niedziela, 28 sierpnia 2016

Pretend Idol Rozdział IV





Seo Hyun wstała, a wtedy chłopak nałożył jej ręcznik na włosy i potarł rękami. Seo Hyun poczuła się dość niezręcznie, lecz nie przeszkodziła chłopakowi, gdyż od bardzo dawna nikt o nią nie dbał i się nią nie interesował.Więc w tamtym momencie poczuła się wyjątkowo. Nagle biały ręcznik opadł z głowy dziewczyny na jej szyje, a za nim ręce chłopaka. Seo Hyun spojrzała na niego on również był cały mokry, wtedy przypomniała sobie jak ją uratował, była ciekawa czemu wskoczył do tak zimnej wody dla osoby, której nie znał...Chłopak spojrzał w oczy Seo Hyun i poczuł jakby był oczarowany jej urokiem. Powoli schylał swoją twarz w stronę ust dziewczyny, aż w końcu dzieliły ich tylko kilka centymetrów. Miał zamiar ją pocałować.... Seo Hyun jednak się opamiętała i chciała uderzyć chłopaka, lecz on złapał jej rękę w trakcie zamachu i odsunął swoją twarz lekko.
- A właśnie.. powiedziałaś mi swoje imię wcześniej, ale jeszcze nie znasz mojego...- mówi uwodzicielskim głosem chłopak.
- Mam na imię Jun.. lepiej zapamiętaj to imię, gdyż będziesz śnić o mnie po nocach - dodaje chłopak i mrugnął do niej.
Ten gest i słowa sprawiły, że serce dziewczyny mocniej zabiło....

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Seo Hyun była zszokowana zachowaniem chłopaka. A z drugiej strony nie wierzyła, że słowa takiego playboya poruszyły jej serce. Chłopak oddalił się od uczennicy i zaparzył jej herbaty. Seo Hyun położyłą swój telefon na ławie obok telefonu Hyun Mina i wytarła ręcznikiem jeszcze raz włosy. Obydwoje usiedli w kuchni przy czarnym stole.  Zapach herbaty o smaku owoców leśnych rozniósł się po całym domu. Jun usiadł na krześle i gestem pokazał by dziewczyna do niego dołączyła. W ciszy pili gorącą herbatę, lecz po chwili odezwał się Jun.
- Co cię łączy z moim bratem- pyta pewnym głosem chłopak.
- Jesteśmy tylko sąsiadami...- stwierdza jednomyślnie dziewczyna.
Jun zdziwił się tą odpowiedział, nie myślał, że dziewczyna mogłaby być sąsiadką Hyun Mina. Jeszcze przez chwilę porozmawiali, lecz Seo Hyun stwierdziła, że czas się zbierać do siebie do domu, więc wróciła do salonu, wzięła swój biały telefon i już miała wychodzić, gdy nagle coś pod ławą, gdzie był telefon dziewczyny przykuło jej uwagę. Były to ulotki z jakiegoś programu rozrywkowego.
- Pretend Idol..?- mówi cichym, pytającym głosem.
Kiedy zobaczyła, że jest to program dla osób chcących być idolami na początek przypomniało jej się, co dzisiaj usłyszała w szpitalu. Jej marzenia o byciu piosenkarką mogą być pogrzebane z innymi nieosiągalnymi pragnieniami. Kiedy miała już odstawić ulotkę zobaczyła, że do tego programu idzie się jako osoba anonimowa, więc nie trzeba mieć zaświadczenia lekarskiego, ani przechodzić żadnych testów. Dziewczyna po kryjomu wzięła jedną ulotkę i schowała do kurtki. Szybkim tempem wróciła do domu i położyła się spać. Leżąc na łóżku przyglądała się dalej tej ulotce, aż zasnęła. Następnego dnia Hyun Min wstał z samego rana, pamiętał, że wczoraj dużo wypił, więc nie wiedział dlaczego nie ma kaca.. Chłopak wstał i dopiero po chwili zrozumiał, że leży w swoim salonie, lecz jednego nie mógł zrozumieć, kto go tutaj przyniósł. Chłopak nastawił wodę na herbatę i poszedł do swojego pokoju się przebrać. Nagle zobaczył, że ktoś leży na jego łóżku. Chłopak pierwszę się bardzo wystraszył widząc kogoś na jego łóżku, lecz gdy odrzucił kołdrę strach przemienił się w zdziwienie.
- Jun?!- mówi zdziwiony Hyun Min.
Jun słysząc głos brata otworzył lekko oczy i tuląc się do poduszki udawał, że dalej śpi, jednak Hyun Min nie dał się nabrać i zrzucił go z łóżka wraz z kołdrą. Gwiazdor od razu zaczął się wypytywać brata co on tutaj robi. Jun wyjaśnił mu wszystko. Hyun Min nie wiedział czy powinien być zażenowany tym z jakiej strony pokazał się swojej sąsiadce, czy powinien być zły na siebie, że doprowadził siebie do takiego stanu. Obydwaj bracia poszli do kuchni, gdzie Jun przygotował śniadanie, gdyż jego zdolności kulinarne były na bardzo wysokim poziomie. Razem usiedli przy stole.
- Powinieneś podziękować Seo Hyun, że ci pomogła, bo ja na jej miejscu bym cię tam zostawił pijanego- śmieje się Jun.
Hyun Min wiedział, że powinien to zrobić, lecz jak na razie był trochę zażenowany wczorajszą sytuacją by ją teraz spotkać.
- A właśnie, twój kod do drzwi.. jest taki sam jak w poprzednim mieszkaniu, czemu go nie zmieniłeś?- pyta zaciekawiony Jun jedząc chleb.
- Urodziny Se Rin, racja? - dodaje Jun.
- Se Rin to nadal jedyna kobieta, którą kochałem, więc nie wtrącaj się do tego...- mówi oschłym głosem Hyun Min.
- Powinieneś w końcu o niej zapomnieć, ona jest teraz w Los Angeles i nie wiadomo kiedy wróci..- stwierdza obiektywnie Jun.
Hyun Min tylko przemilczał to i jadł dalej.
Seo Hyun była spóźniona, więc szybko wstała i się ubrała. Nawet nie zdążyła zjeść śniadania. Szybko otworzyła bramę i już miała biec, gdy na jej drodze znalazł się Hyun Min. Chłopak był ubrany w jeansy i turkusową bluzę z czarnymi napisami. Piosenkarz widząc, że dziewczyna jest dość zabiegana zaproponował by ją podwieźć do szkoły, gdyż przy okazji chciał z nią porozmawiać. Seo Hyun na początku nie wiedziała co ma odpowiedzieć, lecz czas uciekał, a ona miała dzisiaj ważny test, więc zgodziła się na propozycję chłopaka. Obydwoje wsiedli do srebrnego auta i skierowali się w stronę szkoły dziewczyny.
- Jeśli chodzi o wczoraj to... dziękuję- mówi zakłopotany chłopak przypominając sobie co się wczoraj stało.
- Nie masz za co dziękować, w końcu ostatnio to ty zadbałeś o mnie i zabrałeś mnie do szpitala, mimo iż nic mi nie było- mówi śmiejąc się dziewczyna.
Te słowa sprawiły, ze nawet Hyun Min się uśmiechnął. Po kilku minutach dojechali do szkoły, Seo Hyun podziękowała chłopakowi za fatygę. Dziewczyna zobaczyła znajoma twarz koło bramy szkoły.
- Co tutaj pani doktor robi?- pyta zaciekawiona dziewczyna.
- Przyszłam, żeby ci coś powiedzieć, czy masz może chwilę?- mówi lekarka cichym głosem.
Niestety dziewczyna powiedziała jej, że śpieszy jej się z powodu testu, jednak umówiły się na spotkanie zaraz po nim. Seo Hyun weszła do klasy obok swojej ławki widziała siedzącego Kang Woo, który najwyraźniej sumiennie nad czymś myślał. Seo Hyun usiadła w swojej ławce w tym samym momencie przyszedł nauczyciel i rozdał testy z biologii. Po godzinie wszyscy już skończyli pisać i zaczęły się rozmowy na temat egzaminu semestralnego, który miał być w przyszłym miesiącu. Seo Hyun nie była zbytnio nim przejęta, lecz obawiała się jedynie egzaminu z angielskiego...
Kang Woo obrócił się do koleżanki i chciał jej coś powiedzieć, lecz Seo Hyun przypomniała sobie, że była umówiona z lekarka, więc przeprosiła chłopaka i wyszła ze szkoły. Zgodnie z tym jak się umówiła z panią doktor poszła do kawiarni naprzeciwko szkoły, gdzie zastała lekarkę pijącą kawę. Kobieta pokazała gestem by usiadła i zamówiła dla niej sok pomarańczowy.
- Zastanawiałam się nad tym co wczoraj mi powiedziałaś o tym, że chciałabyś być idolką...- mówi pewnym głosem lekarka.
- Myślę, że jest jeden sposób, tylko mimo wszystko jest on dość niebezpieczny. Przedstawiam ci go, ponieważ nie masz nikogo bliskiego, kto by w razie komplikacji wniósł skargę na tą firmę- dodaje niepewnie.
Seo Hyun była dość zaciekawiona tym co mówi lekarka, nie czuła się urażona, że powiedziała, że nie ma opiekuna, ponieważ teraz w jej uszach brzmiało tylko to, że jest jakiś sposób by jej pomóc spełnić marzenia. Lekarka wyciągnęła z torebki pudełko z tabletkami i podała je dziewczynie.
- Są to tabletki, które maja pomóc wyleczyć niewydolność serca, ale są one na razie w trakcie analizy, więc nie wiemy jak będą działać.
- Nie wiem do końca czy jest to lekarstwo czy trucizna, ale albo cię uratuje, albo zabiję…- stwierdza poważnie kobieta.
Uczennica popatrzyła na tabletki dość ostrym wzrokiem, ale po chwili złagodniał on. Dziewczyna zrozumiała, że przecież i tak nie ma nic do stracenia, skoro i tak za niecały rok umrze. A może akurat te leki pomogą jej spełnić jej marzenie.
Seo Hyun wyciągnęła ulotkę programu Pretend Idol i pokazała ją lekarce.
- Czy one pomogą mi bym tam wystartowała? - pyta niepewnie uczennica.
- Tabletki działają tak, że sprawiają, że twoje serce działa prawidłowo przez cały dzień, lecz po jakimś czasie nawet jedna tabletka może okazać się przyczyną śmierci....- tłumaczy lekarka.
- Czyli masz na myśli, ze jeśli będę je brać codziennie to będę mogła brać udział w programie, ale potem może wystąpić ryzyko, że przez te tabletki moja data śmierci nadejdzie wcześniej, tak mam to rozumieć?- pyta niepewnie dziewczyna.
- Dokładnie tak. Tabletki teraz ci pomogą, ale potem są dwa wyjścia, albo one wyleczą cię, lub sprawią, że szybciej umrzesz...- odpowiada lekarka podsuwając dziewczynie umowę.
Lekarka wytłumaczyła jej, że jest to umowa, która mówi, że nikt nie będzie mógł pozwać firmy tych tabletek za to, że ich produkt wywołał śmierć lub inne komplikacje.
- Możesz tylko to podpisać i wziąć te tabletki, sama zdecydujesz, czy je połkniesz i zaryzykujesz- stwierdza lekarka dając jej długopis.
Seo Hyun wzięła długopis drżącą ręką i podpisała się na kontrakcie. Nie wiedział czy robi do końca coś słusznego, lecz wierzyła, że dzięki temu może spełnić marzenie. Dla niej ryzyko nie było ważne.
Kiedy uczennica podpisała papier lekarka powiedziała jej by brała tabletkę raz dziennie, aż do skończenia się ich, oprócz tego Seo Hyun miała przychodzić na wizyty kontrolne do szpitala co tydzień. Dziewczyna wzięła tabletki i wyszła z kawiarni skierowała się na najbliższy przystanek autobusowy. Siedząc tam nagle z zamyślenia dziewczynę wyrwał dzwoniący telefon. Jednak coś było nie tak...
- To nie mów dzwonek..- myśli dziewczyna skołowana.
Odebrała telefon. Dzwonił Hyun Min, kiedy usłyszał głos dziewczyny był bardzo zdziwiony, lecz wytłumaczył jej, że w jakiś dziwny sposób zamienili się telefonami. Kiedy Seo Hyun to usłyszała próbowała sobie przypomnieć kiedy niby coś takiego mogło się stać i wtedy zrozumiała, że kiedy wychodziła wczoraj z domu piosenkarza musiała wziąć zły telefon z ławy.
- Przepraszam, nie mogę teraz przyjechać po swój telefon, bo jestem w trakcie nagrywania teledysku, czy nie przeszkadzało by ci jeśli byś mi go przywiozła na plan?- pyta Hyun Min.
Seo Hyun nie miała nic przeciwko, więc wsiadł do autobusu, który zabierze ją do miejsca, gdzie był idol. Znajdował się on w jednym z portów, więc dziewczyna zanim tam dojechała musiała spędzić chwilę w autobusie. Kiedy dojechała z daleka mogła rozpoznać, gdzie są zdjęcia do teledysku chłopaka. Szybko poszła w tamto miejsce, lecz ochroniarze ją zatrzymali, na szczęście Hyun Min ujrzał ją, gdyż była kilkanaście metrów dalej i zarządził przerwę obiadową. Całej ekipie spodobał się ten pomysł i wszyscy się udali do pobliskiego dużego magazynu, gdzie obiad już czekał na wszystkich. Scenografia teledysku była w stylu gangsterskim, gdyż wszystko kręcili w jednym z magazynów. W beczkach znajdował się ogień, a benzyna była wszędzie porozlewana, gdyż teraz miała być jedna ze scen w której benzyna zostaje podpalona. Seo Hyun i Hyun Min zostali w magazynie, gdzie przedtem zespół Alfa robił zdjęcia.
- Proszę twój telefon- mówi dając telefon chłopakowi.
To samo zrobił piosenkarz. Bardzo podziękował dziewczynie za fatygę, wytłumaczył jej, że dzisiaj miał do niego zadzwonić bardzo ważny producent muzyczny, więc musiał mieć telefon przy sobie. Kidy Seo Hyun odwróciła się, zahaczyła plecakiem o wystające deski, które spadły na wyjście, a za nimi spadły kontenery trzymane na nich. Wejście było zablokowane. Po chwili Hyun Min dostrzegł, że jeden z kontenerów uderzył o beczkę i przewrócił ją. Benzyna zaczęła się palić. Ogień szedł po benzynie jak iskra po sznurku do dynamitu. Hyun Min i Seo Hyun byli przerażeni. Czuli że zaraz może to wybuchnąć, a oni nie mają gdzie uciec....

Koniec Rozdziału IV

Co myślicie? :) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz