środa, 26 kwietnia 2017

Pretend Idol Rozdział XIII





Su Jin w tym czasie znajdowała się już w swoim mieszkaniu w dzielnicy Myung Soon-dong. Poszła zrobić sobie śniadanie, gdy nagle zadzwonił jej telefon.
- Menager Kim - pomyślała zerkając na telefon.
Dziewczyna odebrała, lecz menager nie dął jej dojść do głosu.
- Dlaczego mi nie powiedziałaś, że umawiasz się z synem kongresmena Kanga?!
- Co?! O czym ty mówisz? Jaki syn kongresmena? - zapytała niedowierzająca w to co słyszy dziewczyna.
- Nie znasz Kang Ha Neula?! Cały internet huczy aż o was! Nawet jest zdjęcie jak razem byliście na randce,a potem spędziliście noc w Namsan i wyszliście z samego rana!- powiedział coraz bardziej zirytowany całą sytuacją menager.
Su Jin nie mogła uwierzyć w to co się dzieję. Ha Neul synem kongresmena? I niby on jest jej chłopakiem?!
- Musze kończyć! - szybko burknęła dziewczyna po czym szybko włączyła laptopa.
- Pierwsze miejsce w wyszukiwarce "Gorący romans aktorki Lee Su Jin i syna kongresmena Kang Ha Neula"....- przeczytała wstrząśnięta dziewczyna.



~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~


Su Jin nie mogła uwierzyć w to co widzi. Na każdej stronie plotkarskiej były jej zdjęcia. Kiedy otworzyła jeden z artykułów zobaczyła zdjęcie jak ona i Ha Neul wychodzili z Sky Tower z samego rana.
- To jakiś absurd! Nic mnie z nim nie łączy! - wytłumaczyła zdenerwowana dziewczyna menagerowi.
- Su Jin powinnaś wiedzieć, że prawda nie jest ważna, fani wierzą w fakty, a to zdjęcie jest faktem! - powiedział załamany mężczyzna.
Su Jin nie wiedziała co ma zrobić szybko sprawdziła kto dodał ten artykuł i ujrzała imię "Ahn Min Joon".
- Wiedziałeś, że to reporter Ahn to udostępnił?! - zapytała jeszcze bardziej wkurzona dziewczyna.
- Pewnie teraz ciebie sobie upatrzył na następną ofiarę. Musisz jakoś rozwiązać tą sprawę bo reporter Ahn sprowadził na dno już nie jednego idola czy aktora - dodał po czym się rozłączył.
W tym czasie Ha Neul jadł śniadanie wraz ze swoimi rodzicami i starszą siostrą. Ich dom był bardzo duży jak było można się spodziewać po domu kongresmena. Nagle spokojną atmosferę przerwał asystent ojca chłopaka przynosząc tablet. Mężczyzna pokazał coś ojcu Ha Neula.
- Nie sądziłem, że doczekam czasu kiedy przysporzysz mi problemów Ha Neulu! - krzyknął szczęśliwy ojciec na chłopaka.
Chłopak był dość zdziwiony, nie wiedział o co chodzi ojcu.
- Już naprawdę martwiłem się o ciebie, ale teraz widać, że nie miałem powodu! Już nie będę narzekać, że jesteś za spokojny, ale przedstaw nam twoją dziewczynę jak najszybciej, jestem jej bardzo ciekawy.
Chłopak jeszcze bardziej zdziwiony wstał i również zerknął na tablet i ujrzał swoje zdjęcie z Su Jin. Szybko wyrwał tablet ojcu i przeglądnął cały artykuł, po chwili urządzenie odebrała mu jego starsza siostra Min Ah.
- O braciszku no nareszcie! Już się bałam, że nie interesują cię kobiety - śmiała się dziewczyna.
- Przestańcie mówić niedorzeczne rzeczy. Ona wcale nie jest moją dziewczyną to zwykłe nieporozumienie! - wytłumaczył się Ha Neul.
- Ale jednak byliście razem przez całą noc sami na Sky Tower, skoro wyszliście dopiero rano - dodała szturchając brata łokciem Min Ah.


***


Seo Hyun mierzyła się wzrokiem z Yeon Hee do końca lekcji po zrobieniu zadania. W końcu kiedy nadeszła przerwa cała ich ławka była otoczona zaciekawionymi osobami z jej klasy.
- Yeon Hee jak to się stało, że zadebiutowałaś?! Jesteś niesamowita!- powiedziała jedna dziewczyna.
- W dniu kiedy opuściłam szkołę dowiedziałam się, że zostałam przyjęta do agencji zespołu SilverG, tam przez ten czas trenowałam i teraz jestem ich członkinią - opowiedziała dziewczyna.
- Wow, więc teraz będziemy mieć w klasie dwie sławne osoby! - krzyknęła długowłosa dziewczyna.
- Dwie? - spytała zdziwiona szatynka z krótkimi włosami i zielonymi pasemkami.
- Tak. Ty i Seo Hyun, która bierze udział w programie Pretend Idol! Jej partnerem jest sam Hyun Min z zespołu Alfa!! - wytłumaczył jeden z chłopaków.
Yeon Hee nie ukryła swojego zdziwienia, lecz szybko postanowiła przyćmić blask byłej przyjaciółki.
- O czym wy mówicie! To, że jest w programie muzycznym nie oznacza, że jest idolką - śmiała się Yeon Hee.
Wszystkie osoby zebrane wokół niej również zaśmiały się. Yeon Hee doskonale wiedziała jak podciąć komuś skrzydła... Seo Hyun nie miała ochoty przesiadywać w towarzystwie byłej przyjaciółki, więc postanowiła, że pójdzie na dach szkoły odetchnąć świeżym powietrzem. Wzięła ze sobą swój telefon. W tym czasie Yeon Hee również wyszła z klasy ze swoim telefonem. Było można od razu zobaczyć, że coś kombinuję. Zeszła aż do szatni i dopiero zadzwoniła do jakieś osoby.
- Mam do ciebie pytanie czy wiesz coś na temat Lee Seo Hyun uczestniczki Pretend Idol?
- Hmm, doprawdy? - powiedziała po wysłuchaniu odpowiedzi z podejrzanym uśmiechem.
- W takim razie mam do ciebie prośbę..... Chcę żebyś.... - Yeon Hee  uciszyła swój głos i wytłumaczyła o co jej chodzi.
Kiedy Seo Hyun weszła na dach mogła poczuć orzeźwiające powietrze uderzające lekko o jej twarz. Podeszła do barierki i rozglądnęła się po panoramie miasta. Uparła się ręką o białą balustradę i napisała sms-a do Hyun Mina z zapytaniem czy chłopak czuję się już lepiej. Po kilkunastu sekundach otrzymała wiadomość, że z chłopakiem wszystko w porządku.
- "A co u ciebie? Wszystko dobrze?" - przeczytała dziewczyna z posmutniałą miną.
- Wszystko dobrze, oprócz tego, że ta wredna dziewczyna znowu będzie chciała namieszać w moim życiu.... - powiedziała jakby do siebie licealistka.
- Seo Hyun! Co tu robisz? - krzyczy Ri Na machając ręką po drugiej stronie dachu.
Licealistka w odpowiedzi się uśmiechnęła i podeszła do koleżanki. Obydwie porozmawiały przez chwile, Seo Hyun opowiedziała jej kto taki znowu wrócił do jej klasy. Ri Na była dosyć zdziwiona historią dziewczyny, ale w odpowiedzi stwierdziła, żeby się nie martwiła, gdyż ma ją i Su Mi.
Obydwie usłyszały dzwonek na lekcję, więc wiedziały, że już czas wracać, jednak kiedy Seo Hyun wstała zakręciło się jej w głowie i upadła. Na szczęście Ri Na szybko ją złapała.
- Seo Hyun, wszystko w porządku?! -zapytała koleżanka dziewczyny.
- Tak... wszystko dobrze - powiedziała sama nie będąc pewna co się stało.
Ri Na jednak nie zignorowała upadku dziewczyny i postanowiła zabrać ją do pielęgniarki. W gabinecie zmierzono ciśnienie oraz gorączkę licealistce. Pielęgniarka widząc 38,5 stopni na termometrze od razu powiedziała Seo Hyun by wracała do domu i solidnie odpoczęła. W tym samym momencie do gabinetu wszedł Jun ze zranioną ręką. Pielęgniarka zajmowała się uczniami liceum jak i studentami, więc musiała opatrzyć rękę chłopaka. Jun widząc Seo Hyun siedzącą w gabinecie nie ukrył swojego zdziwienia. Pielęgniarka zdezynfekowała ciętą ranę na ręce studenta i zawinęła ją bandażem. Jun siedząc naprzeciwko licealistki czasami zerkał na nią i zastanawiał się co jej jest.
- Zrobione, możesz już wracać - powiedziała czarnowłosa pielęgniarka.
- Seo Hyun ty też możesz już iść do domu, tutaj masz lekarstwa na spadek gorączki, pamiętaj, żeby iść potem z rodzicami do lekarza! - dodała kobieta patrząc na dziewczynę.
Jun teraz zrozumiał co robi tutaj licealistka. Chłopak od razu skojarzył, że to dla niego świetna okazja by z nią porozmawiać, więc kiedy obydwoje wyszli z gabinetu przywitał się z nią i zaproponował, że ją podwiezie skoro jest chora. Seo Hyun również zrozumiała, że byłaby to świetna okazja do rozmowy, szczególnie, że naprawdę chciała się dowiedzieć czemu Jun jej ostatnio szukał. Kilka minut później obydwoje już siedzieli w aucie chłopaka i jechali w stronę domu dziewczyny.
- Bardzo cię przepraszam, myliłem się w sprawie tego, że wzięłaś pieniądze od mojej matki...- powiedział chłopak przerywając milczenie.
Dziewczyna słysząc to co chłopak miał do powiedzenia odczuła ulgę, gdyż nie lubiła być skłócona z kimkolwiek.
- Rozumiem, że mogłeś to źle zrozumieć, ale jak mogłeś zrujnować mi moją randkę?! - wypomina mu jego błąd Seo Hyun.
Jun przypomniał sobie wtedy jak wykorzystał ją by pozbyć się swojej adoratorki. Przypominając sobie to jego twarz posmutniała.
- Jeszcze raz przepraszam, wiem, że moje zachowanie było dziecinne... - dodał po chwili zamyślenia.
Seo Hyun nadal czuła jednak urazę do chłopaka, lecz postanowiła mu wybaczyć, gdyż co się stało już się nie odstanie, więc nie powinna szukać winnych.
Licealistka o czarnych i długich włosach uśmiechnęła się lekko do Juna po czym obróciła głowę w drugą stronę i podziwiała widoki przez okno w samochodzie. Po kilkunastu minutach dojechali już do domu Seo Hyun. Dziewczyna podziękowała chłopakowi za podwózkę i skierowała się ku wejściu. Jun już miał odjeżdżać gdy zobaczył, że Seo Hyun zakręciło się w głowie i upadłaby gdyby nie przytrzymała się drzwi.
- Wszystko w porządku?! - krzyknął zdziwiony Jun podbiegając do dziewczyny.
Na pierwszy rzut oka mógł zobaczyć, że dziewczynie się pogorszyło, więc wziął ją na ręce i wniósł do domu.
- Jest tu ktoś?! - krzyknął w mieszkaniu dziewczyny chłopak.
Jun przypomniał wtedy sobie, że Seo Hyun powiedziała mu, że dostała ten dom w spadku po swoich nieżyjących rodzicach. Spojrzał na cierpiącą przez gorączkę Seo Hyun na swoich rękach.
- Naprawdę masz ciężkie życie... nie kłamałaś...- pomyślał chłopak patrząc na całą czerwoną twarz licealistki.
Po kilku minutach Seo Hyun leżała już w swoim łóżku z czarno-białą pościelą w diamenty. Chłopak miał zamiar jak najszybciej zadzwonić po doktora, lecz coś na stoliku nocnym dziewczyny przykuło jego uwagę. Była tam fiolka z lekami na jej problemy z sercem. Jun podniósł fiolkę i przyglądnął się jej, lecz niestety nie była napisana tam nazwa leku przez co nie mógł zadzwonić po doktora bo jeśli dziewczyna zażyje leki przeciwgorączkowe to mogą one zareagować z tymi dziwnymi lekami.... Chłopak poszedł do kuchni po kostki lodu by zrobić zimny okład na czole dziewczyny, żeby zbił on gorączkę. Jun usiadł by łóżku Seo Hyun i co jakiś czas zmieniał jej okład. Tajemnicza dziewczyna znowu pojawiła się w śnie Seo Hyun, lecz tym razem nie było widać pokoju, lecz ciemne pomieszczenie. Licealistka przerażona rozglądnęła się wokoło, lecz niczego nie mogła dostrzec wtedy nagle ni stąd ni zowąd pojawiło się wielkie lustro. Seo Hyun zobaczyła w nim swoje odbicie, lecz co najdziwniejsze była to ona z przeszłości, gdy jeszcze chodziła do gimnazjum. Odbicie nie robiło tego samego co Seo Hyun, było całkowicie niezależne. Dziewczyna z lustra ze smutkiem lekko popatrzyła na starszą siebie po czym wyciągnęła ku niej dłoń, lecz nagle zaczynając od jej palców powoli całe jej ciało zaczynało płonąć jak papier znikając całkowicie. Ostatnią rzecz jaką mogła ujrzeć Seo Hyun w lustrze to płacz swojego dawnego odbicia.... Minęło kilka godzin i można było od razu zauważyć, że gorączka trochę spadła. Chłopak miał już dosyć siedzenia więc przeszedł się po pokoju dziewczyny. Na półkach zobaczył kilka jej zdjęć z gimnazjum, a na jednym z nich była ona ze swoimi rodzicami. Jun oglądając zdjęcia nie zauważył, że dziewczyna się obudziła. Na widok Juna w jej pokoju dość się zdziwiła, gdyż była to ostatnia rzecz jakiej się spodziewała.
- Patrzysz na zdjęcia?- zapytała dziewczyna pomimo braku sił.
- Ehhh tak.... - odpowiedział speszony.
- Moi rodzice byli policjantami, ale zginęli w wypadku samochodowym trzy lata temu - wytłumaczyła Seo Hyun.
- Rozumiem, przykro mi.... - dodał po czym zmienił szybko temat by jeszcze bardziej nie dołować licealistki.
Nagle zadzwonił telefon dziewczyny. Widząc, że to producent Pretend Idol szybko odebrała.
- Seo Hyun przykro mi to mówić, ale niestety musimy zdyskwalifikować cię z programu....
- Co?! Dlaczego?! - krzyknęła wstrząśnięta licealistka nie dowierzając temu co słyszy.




Koniec Rozdziału XIII

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~


Co według was może być dalej? O co chodzi z dziwnymi snami Seo Hyun? Czemu kariera głównej bohaterki skończyła się zanim się właściwie zaczęła? Czy Ha Neul poczuł coś do Su Jin, czy tylko się nią bawi? ;)






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz