poniedziałek, 12 czerwca 2017

Pretend Idol Rozdział XIV







Chłopak miał już dosyć siedzenia więc przeszedł się po pokoju dziewczyny. Na półkach zobaczył kilka jej zdjęć z gimnazjum, a na jednym z nich była ona ze swoimi rodzicami. Jun oglądając zdjęcia nie zauważył, że dziewczyna się obudziła. Na widok Juna w jej pokoju dość się zdziwiła, gdyż była to ostatnia rzecz jakiej się spodziewała.
- Patrzysz na zdjęcia?- zapytała dziewczyna pomimo braku sił
- Ehhh tak.... - odpowiedział speszony.
- Moi rodzice byli policjantami, ale zginęli w wypadku samochodowym trzy lata temu - wytłumaczyła Seo Hyun.
- Rozumiem, przykro mi.... - dodał po czym zmienił szybko temat by jeszcze bardziej nie dołować licealistki.
Nagle zadzwonił telefon dziewczyny. Widząc, że to producent Pretend Idol szybko odebrała.
- Seo Hyun przykro mi to mówić, ale niestety musimy zdyskwalifikować cię z programu...
- Co?! Dlaczego?! - krzyknęła wstrząśnięta licealistka nie dowierzając temu co słyszy.


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~


- Przykro mi to zarządzenie szefostwa, skoro Hyun Min jest ranny nie chcemy by fani oburzyli się tym.... - wytłumaczył producent po czym skończył rozmowę.
- Nie wierzę... Jak to się mogło stać? - powiedziała Seo Hyun do siebie.
- Czy coś się stało? - zapytał zmartwiony rekcją na telefon Jun.
- Wyrzucili mnie... z programu muzycznego.... - wytłumaczyła nie dowierzając temu co mówi.
Seo Hyun zerwała się z łóżka i już chciała pobiec do Hyun Mina by wszystko wyjaśnić, lecz Jun ją zatrzymał chwytając za rękę.
- Naprawdę myślisz, że coś zdziałasz jak jesteś w takim stanie? - zapytał chłopak troskliwym głosem.
Seo Hyun przykucnęła na dywanie i schowała głowę w kolana. Zaczęła płakać. Wiedziała, że jeśli teraz odpadła z programu to jej marzenie nie spełni się przed jej śmiercią. Czuła, że to może być naprawdę koniec. Jun podszedł do niej i uklęknął przytulając dziewczynę do siebie. Licealistka już dawno nie była w czyichś objęciach, więc gest chłopaka wydał jej się bardzo miły i pomocny. Po chwili uspokoiła się już i zrozumiała, że jest w objęciach Juna, więc zawstydzona szybko wstała.
Chłopak w odpowiedzi na szybką reakcję dziewczyny lekko się zaśmiał. Seo Hyun znowu położyła się do łóżka i postanowiła, że jutro rano pójdzie do Hyun Mina, gdyż teraz jak spostrzegła było już po godzinach odwiedzin.
- Dziękuję, że zaopiekowałeś się mną dzisiaj...- powiedziała miłym głosem dziewczyna.
Jun uśmiechnął się do niej i odpowiedział "Nie ma za co, przynajmniej tyle mogłem zrobić", po czym przykrył dziewczynę kołdrą.
- Skoro lepiej się już czujesz, będę już szedł bo jest dość późno


***

Su Jin przez cały ranek i popołudnie była bardzo zajęta, gdyż próbowała się skontaktować z reporterem Ahn, który napisał artykuł o niej, lecz niestety nie mogła się do niego dodzwonić. Teraz cała załamana siedziała przy stole podpierając głowę rękami. przypomniały jej się słowa jej menagera, że muszą to jak najszybciej rozwiązać inaczej jej kariera może legnąć w gruzach. Su Jin zdecydowała się więc zadzwonić do Ha Neula, na szczęście podczas kręcenia dramy jakiś czas temu dostała od niego jego numer.
- Mówi Su Jin, Musimy się natychmiast spotkać w sprawie tego artykułu co jest w internecie! - powiedziała doniośle do telefonu.
- W porządku, mam nadzieję, ze mi wyjaśnisz o co chodzi z tym artykułem, przez niego mam same problemy! - odpowiedział zdenerwowany.
- Ty masz?! A co ja mam powiedzieć, moja kariera może legnąć w gruzach! - dodała wkurzona dziewczyna.
- Spotkajmy się w kawaiarni Blue Code w Myeonggi-do, w porządku?- zapytał chłopak.
- No chyba żartujesz! Jak nam ktoś jeszcze zrobi jakieś zdjęcie w publicznym miejscu to koniec!
- W takim razie przyjedź do mnie do domu... - zaproponował Ha Neul.
- To też zły pomysł, dziennikarze pewnie czekają pod twoim mieszkaniem...- zaprotestowała Su Jin
- Zatrzymałem się w domu moich rodziców, więc nie martw się tu nie ma żadnych reporterów.
Po chwili Ha Neul podyktował dziewczynie swój adres. Su Jin postanowiła się ubrać w biało-zieloną sukienkę w kwiaty i skórzaną kurtkę, która bardzo lubi. Czym prędzej wyszła z domu i udała się na najbliższy przystanek. Nie mogła sobie jednak pozwolić by jechać taksówką ze względu na jej długi. Po kilkunastu minutach drogi dojechała na miejsce. Dom Ha Neula był naprawdę ogromny i przyciągał wzrok przechodniów. Dziewczyna zadzwoniła domofonem i po chwili chłopak jej otworzył. Szybko weszli do środka by nikt ich nie zauważył. W domu chłopaka nikogo nie było z jego rodziny, gdyż jego rodzice mieli dzisiaj spotkanie akcjonariuszy, a Min Ah poszła na zakupy. Mimo to w salonie była pokojówka, więc Ha Neul zabrał po kryjomu Su Jin do swojego pokoju na piętrze.
- Teraz wyjaśni mi o co chodzi z tym artykułem - powiedział zirytowany chłopak.
- Napisał go reporter, który potrafi sprowadzić na dno każdego idola, więc prawdopodobnie wykorzystał to zdjęcie żeby mnie zniszczyć.... - opowiedziała dziewczyna.
- I co teraz zamierzasz? Musimy to jakoś naprostować! - stwierdził  Ha Neul.
- Doskonale wiem o tym, że muszę to naprostować, dlatego chce zwołać konferencje prasową, gdzie zaprzeczymy, ze jesteśmy razem, przyjdziesz? - zapytała dziewczyna pewnym głosem.
- Przyjdę, w końcu musimy to wyjaśnić
Su Jin zadzwoniła do swojego menagera by zaplanował konferencję prasową jutro rano. Ha Neul widział, że dziewczyna jest dość podenerwowana całą tą sytuacją.
- Nie martw się, wszystko się ułoży po konferencji.... - powiedział czule chłopak.
Su Jin lekko uśmiechnęła się po czym zmieniła temat. Była ciekawa czemu Ha Neul jest w domu swoich rodziców, skoro ostatnio kiedy ją przenocował po pijaku to byli w jego mieszkaniu.
Chłopak wytłumaczył jej, że przez jakiś czas zatrzymał się tutaj ze względu na jego starsza siostrę, która będzie mieć urodziny wkrótce, więc razem z rodzicami planują zrobić jej przyjęcie, szczególnie, że dopiero wróciła ze studiów za granicą, więc również chce z nią spędzić trochę czasu. Kiedy Ha Neul opowiadał to wszystko o swojej siostrze Su Jin zbierało się na płacz. Od razu pomyślała o swoim bracie, który uciekł, a długi zostawił jej. Su Jin jednak szybko oprzytomniała i spytała się chłopaka czy aby na pewno przyjdzie jutro na konferencję prasową, gdyż aktorka nie chciała zostać oszukana. Ha Neul zapewnił dziewczynę, że on również chce wyjaśnić całą tą sytuacje. Syn kongresmena zaproponował, że przyniesie dziewczynie coś do picia, gdyż to niezbyt grzeczne z jego strony nie zaproponować nic. Wyszedł  i za sekundę wrócił i zamknął drzwi od pokoju z przestraszoną miną.
- Moi rodzicie wrócili.... - szepnął nie dowierzając.
Ha Neul spanikował, gdyż wiedział, że jeśli jego rodzice odkryją, że w domu jest Su Jin to pomyślą, że jest to naprawdę jego dziewczyna, szczególnie po tych domysłach rano....
- Zostań tutaj i nie wychodź jakoś potem pomogę ci wyjść niepostrzeżenie - powiedział Ha Neul po czym poszedł do salonu na parterze by rozeznać się w sytuacji.
Dowiedział się, że jego rodzice wrócili wcześniej przez to, że spotkanie zostało przesunięte bo nie mógł się pojawić jeden z głównych akcjonariuszy. Mama Ha Neula była szczupłą kobietą po pięćdziesiątce ubraną w szafirową luźną sukienkę i białe buty na obcasie. Kobieta usiadła na wielkiej sofie w salonie, więc sprowadzenie Su Jin na dół było niemożliwe. Ha Neul próbował przekonać swoją matkę by poszła do kuchni coś zjeść, lecz prośby nie podziałały. Chłopak wiedział, że jak już jego matka coś zacznie robić, a już w szczególności coś czytać to może jej to zająć kilka godzin, gdyż wszystko analizuje i próbuję tą wiedzę potem wykorzystać w życiu. Zrezygnowany chłopak wrócił do swojego pokoju, gdzie czekała na niego zniecierpliwiona Su Jin. Student zarządzania wytłumaczył jej jak wygląda sytuacja, ale ku zdziwieniu chłopaka dziewczyna zrozumiała jego obawy jeśli nagle by jego rodzice ją tutaj znaleźli. Nagle do drzwi ktoś zapukał.
- Ha Neul! Wróciłam już, nawet nie uwierzysz co znalazłam dla ciebie! - powiedziała zadowolona siostra Ha Neula, Min Ah.
- O rany... to moja siostra! Szybko ukryj się gdzieś!!- szeptał ze strachu przed odnalezieniem Su Jin chłopak.
Aktorka również była zaskoczona, że siostra Ha Neula zapukała do drzwi, więc szybko za radą chłopaka zaczęła szukać kryjówki, lecz to nie było takie łatwe. Pod łóżko nie, pod biurkiem nie.. W końcu Ha Neul otworzył swoją szafę i zaproponował to miejsce. Dziewczyna nie była tym zbytnio zachwycona, ale nagłość sytuacji przekonała ją. Kilka sekund później Su Jin siedziała już w szafie, a Min Ah usiadła w czarnym, skórzanym fotelu w pokoju brata kładąc na ziemi pięć toreb z zakupami.
- Wszystkiego najlepszego braciszku! - zaśmiała się siostra chłopaka podając mu ładnie opakowane żółte pudełko.
Ha Neul był bardzo zdziwiony, że jego siostra pamiętała i nawet kupiła mu prezent, więc ucieszony od razu otworzył. W środku pudełeczka znajdowała się gruba, srebrna bransoletka z wygrawerowanym symbolem nieskończoności. Bransoletka bardzo się spodobała studentowi. Uśmiechnięty podziękował siostrze.
- A właśnie, słyszałam od Juna, że Se Joon wrócił...- powiedziała zakładając nogę na nogę dziewczyna.
- Czyli już wiesz... Martwię się trochę o Juna, w końcu brat jego byłej dziewczyny Tae Hee wrócił, więc te ciężkie wspomnienia o niej mogą znowu zaprzątać jego głowę- odpowiedział przyjaciel Juna.
- Czemu tak właściwie wrócił? Przecież nie było go 7 lat, odizolował się od rodziców, a nawet nie pojawił się na pogrzebie swoich sióstr.. - zastanawiała się głośno Min Ah
Su Jin była bardzo zaciekawiona ich rozmową, więc przystawiła ucho do drzwi od szafy i nasłuchiwała.
- Szkoda mi ich, zginąć taką śmiercią...- pomyślała Min Ah - Spłonęły, a po młodszej siostrze Tae Hee, Se Yeon nawet nic nie zostało.
Rozmowa tej dwójki toczyła się jeszcze przez minimum dwie godziny, więc Su Jin już z nudów usnęła. Około godziny 21.00 Min Ah wyszła od brata bo za dziesięć minut miał się zacząć jej ulubiony serial, którego nie chciała przegapić, więc wychodząc życzyła bratu jeszcze raz wszystkiego najlepszego. Ha Neul szybko zamknął drzwi za siostrą i zaglądnął do szafy gotowy na marudzenie Su Jin, która musiała tyle siedzieć w tym ciasnym pomieszczeniu. Jednak tak się nie stało. Kiedy otworzył drzwiczki zobaczył skuloną aktorkę, a po chwili spostrzegł, że dziewczyna śpi.


*** 


Tym czasem Hyun Min skończył swoje ostatnie badania i mógł w końcu iść się położyć do łóżka, niestety nadal musiał przebywać w szpitalu, więc niezbyt go to cieszyło. Piosenkarz usiadł na swoim łóżku i zaczął przeglądać tablet by zobaczyć co się dzieję. Kiedy zajrzał na swoje fancafe zobaczył dziwne wpisy swoich fanek.
- "Jak mógł zostać zdyskwalifikowany z programu?!", " Hyun Min proszę wytłumacz nam co się stało!" - czytał po kolei wpisy chłopak.
Zdziwiony szybko zadzwonił do producenta programu, który go o niczym nie poinformował.
- Czemu zostaliśmy zdyskwalifikowani?- zapytał szybko chłopak.
- Czyli już wiesz? Ja też nie wiem czemu... to było polecenie od kogoś z góry- wytłumaczył smutnie producent.
- Można coś z tym zrobić?
- Nie wydaje mi się, decyzja raczej już zapadła. Niby wszyscy mówią, że to dlatego, że nie chcieli ujawniać, że po tej misji skończyłeś w szpitalu - opowiedział mężczyzna.
Hyun Min zrozumiał, że nic nie można zrobić, więc przeprosił producenta za późny telefon i zakończył rozmowę. Chłopak nadal przeglądał tabloidy piszące o ich dyskwalifikacji. Większość gwiazd uważałaby, że nic takiego się nie stało, jednak Hyun Min czuł się winny. Doskonale wiedział, że Seo Hyun bardzo zależało na tym programie, a do tego był jej winny przysługę za podwójne uratowane mu życia. Myśląc o tym przypomniało mu się jak dziewczyna wyciągnęła go z basenu, oraz jak ryzykowała życie by zawiadomić pomoc...
Piosenkarz czuł, że coś musi zrobić z tym, dlatego postanowił posłuchać fanów i opowiedzieć co się stało... Czuł, że czeka go długa noc, ale mimo to cieszył się, że chodź spróbuję pomóc Seo Hyun...





Koniec Rozdziału XIV

Komentujcie ;) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz