sobota, 26 listopada 2016

Pretend Idol Rozdział IX







Było już po pierwszej, więc miały jeszcze tylko trochę czasu na przygotowania. W między czasie, jak przechodziły do salonu fryzjerskiego na drugim końcu piętra Su Ji zauważyła na wystawie w jednym ze sklepów maskę, która świetnie pasowałaby do wyglądu "syrenki". Zasłaniała ona pół twarzy, jedynie zostawiała dziurki na oczy. Pokryta była perełkami i srebrną siateczką z jednej strony, a brzegi miała przykryte małymi muszelkami. Dziewczyna szybko poszła kupić ta maskę, żeby jej nikt nie uprzedził. Seo Hyun doszła już do salonu fryzjerskiego, lecz zorientowała się, że Su Ji gdzieś zniknęła, lecz nie musiała się długo martwić, gdyż zaraz znowu się pojawiła. Seo Hyun usiadła na fotelu fryzjerskim, a Su Ji zaproponowała fryzjerowi co może zrobić z jej włosami. PO dłuższym czasie licealistka odwróciła się już z gotową fryzurą, do dziewczyny siedzącej niedaleko niej. Su Ji była pod wrażeniem. Dziewczyna miała z włosów zapleciony luźny warkocz przeplatany niteczką z perełkami. Wyglądała obłędnie.Po trzech godzinach czekania Seo Hyun była gotowa by iść na pierwszą rundę Pretend Idol....

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Su Ji od razu wezwała taksówkę, gdyż już niewiele czasu zostało do programu. Obydwie jeszcze podczas jazdy dyskutowały co mogli przygotować producenci dla uczestników. Po twarzy Seo Hyun było można zobaczyć, że dziewczyna jest dość podenerwowana, więc Su Ji dodawała jej otuchy.
Kilkanaście minut potem przejechały połowę Seulu i w końcu wysiadły przed stacją nadawczej SBS. Budynek był ogromny. Nie tylko one przyjechały wcześniej już przed nimi po stacji kręciło się mnóstwo innych uczestniczek i uczestników. Pozostała godzina. Dziewczyny poszły do garderoby, gdzie już większość osób poprawiała sobie makijaż. Garderoba była naprawdę duża, od razu w oczy rzucała się jedna dziewczyna siedząca na środku.
- Tak sądziłam, że inni też wpadną na to by dopasować swoje ubrania do jakiegoś tematu...- mówi do Seo Hyun lekko zirytowana dziewczyna.
Seo Hyun spojrzała na dziewczynę siedzącą na przeciw niej. Była ona wysoka o czarnych włosach, więc miała krwisto czerwoną sukienkę i czarne buty oraz jakby rajstopy w pajęczynę. To było oczywiste jej motywem było styl wampirzycy by przykuć uwagę i oczarować innych. Udało jej się to skoro Su Ji od razu na nią spojrzała... Jednak Seo Hyun nie była na przegranej pozycji, gdyż kiedy weszła do garderoby większość uczestniczek, jak i ta ze stylem wampirzycy skupiły swój wzrok na niej. Godzina szybko minęła i wszyscy weszli do głównej sali, gdzie miała być kręcona pierwsza runda Petetnd Idol. Duża ilość osób była podenerwowana, lecz znaleźli się i tacy co zachowali spokój i byli jakby niewzruszeni. Po chwili pojawił się prowadzący program. Wyglądał on dosyć nietypowo. Był chińczykiem o farbowanych blond włosach i krzykliwych ubraniach. Mimo że Su Ji miała już wcześniej styczność z ludźmi z branży show biznesu to jednak widok prowadzącego rozbawił ją na tyle, że była cała czerwona od powstrzymywania śmiechu.
Ekipa produkcyjna wyjaśniła uczestnikom, że kiedy główny prowadzący ich wezwie wtedy wychodzą zza wielkiej kotary ubrani w maski. Seo Hyun została sama wraz z innymi uczestnikami, gdyż Su Ji nie mogła jej już dalej towarzyszyć. Kamery były wszędzie porozstawiane, scena, gdzie stał prowadzący była koloru czarnego z połyskującymi srebrnymi drobinkami. W pomieszczeniu trwała wrzawa, ekipa nagraniowa biegała tam i z powrotem by wszystko jak najlepiej przygotować. Po kilku minutach wszystko było gotowe, a program się zaczął.
- Witam wszystkich w pierwszej rundzie Pretend Idol! W tym programie uczestnicy będą musieli zmierzyć się z różnymi trudnościami by spełnić swoje marzenia  i zostać idolami, lecz pamiętajcie zwycięzca może być tylko jeden! - tłumaczy widzą prowadzący program.
- Teraz nasi uczestnicy pokażą wam się, lecz oczywiście w maskach, gdyż pierwsza runda to
"Zamaskowany Idol"! - stwierdza mężczyzna do mikrofonu
Wszyscy uczestnicy wyszli spod kurtyny i widzowie mogli ich ujrzeć, a raczej ich przebrania balowe. Nagle prowadzący pstryknął palcami i obok niego otworzyły się wielkie drzwi z których dobiegało dość jasne światło. Gestem ręki pokazał by uczestnicy tam weszli. Osoby stojące najbliżej były dość niepewne, lecz szybko wzięły się w garść i przekroczyły wielkie szklane drzwi.
Seo Hyun stanęła i wprost zaniemówiła. Wszyscy znajdowali się w ogromnej auli wystrojonej w kwiaty i serpentyny. Po bokach były ustawione bufety z jedzeniem i szampanem.
Wszystko wyglądało naprawdę cudownie, ale jedno pytanie nużyło każdego z uczestników "Na czym polega ta runda?" Wtedy prowadzący widząc zamyślone miny uczestników postanowił wyjawić im dalsze informacje.
- Niestety do programu nie możemy przyjąć całej waszej pięćdziesiątki, mamy miejsca jedynie dla czołowej dziesiątki, którą wybierzemy dzisiaj. Wasze zadanie jest proste, musicie jedynie przypaść do gustu waszym trenerom i sprawić by oni was wzięli pod swoje skrzydła w innych rundach. Jeśli zostaniecie bez trenera odpadacie...- tłumaczy prowadzący.
- Każdy trener to sławny idol, który również jest przebrany w strój wizytowy. Z tego co widzę to już udało im się wmieszać między was..- mówi rozglądając się po tłumie.
- Czyli mamy spodobać się trenerom mimo iż nie wiemy kim są i kto nimi jest? - pyta dziewczyna ubrana w styl wampirzycy.
- Dokładnie. Nie wiecie, czy podchodząc i zagadując będziecie rozmawiać z trenerem czy może z innym uczestnikiem, dlatego też obserwujcie każdego i wydedukujcie kto może być trenerem- dodaje prowadzący.
- Również nie możecie mówić jak się nazywacie, ani nie możecie zdejmować swoich masek z twarzy! Zacznijmy, życzę wszystkim powodzenia!
Prowadzący po tej przemowie zniknął za drzwiami. W sali były zamontowane wszędzie kamery, więc ekipa nagraniowa mogła manipulować kamerami tak, że wiedzieli o czym ktoś z kimś rozmawia.
Główny prowadzący wycofał się ze środka sali, a uczestnicy i trenerzy podeszli do stołów z jedzeniem i zaczynali obserwować innych by odnaleźć swojego nowego podopiecznego lub trenera.
Seo Hyun ubrana w szafirową sukienkę podeszła pod okno i spoglądając przez szybę piła szampana, co oczywiście nie uszło uwadze producentom.
- Co ona robi? Przecież program nie polega na staniu!- mówi jeden z producentów, rzucającym skryptem o ziemię.
Drugi producent siedzący koło niego w czarnym swetrze jedynie uśmiechnął się z podziwem. Na oko był po trzydziestce.
- Obserwuj ją, a dowiesz się, czemu ona ma największe szanse na przejście dalej - mówi spokojnie opierając się plecami o fotel producent.
Seo Hyun przykuła nie tylko uwagę ekipy filmującej, lecz również kilku osób. Dziewczyna była bardzo sprytna, zaplanowała sobie cały plan działania podczas przemowy prowadzącego. Stać na uboczu, niby w centrum uwagi z gracją i powagą być mało zainteresowana tym co się dzieje wokół niej. Jak gdyby jej nie zależało na przejście dalej. Jej postawa pokazywała uosobienie prawdziwej gwiazdy, która nie musi się podlizywać innym by zostać wybraną. To zachowanie spodobało się kilku osobą. Jednak nagle ku ich zdziwieniu Seo Hyun odłożyła kieliszek z szampanem i podeszła do stolika by porozmawiać z innymi. Stało tam cztery osoby. Dwóch mężczyzn ubranych w czarne garnitury i czarne maski, oraz dwie dziewczyny, jedna to była ta, którą licealistka spotkała w przebieralni ze stylem wampirzycy. Seo Hyun rozmawiała bardzo długo z jednym z chłopaków w czarnych maskach, jednak nie obeszło jej uwadze, że ktoś ją bacznie obserwuje. Był to chłopak przy drugim stoliku w granatowym garniturze rozmawiający z jakaś dziewczyną.
- Boże jakie nudy, ten program będzie jakąś klapą! - krzyczy producent.
- Mogłeś wcześniej powiedzieć - stwierdza producent po trzydziestce włączając jednym palcem na konsoli przycisk z muzyką.
Nagle w sali rozbrzmiała muzyka klasyczna. Panowie prosili panie do tańca, jednak Seo Hyun zamiast iść tańczyć spróbowała się wycofać do stolika obok by przebadać kto ją tak obserwuje. Przypuszczała, że może być to jakiś trener. Kiedy dziewczyna przechodziła koło mężczyzny udała, że źle stanęła i poleciała prosto w ramiona chłopaka. Mężczyzna w granatowym garniturze chwycił ją jedną ręką w pasie by nie upadła. W tamtej chwili większość kamer skierowała się na nich. Zamaskowany chłopak widząc to szybko poprosił Seo Hyun do tańca. Przetańczyli razem jedną piosenkę, po czym producenci zarządzili teraz wyjście na zewnątrz do ogrodu, gdzie znajdował się basen i scena. Seo Hyun wzięła ze sobą swoją torebkę z sali i wolno poszła w stronę drzwi. Zagadała ją po drodze dziewczyna w czerwonej sukience.
- Nieźle ci idzie granie niewiniątka - stwierdza dziewczyna ubrana na styl wampirzycy o imieniu Ha Won.
- A tak na prawdę jesteś fałszywą osobą, która zrobi wszystko by wygrać...- dodaje.
- Oczywiście. Tutaj liczy się tylko przejście dalej. Ty możesz sobie dalej udawać diwę i wielką damę, a ja w tym czasie zgarnę pierwszej miejsce- odpowiada zirytowanym głosem Seo Hyun.
Ha Won opadła szczęka na to co powiedziała licealistka. Z daleka Seo Hyun emitowała energią wygranej... Wszyscy uczestnicy i trenerzy poszli nad basen, gdzie była scena. Tam mieli zaprezentować swoje talenty muzyczne. Tak jak mówiła Su Ji, Seo Hyun będzie musiała zaśpiewać.
Dziewczyny usiadły przy stoliku dalej na siebie nie patrząc i słuchały po kolei każdego uczestnika. Występowały różne osoby, jedne umiały niesamowicie śpiewać, a inni sprawiali wrażenie już idoli, przez co Seo Hyun zaczęła się denerwować swoim występem. W końcu nadszedł ten moment.
 Licealistka stanęła na scenie i spoglądała na widownie, większości mało ciekawił jej występ, gdyż denerwowali się przed swoim wystąpieniem, więc dziewczyna poczuła się teraz zrelaksowana. Zamknęła oczy i licząc do trzech otworzyła je i zaczęła śpiewać. Jej głos rozniósł się po całym ogrodzie. Wszyscy zaczęli jej słuchać. Miała niesamowicie mocny głos, który brzmiał niesamowicie...





Po skończeniu śpiewania poczuła na sobie przynajmniej trzydzieści par oczu. Każdy się na nią patrzył, nawet tajemniczy chłopak z wcześniej. Seo Hyun wróciła na swoje miejsce i oglądała resztę występów. Czuła, że wypadła na prawdę świetnie, miała nadzieję, że jakiś trener ją zauważył i ją wybierze na końcu tej rundy. Producenci ogłosili koniec prezentacji śpiewu, każdy z uczestników jak i trenerzy wystąpili, jednak trenerom zmienili trochę głosy by ich nie poznano. Każdy skierował się do sali, lecz w ogrodzie został chłopak w granatowym garniturze i kobieta w różanej sukience, dość intensywnie ze sobą rozmawiając.
Seo Hyun spostrzegła to od razu i poczuła, że jeśli to jest trener prawdopodobnie go już straciła, gdyż uśmiech dziewczyny rozmawiającej z nim mówił wszystko "On jest mój" "Na 100% mnie wybierze jeśli to trener" Każdy z uczestników miał w zanadrzu poparcie kilku osób, więc nieważne jak, musieli przejść do następnej rundy, ale skoro jest tylko dziesięć wolnych miejsc, jak i dziesięć trenerów to może stać się tak, że nawet ktoś nie miał okazji porozmawiać z trenerem a zyskał poparcie innego uczestnika myślącego, że on jest trenerem... Tak zrażało się dość często. Seo Hyun stojąc przy drzwiach do sali spostrzegła, że zostawiła swoją torebkę przy stoliku w ogrodzie. Szybko poszła w tamtą stronę po nią. Kiedy wyszła zza zakrętu ujrzała chłopaka w granatowym garniturze, który kłócił się z wcześniejszą dziewczyną koło basenu. Sytuacja wyglądała dość poważnie, więc dziewczyna pozostała w ukryciu obserwując ich. Nagle po chwili rozległ się trzask, a na policzku chłopaka został czerwony ślad. Dziewczyna w różanej sukience spoliczkowała go. Jednak na tym nie koniec. Chłopak przez uderzenie lekko stracił równowagę i pośliznął się na płytkach basenowych wpadając do wody. Dziewczyna w różanej sukience była przerażona, cały czas nie doszło do niej co się stało. Jedynie teraz widziała tonącą osobę, lecz nie ruszyła się na krok, można powiedzieć, że ją zamurowało. Oczy Seo Hyun gwałtownie powiększyły się, widząc tonącego chłopaka czym prędzej podbiegła do basenu i wskoczyła do wody. Płynęła w jego kierunku. Jednak powoli chłopak opadał na dno, stracił przytomność. Seo Hyun zanurkowała za nim. Na szczęścicie basen był bardzo dobrze oświetlony, więc po wodzie "tańczyły" różnokolorowe światła, gdyż był już późny wieczór. Producenci widząc całą sytuacje na kamerach czym prędzej tam pobiegli. Seo Hyun zobaczyła chłopaka pod wodą, ku jej zdziwieniu był to ktoś kogo znała...
- Hyun Min?! - myśli dziewczyna zdziwiona.
Chłopakiem w granatowym garniturze był sąsiad dziewczyny, sławny piosenkarz, brat Juna... Hyun Min. Dziewczyna nie myślała już nad tym ani sekundy dłużej tylko czym prędzej wyciągnęła chłopaka spod wody. Chwyciła go w pasie i z całej siły wypłynęła na powierzchnie. Seo Hyun wyciągnęła go na płytki basenowe i czym prędzej sprawdziła czy oddycha. Nadstawiła policzek do jego ust, lecz nie poczuła jego oddechu. Jego klatka piersiowa również się nie podnosiła... Seo Hyun przystąpiła do pierwszej pomocy, czym prędzej zrobiła RKO. Licealistka zrobiła dwa wdechy i kilka uciśnięć jego klatki piersiowej po czym chłopak odzyskał przytomność. Lekko otworzył oczy i zobaczył przed sobą zamaskowaną dziewczynę z która rozmawiał wcześniej. Była cała mokra.
- HYUN MIN! ŻYJESZ?!!!!- krzyczy producent biegnący już ku basenu.
Chłopak usiadł, lekko zakręciło mu się w głowie. Podziękował tajemniczej dziewczynie i z pomocą producentów i ekipy nagraniowej wszedł do środka stacji. Mieli jechać do szpitala, lecz chłopak stanowczo odmówił, gdyż mogłoby to zaszkodzić jego karierze, powiedział, że jutro pójdzie do swojego lekarza. Producenci nie mieli nic więcej do gadania, gdyż Hyun Min był naprawdę upartą osobą. Seo Hyun nadal stała koło basenu kiedy się rozglądnęła szukając dziewczyny w różanej sukience, która spowodowała to wszystko zrozumiała, że uciekła po tym jak ona wskoczyła do wody. Po chwili dopiero zrozumiała jedną rzecz. Była cała ociekająca wodą, a za chwile miało być zakończenie pierwszej rundy programu.
- Kto mnie wybierze, skoro tak wyglądam?- myśli wkurzona i zawiedziona dziewczyna patrząc na siebie.
Usiadła znowu na krześle w ogrodzie, gdzie przedtem śpiewała i spoglądała na scenę. Próbowała coś wymyślić. Nie miała żadnych pomysłów, lecz nagle woda w basenie pomogła jej znaleźć wyjście z sytuacji. Seo Hyun podarła dół swojej sukienki, by miała pionowe cięcia, po czym rozwaliła swoimi rękami całą swoją fryzurę zrobioną u fryzjera. Wyjęła z warkocza perłowy łańcuszek, który przedtem je ozdabiał. Rozpuściła je po czym łańcuszkiem owinęła je kilka razy tworząc spiralę w dość wielkim nieładzie o co jej chodziło. Usłyszawszy nawoływania producentów szybko wbiegła do sali. Wszyscy już tam byli. Kiedy licealistka otwarła drzwi każdy zaskoczony spojrzał na nią. Jednak ona dumnie poszła na swoje miejsce. Przechodząc między uczestnikami czuła, że każdy ją obserwował.
- Czy ona zwariowała przychodząc tu cała mokra i to jeszcze w postrzępionej sukience?!- pyta jedna z uczestniczek drugą.
- Nieźle..- myśli dziewczyna w stylu wampirzycy, gdyż tylko ona rozpracował plan Seo Hyun. Wszyscy stanęli na scenie, a prowadzący stał przed nimi.
- Drodzy widzowie, teraz trenerzy wybiorą swoich podopiecznych, zapraszam ich na scenę. Mają za zadanie dać mały srebrny mikrofon jednemu z uczestników, oraz zdjąć mu maskę. Po tych słowach kotara opadła, a za nią ukazali się już trenerzy, ale bez masek. Byli tam najsławniejsi piosenkarze. Seo Hyun rozglądając się ujrzała dziewczynę w różanej sukience była to Jin Hee, która należała do zespołu YL z Shine Entertainment. Była to ta sama agencja w której był Hyun Min.
Na scenie było dziewięciu trenerów ich liczba zmniejszyła się ze wzlędu na wcześniejszy wypadek Hyun Mina. Powoli każdy z nich wybierał sobie podopiecznego dając mu srebrny mikrofon. Czas mijał, a trenerów było coraz mniej, a Seo Hyun nadal nie została wybrana. Nadeszła kolej wyboru Jin Hee. Ona również nie rozglądał się dość długo, gdyż miała upatrzonego już jednego uczestnika, a była nią Ha Won w sukience stylizowanej na wampirzyce. Został ostatni trener. Była to dość młoda dziewczyna o imieniu Eun Mi, która zadebiutowała rok temu. Miała piętnaście lat, jednak jej głos jak i umiejętności taneczne robiły wrażenie. Niestety dziewczyna nie dała mikrofonu licealistce tylko chłopakowi, który stał obok niej. Wtedy Seo Hyun poczuła, że naprawdę przegrała. To był koniec programu dla niej jak i jej marzeń o byciu piosenkarką. Ostatnie marzenie przed śmiercią nie zostanie spełnione...
- Czyli mamy już wybrane dziewięć uczestników, na tym koń....- mówi jeden z prowadzących program.
Jednak nagle drzwi do sali otworzyły się i do pomieszczenia wszedł Hyun Min. Udał się na scenę, gdzie zakomunikował, że on również wybierze swojego podopiecznego. Wtedy chłopak rozglądnął się po uczestnikach i by stworzyć napięcie chodził między nimi, nagle przystanął. Stał twarzą w twarz z dziewczyną "syrenką", która uratowała mu życie.
- Naprawdę jesteś niczym syrenka, nawet ten strój, wiesz jak sobie radzić nawet w krytycznych sytuacjach..- stwierdza Hyun Min dając jej srebrny mikrofon z uśmiechem.
Kiedy Seo Hyun wzięła mikrofon chłopak podszedł trochę bliżej by zdjąć maskę dziewczyny. Kierował rękę coraz bliżej niej, aż w końcu z powagą  zciągnął jej maskę. Kiedy ujrzał kto się krył za nią nie mógł uwierzyć.
- Seo Hyun?! - mówi zdziwiony Hyun Min.
Dziewczyna w odpowiedzi jedynie się uśmiechnęła. Była pełna uczuć. Myślała, że już przegrała, a jednak przejdzie dalej i to dzięki Hyun Minowi, a może dzięki jej umiejętnością, teraz jeszcze tego nie była pewna, lecz jedno wiedziała. W następnej rundzie będzie musiała się bardzo postarać, by pokonać dziewięciu innych uczestników...




Koniec Rozdziału IX

Komentujcie, komentarze naprawdę bardzo mnie motywują i cieszą ;) <3






2 komentarze:

  1. Aaa ! Nie mogę sie doczekać na kolejny rozdział*.*�� Dziękuję ! :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej hej. Za twoim zaproszeniem pojawiłam się tu i przeczytałam to opowiadanie i teraz jestem pewna, że będę je czytać na bieżąco. Masz ciekawy styl pisania, a twoje postaci są idealnie dopracowane.
    Co do fabuły. Uwielbiam główną bohaterkę i jest mi jej żal, że ma tak ciężko. Dziwi mnie jej fundator. Kim on jest? Szkoda mi jej relacji z Kang Woo, ale bardziej widzę ją z Junem. Jestem jednak smutna, że jest między nimi spięcie. :( A i jeszcze mam postać Hyun Mina, którą uwielbiam. A no i wspieram Su Ji i Ha Neula, bo wygląda, że będą mieli się ku sobie. :D
    Życzę dużo weny i czasu na pisanie oraz pozdrawiam ciepło. :D

    OdpowiedzUsuń