wtorek, 8 listopada 2016

Pretend Idol Rozdział VIII





Niestety Jun nie wiedział, że dziewczyna odrzuciła ofertę kobiety...  Wstał i podszedł do stolika licealistki. Spojrzał na nią i z uśmiechem powiedział:
- Nareszcie przyszłaś! Chodźmy już- mówi rozbawiony chłopak.
 Dziewczyna siedząca z Junem podeszła do niego i do Seo Hyun.
- Co to ma znaczyć?! - pyta zdenerwowana kobieta.
Jun chwycił Seo Hyun za rękę i przyciągnął do siebie.
- Już nie złość się na mnie - mówi czułym głosem do licealistki.
Kang Woo nie mógł zrozumieć jaka scena się tutaj odgrywa. Zadawał sobie jedno pytanie " Kim jest ten chłopak?"
- Jun co z tobą?- pyta zła brunetka.
- Co ma być takiego, po prostu witam się z moją dziewczyną- stwierdza chłopak po czym pocałował Seo Hyun w usta.
Kang Woo zaniemówił na słowo "dziewczyna", a pocałunek sprawił, że już całkiem nie wiedział o co chodzi.
Licealistka nie mogła uwierzyć w to co się dzieje... Nie wiedziała co nagle strzeliło Junowi do głowy....

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Kang Woo odzyskał kontakt z rzeczywistością i ze strapioną miną zniknął z sali. Brunetka widząc całującego się Juna z Seo Hyun szybko chwyciła go za ramię i jednym ciosem spoliczkowała go po czym również odeszła wściekła. Jun dotknął ręką swojego policzka.
- Myślałem że będzie bardziej boleć tym razem- myśli chłopak.
Po chwili zerknął na Seo Hyun, która stała jak wryta z nieobecnym wzrokiem. Jak widać ciągle nie mogła uwierzyć w to co zrobił Jun. Nagle jednak odzyskała świadomość, gdy ujrzała, że chłopak odchodzi.
- Jun, czek..- krzyczy za nim dziewczyna.
Jun obrócił się do całej rumianej Seo Hyun, po czym zaczął się śmiać z ironią.
- Takie coś, a ty już jesteś cała czerwona...- mówi Jun.
- Jesteś naprawdę łatwa! - mówi kontynuując śmianie się.
W głowie Seo Hyun całe słodkie wydarzenie sprzed chwili nagle uległo zniszczeniu. Sama natomiast spochmurniała spuszczając głowę.
Nagle poczuła, że coś lekkiego opada na jej głowę, kiedy podniosła wzrok pełny łez ujrzała Juna, który rozrzucił nad nią kilkanaście banknotów pieniędzy.
- Jesteś przecież osobą co zrobi wszystko dla pieniędzy, więc nawet ten pocałunek uznaj, ze został przeze mnie kupiony- stwierdza poważnie chłopak.
Nagle coś w dziewczynie się zagotowało, miała już dość arogancji chłopaka. Seo Hyun schyliła się po kilka banknotów koło stóp Juna, lecz w chwili gdy chłopak widząc to uśmiechnął się z ironią, Seo Hyun szybko wstając uderzyła go pięścią w twarz.
- Jesteś prawdziwym kretynem! - mówi oburzona dziewczyna.
Jun nie wiedział o co chodzi, przecież dla niego to Seo Hyun pierwsza przyjęła pieniądze od jego matki... Po chwili skierował wzrok na dziewczynę, a ona zebranymi wcześniej pieniędzmi z ziemi rzuciła w jego twarz. Lecz czuła, ze to niewystarczające.. Jej wzrok przykuła szklanka wody na jej stoliku. Szybko ją wzięła i wylała wodę na twarz Juna
- Woda powinna cię trochę ostudzić! - mówi płacząc licealistka po czym pobiegła ku wyjściu z restauracji.
Wszyscy klienci skierowali swój wzrok ku Junowi z którego ociekała woda. Seo Hyun natomiast była już w windzie, która miała ją zabrać na sam dół Sky Tower. Dziewczyna była wstrząśnięta całą sytuacją. Z jej oczu lały się łzy, przez co jej makijaż trochę się rozmazał. Był już wieczór, więc dziewczyn czym prędzej chciała wrócić do domu i położyć się spać, miała dość wszystkiego co się dzisiaj stało. nawet zapomniała o mile spędzonych chwilach z Kang Woo.

***

W końcu nadszedł piątek, dzień w którym miała być pierwsza runda Pretend Idol.
Z samego rana Seo Hyun poszła do kuchni i zażyła pigułkę, która jest w fazie eksperymentu. Był to trzeci dzień jej zażywania, lecz dziewczyna nie czuła się ani odrobinę lepiej. Licealistka szybko ubrała się w ubrania do wyjścia, założyła granatowe jeansy i miętowa bluzkę, a na to skórzaną kurtkę. Było już po ósmej, więc dziewczyna wzięła swój telefon i zadzwoniła do Su Ji.
Niestety nikt nie odbierał co zmartwiło dziewczynę. Pierwsza runda zaczynała się o 18.00 więc miała jeszcze dużo czasu, lecz mimo to postanowiła pojechać do centrum by już zacząć się rozglądać za jakąś sukienką wieczorową. W tym czasie Su Ji otwarła zaspane oczy i przewróciła się na drugi bok, lecz nagle poczuła, że coś jest nie tak. Zorientowała się, że nie jest u siebie w domu...
Szybko wstała na równe nogi. Zobaczyła, że jest w swoim wczorajszym ubraniu, nie wiedziała o co chodzi, ani co się stało wczoraj.
- Obudziłaś się?- pyta osoba za nią.
Su Ji na tajemniczy, lecz znajomy głos odwróciła się gwałtownie. Zaniemówiła. Przed swoimi oczami ujrzała leżącego na rozkładanym fotelu Ha Neula. Chłopak wstał i podszedł do niej i lekko zaspanym wzrokiem spojrzał na nią. Ironicznie się uśmiechnął i wyszedł z pokoju. Su Ji szybko znalazła swoją torebkę i cała czerwona wyszła z pokoju. Zobaczyła Ha Neula w kuchni robiącego kawę.
- Gdzie ja jestem?- pyta niepewnie dziewczyna.
- W moim mieszkaniu...
Su Ji na te słowa próbowała sobie coś przypomnieć ze wczoraj, lecz "film jej się urwał'' po tym jak wsiadła do jego samochodu. Złapała się rękami za głowę i desperacjo próbowała jednak sobie przypomnieć. Widok ten rozśmieszył chłopaka co zauważyła Su Ji i szybko się opanowała.
- Czyżbyś nie pamiętała co się wczoraj stało? - pyta Ha Neul podający jej kawę.
Dziewczyna była zakłopotana tym, że nic nie pamięta. Ze zdenerwowania napiła się kawy.
- Co się wczoraj stało?- pyta dziewczyna.
- Tajemnica...- stwierdza śmiejąc się cicho chłopak siedzący naprzeciw niej.
Su Ji nie mogła już znieść tej zabawy w kotka i myszkę przeprosiła chłopaka za wszystko i po chwili wyszła. Kiedy zamknęła drzwi od mieszkania chłopaka stanęła na chwile przy nich obrócona plecami. Wzięła głęboki wdech i miała nadzieję, że nic takiego się wczoraj nie stało. Po chwili zorientowała się, że była umówiona z Seo Hyun, więc czym prędzej pobiegła ku wyjściu z apartamentowca. Ha Neul natomiast w tym czasie dalej siedział przy stole i pił kawę z dziwnym spokojem. Odblokował swój telefon, który leżał koło niego i nacisnął na galerię. Było tam pełno zdjęć jego i Su Ji ze wczoraj...


***

Seo Hyun była już w centrum, gdy odebrała telefon od Su Ji. Dziewczyna bardzo przepraszała ją za to, że nie odebrała, lecz nie tłumaczyła dlaczego. Su Ji była już niedaleko centrum handlowego w centrum Seulu, gdzie miały iść razem z Seo Hyun. Obydwie przez telefon umówiły się, że spotkają się przed wejściem. Licealistka była pierwsza, więc czekała na znajomą. Po chwili zza zakrętu wyszła Su Ji. Obydwie się przywitały i weszły do środka. Galeria była naprawdę duża, liczyła cztery piętra, i była w kształcie koła. Wystrój był dosyć wiosenny, dużo kwiatów i owoców na straganach między sklepami. Seo Hyun zobaczyła pierwszy sklep z sukienkami, lecz Su Ji ją zatrzymała.
- To wyjątkowa okazja, nie możemy kupić byle jakiej sukienki, chodź za mną. Pokaże ci mój ulubiony sklep- stwierdza dziewczyna. 
Su Ji zaprowadziła Seo Hyun na drugie piętro, gdzie znajdowały się jedne z najekskluzywniejszych sklepów w Seulu. Dziewczyna pokazała licealistce jej ulubiony sklep, kiedy tam weszły, Seo Hyun była oczarowana tymi wszystkimi ubraniami. Od razu w jej oczy rzuciła się granatowa sukienka ze srebrnymi zdobieniami, która miała dekolt do szpica. Su Ji widząc zachwycenie sukienką dziewczyny zaproponowała by ja zmierzyła. W między czasie ona znalazła jeszcze parę sukienek, które pasowałyby licealistce. Su Jin podała jej wszystkie, a sama siadła na sofie przed przymierzalnią. Co chwile zza zasłony pokazywała się Seo Hyun, pierwsze zmierzyła wszystkie sukienki, które podała jej Su Ji, lecz za każdym razem dziewczyna siedząca na sofie pokazywała,że sukienka tego typu jednak nie pasuje jej. Przymierzyła ich chyba z ponad dwadzieścia w różnych kolorach, od fiolety, przez żółci, aż do czerni. Teraz przyszedł czas by dziewczyn zamierzyła sukienkę, którą sama dostrzegła jako pierwsza. Z przodu miała ona długość do pół uda, ale ze srebrnego pasa wydobywał się drugi materiał, który sięgał prawie do ziemi. Wyglądało to naprawdę pomysłowo i ciekawie. Kiedy już ubrana w nią odsłoniła zasłonę Su Ji była pod wrażeniem, ta sukienka idealnie pasowała do licealistki , kiedy kazała się jej odwrócić, było można ujrzeć z tył piękne łączenie materiału w diamenciki, gdzie widniała skóra. Były one obramowane srebrnym dodatkiem, co świetnie pasowało do koloru sukienki. Widząc Seo Hyun, Su Ji wpadła na pewien pomysł, kazała jej chwile poczekać i po chwili wróciła z drugiego pomieszczenia wraz z parą szklanych butów, gdzie w obcasie, jak i w podeszwie znajdował się niebieski piasek z małymi muszelkami. Widząc Seo Hyun ubraną w tą sukienkę i te buty, sklepikarki poczuły, że to naprawdę świetna stylizacja.
- Syrenka! To jest to! - stwierdza zadowolona Su Ji.
- Syrenka? Co masz na myśli? - pyta Seo Hyun.
- Jeśli chcesz przykuć uwagę na jakimś balu lub uroczystości swoim strojem musi być on cały wzorowany do jakiegoś tematu. Tobie świetnie pasuje do tej sukienki temat syreny, więc jako dodatek dałam ci te buty z niebieskim piaskiem i muszelkami- tłumaczy wszystko Su Ji.
- Teraz kolej na fryzjera! - dodaje.
Było już po pierwszej, więc miały jeszcze tylko trochę czasu na przygotowania. W między czasie, jak przechodziły do salonu fryzjerskiego na drugim końcu piętra Su Ji zauważyła na wystawie w jednym ze sklepów maskę, która świetnie pasowałaby do wyglądu "syrenki". Zasłaniała ona pół twarzy, jedynie zostawiała dziurki na oczy. Pokryta była perełkami i srebrną siateczką z jednej strony, a brzegi miała przykryte małymi muszelkami. Dziewczyna szybko poszła kupić ta maskę, żeby jej nikt nie uprzedził. Seo Hyun doszła już do salonu fryzjerskiego, lecz zorientowała się, że Su Ji gdzieś zniknęła, lecz nie musiała się długo martwić, gdyż zaraz znowu się pojawiła. Seo Hyun usiadła na fotelu fryzjerskim, a Su Ji zaproponowała fryzjerowi co może zrobić z jej włosami. PO dłuższym czasie licealistka odwróciła się już z gotową fryzurą, do dziewczyny siedzącej niedaleko niej. Su Ji była pod wrażeniem. Dziewczyna miała z włosów zapleciony luźny warkocz przeplatany niteczką z perełkami. Wyglądała obłędnie.Po trzech godzinach czekania Seo Hyun była gotowa by iść na pierwszą rundę Pretend Idol....



Koniec Rozdziału VIII

Komentujcie jak wam się podoba ;) ^^

2 komentarze:

  1. Świetne czekam na więcej i oczywiście na nowe opowiadania. Właściwie to mam dwa takie ulubione blogi i to jest oczywiście twój i jeszcze jeden, także wspaniały. Tymczasem zapraszam do mnie, za nie długo będzie nowy rozdział: http://ja-i-moje-opowiastki-o-wszystkim.blogspot.com/ ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. cudowne, nie moge sie doczekać na kolejne rozdziały pomimo że miały być 10.11

    OdpowiedzUsuń