutkiem aktorka.
Obydwie zamieniły jeszcze kilka zdań po czym Su Jin poszła się przebrać. Tak jak przypuszczała licealistka naszyjnik, jak i cały ten stój świetnie pasował aktorce. Su Jin nie mając już czasu pożegnała się z koleżanką po czym poszła na przystanek autobusowy zakładając po drodze przeciwsłoneczne okulary. Po półgodzinnej jeździe autobusem wysiadła na przystanku niedaleko jej agencji, gdzie miała odbyć się konferencja. Kiedy weszła do środka zobaczyła wielki  hol i dwie pary schodów ruchomych naprzeciw niej. Wyjechała na pierwsze piętro i ku jej zdziwieniu zobaczyła ostatnią osobę którą chciała dzisiaj widzieć, a był nią reporter Ahn Min Joon rozmawiający z innymi dziennikarzami. Kiedy mężczyzna spostrzegł aktorkę szybko przeprosił osoby z którymi rozmawiał i szedł ku niej. Dziewczyna widząc to gwałtownie odwróciła się, zasłoniła twarz z boku jedną ręką i przyśpieszyła. Niestety nic to nie dało, gdyż reporter ją dogonił.
- Lee Su Jin?
- Reporter Ahn! Miło mi cię widzieć... - powiedziała z irytacją w głosie odwracając się twarzą ku niemu.
- Z tego co widzę, to chcesz dzisiaj wszystkiemu zaprzeczyć...- stwierdził reporter z pogardą.- Jeśli to zrobisz to tym bardziej będziesz skończona...
- O czym Pan mówi? - zapytała zdziwiona.
- Myślisz, że jeśli wyda się, że jesteś zamieszana w skandal do którego się nie przyznasz mimo że istnieją dowody na to, to wtedy wszystko będzie takie samo jak przedtem? - wytłumaczył.- Jeśli zaprzeczysz temu skandalowi to wezmą cię za aktorkę, która szuka uwagi poprzez skandale by wzbić się w swojej karierze...
Su Jin słysząc to co powiedział reporter z jednej strony zrozumiała, że mężczyzna ma rację, jednak nie chciała uwierzyć, że nieważne co zrobi i powie to jej kariera się zakończy.
Reporter Ahn widząc zmieszanie aktorki poczuł satysfakcję, miał nadzieję, ze przez to zdenerwowanie powie coś przeciwko sobie na wywiadzie. Konferencja miała się zacząć za kilka minut. Ha Neul i Su Jin czekali już w poczekalni aż ktoś z pracowników ich zawoła. Obydwoje siedzieli w ciszy. Su Jin nadal miała w głowie słowa reportera Ahn i szukała rozwiązania jak zaradzić temu wszystkiemu. Po chwili drzwi do poczekalni się otworzyły i wszedł jeden z pracowników mówiąc, ze zaczynają trochę wcześniej, więc Ha Neul i Su Jin po chwil już znajdowali się w sali, gdzie zaczynała się konferencja. Wszyscy reporterzy byli zwróceni ku parze by zrobić jak najlepsze zdjęcia. Na początku szef agencji dziewczyny przywitał wszystkich po czym oddał głos Su Jin i Ha Neulowi, by wszystko wyjaśnili. Kiedy dziewczyna podeszła do mikrofonu, czuła jak nogi zaczynają jej się trząść ze strachu, a z gardła nie mogła wydobyć ani dźwięku. Wzięła głęboki oddech i w końcu zdecydowała. Teraz już wiedziała co jest najlepsze dla jej kariery.
- Chciałabym wszystkim ogłosić, że ja, Lee Su Jin i Kang Ha Neul... umawiamy się ze sobą! - wykrztusiła w końcu z siebie dziewczyna po czym uśmiechnęła się do wszystkich.
Ha Neul zdziwiony ogłoszeniem dziewczyny podszedł bliżej.
- O czym ty mówisz, przecież my nie... - zaczął chłopak, lecz nie mógł skończyć, gdyż Su Jin wiedząc co Ha Neul chce powiedzieć powstrzymała go, gdyż szybko złapała dłońmi jego twarz i gwałtownie pocałowała go w usta.
Ha Neul był już całkowicie zdezorientowany, nie wiedział co się tutaj takiego odgrywa. Reporter Ahn widząc wyznanie Su Jin również nie mógł uwierzyć temu co słyszy i widzi, z otwartą buzią z niedowierzania obserwował dalszy ciąg wydarzeń.
- Przepraszam Ha Neul, ale naprawdę nie chce umrzeć nie spełniając mojego ostatniego marzenia....- pomyślała z wyrzutami sumienia Su Jin nadal całując się z Ha Neulem.


Koniec Rozdziału XV                  

Szczerze powiem, że nie mogłam się doczekać na ten rozdział :D 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz